Korzenna. Wypadek citroena, kierowca w szpitalu [ZDJĘCIA]

Stanisław Śmierciak
Do wypadku w Korzennej doszło w czwartek. Citroen C2 wyłamał betonowe zabezpieczenia drogi, rozbił się o sieci energetycznej i zawisł nad stromą skarpą, W każdej chwili mógł runąć w koryto potoku. Na pomoc pospieszyli strażacy.

Byłaś (-eś) świadkiem wypadku? Daj nam znać! Czekamy na informacje, zdjęcia i nagrania wideo! Przyślij je na adres internet@gk.pl. Do Twojej dyspozycji są też nasze profile na Facebooku: Mój Reporter Kraków | Gazeta Krakowska

Citroen jadący od strony Wilczysk nie zdołał pokonać łuku drogi powiatowej na wzniesieniu nieopodal kościoła w Korzennej. Przed godziną siódmą rano samochód ten uderzył w betonowe barierki zabezpieczające drogę oraz w betonowy słup sieci energetycznej.

Pojazd zawisł na stromą, wysoką skarpą u podnóża której płynie potok. Ranna osoba była wewnątrz auta, które w każdej chwili mogło stoczyć się w dół.

Na pomoc pospieszyli druhowie z miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Przyjechała także jednostka ratownictwa technicznego Państwowej Straży Pożarnej z Nowego Sącza. Kierowca został przetransportowany do Szpitala Specjalistycznego w Nowym Sączu. Utrudnienia w ruchu trwały około godzinę.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtube'ie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie