Kraków. Banda wróżek nie miała litości

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Przed krakowskim sądem rozpoczął się proces wróżek, która stworzyły bandę i dokonywały rozbojów w Małopolsce i na terenie dwóch innych województw. Wpadły po nieudanym skoku na kobietę w Szklarach pod Krakowem. Na sali rozpraw zgodnie zaprzeczały zarzutom. Grozi im do 12 lat więzienia.

- Ja pani powróżę, przyszłość przepowiem, nie skłamię - tak wróżki zagadywały starsze panie i zachęcały, by wpuściły je do domów. W razie odmowy nie były już takie przymilne. Brutalnie atakowały swoje ofiary lub korzystając z ich nieuwagi kradły cenne rzeczy i pieniądze.
Szło im nieźle, ponieważ tworzyły dobrze zorganizowaną szajkę, która działała w Małopolsce. Dopuszczały się również przestępstw na Śląsku i pod Opolem. Teraz przed krakowskim sądem zaprzeczają zarzutom i przekonują, że nie były we wszystkich miejscowościach, w których dochodziło do napadów i zuchwałych kradzieży.

Jeździły i napadały

W Aleksandrowicach pod Zabierzowem „wróżki” wykręciły rękę właścicielce domu, aby im nie przeszkadzała. Zarzuciły też chustę na głowę, by nie widziała, co się dzieje, a także groziły śmiercią. Kobieta straciła 13 250 zł.

W Łężkowicach pod Wieliczką napastniczki rozkładały koc, by gospodyni nie dostrzegła, że za taką zasłoną do wnętrza domu weszła jedna ze wspólniczek, która skradła 420 dolarów i 320 euro.
W Szczepanowie pod Brzeskiem złodziejka przyszła pod pretekstem prośby o chleb, po czym nie chciała wyjść z domu. W pobliskich Wokowicach oskarżone szamotały się ze starszym małżeństwem, aż wzburzony gospodarz sięgnął po nóż, by je przegonić. Sam zranił się przy tym w rękę. Gdy ochłonął, zorientował się, że z szafy zniknęło 8200 zł. W Trzebini kobiety siłą wdarły się do domu i zabrały 400 zł.

Działały pół roku

Banda „wróżek” przez pół roku podróżowała po Polsce południowej fordem mondeo, kierowanym przez Henryka K. Mężczyzna zatrzymywał się w małych miejscowościach i wsiach, wypuszczał cztery kobiety z auta i czekał, aż wrócą z łupem. Swoje ofiary kusiły wróżbami lub prosiły o pomoc, jedzenie albo oferowały drobne rzeczy na sprzedaż. Każdy pretekst był dobry, byle pokrzywdzona osoba wpuściła je do domu. Potem już nie była w stanie opierać się agresywnym gościom.

Czasem oskarżone działały bardziej finezyjnie i bez przemocy, starały się zająć rozmową starszą osobę. W tym czasie ich wspólniczka kradła cenne przedmioty. Na Śląsku tak skradły 10 tys. zł, a pod Opolem - 15 tys.

Wpadka i areszt

Szajka wpadła w marcu br. po nieudanym rozboju na mieszkance Szklar pod Krakowem. Do aresztu trafił wtedy 56-letni Henryk K., rencista, wcześniej karany, oraz cztery wspólniczki: 56-letnia Balbina M., 61-letnia Janina T., 48-letnia Kornelia K. i 45-letnia Małgorzata C. Przyznali się do winy i wyszli za kaucją od 5 do 10 tys. zł. Na rozpoczętym w listopadzie procesie przed krakowskim sądem wszystko jednak odwołali.

- Do przyznania się namówił mnie adwokat, bo chciałem szybko wyjść z aresztu - przekonywał Henryk K. - Mnie nie było w tych miejscach, w których doszło do napadów.

Podobnie mówiły kobiety. Małgorzata C. potwierdziła, że chciała w Szklarach wejść do domu pokrzywdzonej, ale tylko, by wziąć ciasto. Pozostałe oskarżone mówiły, że przyznały się do winy, bo chciały szybko zobaczyć wnuki. Wyliczały dolegliwości, na które cierpią, i złożyły wnioski, by nie musiały tak często stawiać się na dozór policji. Grozi im do 12 lat więzienia.

WIDEO: Poszukiwani przez policję z Małopolski

Źródło: Gazeta Krakowska

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pani

i wszystko jasne!!!!

F
Fa

Ja w ogóle z nimi nie podejmuję rozmowy na ulicy, a jak widzę przez wizjer w drzwiach Cygankę , to absolutnie drzwi nie otwieram. Nie ma nikogo w domu .

b
beta

Jak dyplomatycznie zatytułowany ten artykuł - "Banda WRÓŻEK ...... " .
Przecież to banda Cyganów - notorycznych nierobów, roszczeniowych kombinatorów i złodziei.
Wróżki polskiego pochodzenia też są i nie o nich mowa .

R
Racjonalista

Kto wie, może i rację mają, że ich nie było w tych wszystkich miejscowościach.
Wszyscy Cy.... Romowie wyglądają podobnie, więc oszukani mogli się pomylić. Po Polsce przecież w wielu miejscach takie Cyga.... Romskie bandy grasują i szczerze wróżą rychłą utratę majątku niejednej naiwnej osobie ;)

G
Gość

a komin tylko i tyle w temacie,tepic ,,ciapajstwo,,

R
Rysiek z Klanu

Co za nacja , zawsze kradli ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3