Kraków. Do szpitala im. Żeromskiego przyjechało 1800 rozmrożonych szczepionek. Trzeba je wykorzystać do soboty

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Szpital nie ma złudzeń, że przy tak dużej liczbie szczepionek wszyscy zapisani na termin zgłoszą się w komplecie. Zdjęcie ilustracyjne Karolina Misztal
Ponad 1,8 tys. szczepionek firmy Pfizer dostał we wtorek krakowski szpital im. Żeromskiego (os. Na Skarpie). Problem w tym, że te wymagające bardzo niskiej temperatury szczepionki przywieziono do lecznicy już rozmrożone - chociaż szpital dysponuje lodówkami, w których mogłyby być przechowywane zamrożone.

1800 rozmrożonych szczepionek w szpitalu Żeromskiego

- Zmusza nas to do dużej mobilizacji, bo musimy wykorzystać te szczepionki do czasu ich ważności, a ten termin upływa w sobotę wieczorem - mówi nam dr Jerzy Friediger, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie.

Dyrektor tłumaczy, że chętnych na szczepienie zapisuje system, zainteresowani powinni więc dzwonić na ogólnopolską infolinię (tel. 989).

- Szczepienia w naszych punktach szczepień w szpitalu mamy ustawiane przez system, więc tu nie ma problemu. Ale liczmy się z tym, że przy tak dużej liczbie szczepionek na pewno będzie grupa ludzi, która się nie zgłosi na szczepienie. Wtedy szczepionki nam zostaną i się zmarnują. A skoro tak, to lepiej nimi zaszczepić osoby, które chcą się zaszczepić i wpiszą się na listę rezerwową - tłumaczy dyr. Friediger.

W punkcie szczepień szpitala w Nowej Hucie powstaje więc lista rezerwowa. Gdyby ktoś z wyznaczonym terminem nie zgłosił się do szczepienia, punkt szczepień będzie dzwonił do osoby z listy rezerwowej. Jak zaznacza dr Friediger, po takim telefonie trzeba natychmiast - najpóźniej w ciągu godziny - dojechać do punktu szczepień w szpitalu Żeromskiego.

Jeśli masz takie objawy, to znak, że szczepionka przeciwko C...

W punktach szczepień w Żeromskim szczepienia są wykonywane codziennie w godz. 8-20. Uruchamianych jest tyle punktów, ile potrzeba.

Dyrektor szpitala podkreśla, że jest pewność, iż dostarczone rozmrożone szczepionki mają ważność do soboty. Wiadomo dokładnie, kiedy zostały rozmrożone.

- Dzień, data i godzina rozmrożenia są spisywane, podawane. Wszystko jest rejestrowane przez lodówkę, w której szczepionki były wożone. Tego terminu nie da się oszukać. Na pewno szczepionki będą podawane w czasie, kiedy są one pełnowartościowe - gwarantuje dyrektor.

W punktach szczepień w szpitalu Żeromskiego od przyszłego tygodnia - gdy szczepionki mają być dostępne w większej ilości - planuje się szczepić ok. 4 tys. ludzi tygodniowo. Do tej pory szpital zaszczepił ok. 6 tys. osób, ale było to uzależnione od ograniczonych dostaw szczepionek.

UWAGA! Zalecenia lekarzy przed szczepieniem przeciw COVID! C...

FLESZ - Potraumatyczny wzrost po pandemii. O co chodzi?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna

Mężczyźni, chcecie poznać miłą dziewczynę? W Google napisz Angrattz, a znajdziesz moją stronę ze zdjęciem. Jeśli Ci się spodoba, napisz, będziemy się komunikować))

P
Pod rozwagę
7 kwietnia, 19:26, Pod rozwagę:

Warto wspomnieć, iż trzy tygodnie po przyjęciu drugiej dozy szczepionki "Pfizer" dostał ostrych objawów chorobowych (i w efekcie umarł) Krzysztof Krawczyk.

...któremu nic nie było, dopóki nie uparł się zaszczepić.

7 kwietnia, 23:28, Gość:

Wyszedł ze szpitala bo chciał na święta do domu. No i był. Poza tym choremu na covid nie podaje się szczepionki jak choruje i tuż po chorobie zaleca się od 3 do 6 miesięcy przerwy. Więc zmyślasz płaskoziemcu

Czy ty umiesz czytać ZE ZROZUMIENIEM? Bo nie wygląda na to.

G
Gość
7 kwietnia, 19:26, Pod rozwagę:

Warto wspomnieć, iż trzy tygodnie po przyjęciu drugiej dozy szczepionki "Pfizer" dostał ostrych objawów chorobowych (i w efekcie umarł) Krzysztof Krawczyk.

...któremu nic nie było, dopóki nie uparł się zaszczepić.

Wyszedł ze szpitala bo chciał na święta do domu. No i był. Poza tym choremu na covid nie podaje się szczepionki jak choruje i tuż po chorobie zaleca się od 3 do 6 miesięcy przerwy. Więc zmyślasz płaskoziemcu

Dodaj ogłoszenie