Koronawirus. Siedzenie w domu to walka z monotonią. Sportowcy, posłowie, artyści opowiadają, jak spędzają narodową kwarantannę [ZDJĘCIA]

Robert Gąsiorek
Robert Gąsiorek
Piotr Sak ma teraz więcej czasu dla swojej rodziny. Wolne chwile spędza na zabawie z córeczką Archiwum prywatne
Wiecie który tarnowski polityk specjalizuje się w budowaniu bazy z krzeseł i prześcieradeł, kto odkrył zupełnie nowe zastosowanie deski do prasowania, a komu w walce z nudą dotrzymują towarzystwa manekiny? Sprawdziliśmy, jak tarnowskie VIP-y radzą sobie w okresie narodowej kwarantanny.

FLESZ - Prawidłowe mycie rąk chroni przed wirusami

Piotr Sak, jest posłem PiS, a prócz tego prowadzi kancelarię prawną w Tarnowie. Do niedawna w domu bywał sporadycznie. Obowiązki parlamentarne czy spotkania z mieszkańcami zabierały mnóstwo czasu, który mógłby poświęcić rodzinie. Ostatnio to nadrabia. - Nie pamiętam takiego okresu, żebym aż tak ograniczył swoją działalność. Staram się tylko raz w tygodniu być w kancelarii, przez większość czasu pracuję zdalnie - przyznaje poseł.

Specjalista od baz

Uwagę poświęca zwłaszcza czteroletniej córeczce Ewie. Dla niej stał się domowym specjalistą w budowaniu "baz". - Rano rysujemy, jak mają wyglądać, a później z krzeseł i prześcieradeł tworzymy różne zabudowania - uśmiecha się Piotr Sak. Zabawa z córką to również wymyślanie inscenizacji z udziałem pluszowych Myszki Mickey oraz Kaczora Donalda. - Trzeba wykazywać się dużą kreatywnością - przyznaje poseł.

Tomasz Olszówka (radny Naszego Miasta Tarnów) przekonał się, jak prawdziwe jest powiedzenie: "potrzeba matką wynalazków". On też ostatnie dni spędza w mieszkaniu, w którym nie ma do dyspozycji typowych biurowych mebli. Z konieczności biurko zastępuje mu więc... deska do prasowania. - Jest świetnym rozwiązaniem, ma regulowaną wysokość i jest bardzo wytrzymała - zachwala zaskoczony swoim odkryciem. Najczęściej na desce stoi komputer, przez który Olszówka przeprowadza telekonferencje albo udziela wywiadów dla mediów.

Nadrabia również zaległości książkowe. Obecnie zaczytuje się w "Dekameronie" Giovanniego Boccaccia, której akcja rozgrywa się w czasie ...epidemii dżumy.

Sztuka i manekiny

Z brakiem kontaktów z publicznością muszą pogodzić się artyści. Znany tarnowski muzyk Wojtek Klich wykorzystuje ten okres, by popracować w swoim ogródku w pobliskich Bobrownikach Wielkich. Gdy zadzwoniliśmy, myślał już o sadzeniu warzyw. - Ściągam buty, biorę glebogryzarkę i zasuwam po moich grządkach - śmieje się.

Artystycznych pasji nie odkłada na bok. Po pracy w ogródku siada przy piecu i gra na gitarze - zarówno melodie, które lubi, jak i zupełnie nowe aranżacje. Nagrywa je na dyktafon, a później odsłuchując, dodaje nowe nowe dźwięki. - Nie potrzebuję żadnego radia, czy broń Boże telewizora. Wystarczy mi mój instrument - przekonuje.

Nudę na swoje sposoby zwalcza również znany tarnowski fryzjer Sebastian Curyło. Chociaż należące do niego zakłady od tygodnia są zamknięte na cztery spusty, to mistrz nożyczek i grzebienia znalazł sposób jak dalej realizować swoją pasję. - Co drugi dzień robię szkolenia online dla fryzjerów - opowiada. Wspomaga się manekinami, które przed zamknięciem zakładu zabrał do domu. - Fryzjerstwo niezwykle wciąga. Nie mógł bym bez tego żyć - przyznaje.

Sebastian stał się teraz również domowym kucharzem i przygotowuje smaczne posiłki na śniadanie czy obiad. - Wcześniej nie było na to czasu, cały dzień pracowałem. Ten cały wirus daje do myślenia, jak kruche jest życie i co jest w nim najważniejsze - podkreśla.

Ćwiczenia z pupilem

Niektórzy swój wolny czas poświęcają również dla swoich czworonożnych przyjaciół. Sabina Podlasek, która na co dzień występuję w siatkarskiej drużynie Grupy Azoty PWSZ Jedynka Tarnów, rozpieszcza swojego szczeniaka Charliego. - Mam go od trzech tygodni. Tryska energią i jest pomocny przy ćwiczeniach w domu, chociaż czasem zaczepia - śmieje się siatkarka.

Psiak towarzyszy jej przy przysiadach, wykrokach i pompkach. Zabawa z Charliem to nie wszystko. Sabina z mężem i swoją mamą grają w scrabble i oglądają seriale w telewizji. No i jest też czas na czytanie książek. Obecnie jest to jedenasty tom powieści Remigiusz Mroza "Ekstradycja. Joanna Chyłka". Dużo wolnego czasu sprawiło również, że Sabina znalazła jeszcze jedno ważne zajęcie. - Dokładne sprzątanie całego domu - śmieje się.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tata45

Ja kiedy moje dzieciami miały ospę i siedzieliśmy w zamknięciu kupiłem sobie skane częstotliwości radiowych w sklepie Spy Shop i słuchaliśmy transmisji z lotniska. Ojj razy mnie to uratowało przez nudą... Teraz mniej lata samolotów ale dalej coś jest cargo dalej przylatują.

G
Gość

Pomysłów jest całe mnóstwo, wystarczy tylko chcieć coś robić. W zeszłym tygodniu ja roomba i moje szkraby posprzątaliśmy cały dom. Dzisiaj mamy piec ciasteczka, a jutro bierzemy się do zrobienia domku na drzewie. Mąż wcześniej nie miał czasu się do tego przybrać a teraz ma go aż nadto :)

Dodaj ogłoszenie