MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kraków. Kolejna spółka w Nowej Hucie nic dla niej nie robi. Z dużej umowy nic nie wyszło

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Spółka NCA historyczne budynki Z i S zajmuje na zasadzie użyczenia. W tym roku ma kupić jeden, w kolejnym drugi
Spółka NCA historyczne budynki Z i S zajmuje na zasadzie użyczenia. W tym roku ma kupić jeden, w kolejnym drugi Andrzej Banas
Nowe Centrum Administracyjne miało rewitalizować tereny przy kombinacie, m.in. przez zamianę gruntów z ArcelorMittal. Ale z umowy nic nie wyszło. Spółka przez blisko czterech lat niewiele zdziałała. Sprzedała raptem trzy nieruchomości, a wielkie plany ożywiania poprzemysłowych terenów w Nowej Hucie wciąż są tylko na papierze. W tym roku być może spółka wykupi jeden z budynków Centrum Administracyjnego przy ul. Ujastek.

Gdy napisaliśmy ostatnio, że spółka Nowa Huta Przyszłości (NHP) przez blisko 4 lata działalności nie ma się za bardzo czym pochwalić, a efektów jej pracy nie widać, prezydent Jacek Majchrowski poczuł się urażony. Stwierdził przy tym, że powinniśmy przyjrzeć się spółce Nowe Centrum Administracyjne (NCA), która ma rewitalizować tereny nowohuckie w rejonie kombinatu. Prezydent dziwił się bowiem, że spółkę miejsko-wojewódzką krytykuje prezes NCA, którego spółka „sukcesów nie ma”. Uspokajamy prezydenta, o spółce NCA również planowaliśmy napisać, co niniejszym czynimy, bowiem i ona nie ma za bardzo czym się pochwalić. Przez cztery lata sprzedała raptem trzy nieruchomości, a właśnie taka działalność miała być głównym źródłem rewitalizacji poprzemysłowych terenów. Obecne władze winę zrzucają na poprzednią ekipę.

NCA, spółka Skarbu Państwa (SP), została powołana jesienią 2014 roku. Mniej więcej w tym samym czasie, co NHP. Miała się zająć sprzedażą mienia państwowego na terenie Małopolski, a uzyskanie w ten sposób środki przeznaczyć m.in. na kompleksową renowację zabytkowych budowli Centrum Administracyjnego nowhuckiego kombinatu. Innym celem NCA może być - jak czytamy na stronie internetowej spółki, „rewitalizacja blisko 300 ha poprzemysłowych terenów w Nowej Hucie oraz realizacja w tym miejscu unikalnego projektu inwestycyjnego pod nazwą Krk nh2”.

Sprzedaż trzech nieruchomości

Tyle opis. A jak wygląda realizacja? Niezbyt imponująco, żeby nie powiedzieć: mizernie. Na stronie spółki jest tylko pięć informacji - cztery z 2015 roku i jedna z 2018. Te z 2015 roku dotyczą sprzedaży dwóch nieruchomości - Willi Rogozińskich przy ul. Klasztornej w Krakowie oraz działki w Olkuszu. Willę sprzedano za 1 mln 825 tys. zł, a działkę za 1 mln 151 tys. zł. Ogłoszenie z tego roku dotyczy wynajmu biur i magazynów w budynkach NCA. W momencie powołania spółki NCA w jej zasób weszły nieruchomości leżące w Małopolsce o wartości 60 mln zł.

Jednym z ważniejszych momentów była połowa 2015 roku, kiedy zawarto umowę pomiędzy ArcelorMittal - właścicielem krakowskiej huty, a Skarbem Państwa, który reprezentowali wojewoda małopolski (wtedy Jerzy Miller), prezydent Krakowa Jacek Majchrowski oraz NCA. Umowa zakładała wymianę gruntów pomiędzy ArcelorMittal a Skarbem Państwa. Umowa jednak nigdy nie została zrealizowana, czym nikt za bardzo nie chce się dziś chwalić.

- Są kontynuowane tylko zapisy dotyczące wynajmu budynków administracyjnych przez NCA - mówi Włodzimierz Pietrus, prezes NCA i szef klubu PiS w Radzie Miasta Krakowa. Spółką kieruje od lutego 2016 roku, czyli od przejęcia władzy w kraju przez PiS. O sprawie w ogóle nie chce mówić ArcelorMittal. - Nie komentujemy - tylko tyle słyszymy w odpowiedzi na nasze zapytanie o umowę z 2015 roku.

Niezrealizowana umowa

Zdaniem Włodzimierza Pietrusa umowa była źle przygotowana pod względem prawnym. - Zapisy były obarczone dużymi wadami prawnymi. Umowa byłaby nie do skonsumowania - uważa. Dlatego zdecydowano się na nowe otwarcie. W czerwcu tego roku podpisano list intencyjny pomiędzy Ministerstwem Technologii, Krakowskim Parkiem Technologicznym i ArcelorMittal. Sygnatariusze deklarują współpracę przy pozyskiwaniu inwestorów i zagospodarowaniu nieruchomości, które znajdują się w użytkowaniu ArcelorMittal Poland. Czyli tych, z którymi nie udało się nic zrobić umową z 2015 roku.

Jak mocno zabudował się Kraków? [PORÓWNAJ ZDJĘCIA]

Porozumienie sprzed dwóch lat zakładało, że ArcelorMittal dostanie od SP grunty warte ok. 97 mln zł. Z kolei Mittal miał przekazać na rzecz SP prawo do użytkowania wieczystego gruntów o wartości 127,5 mln zł. Problem w tym, że tereny, które miał przekazać Mittal to de facto… grunty Skarbu Państwa. I pewnie dlatego umowa nie została zrealizowana. Jeden z jej zapisów mówił, że jeśli do zamiany nie dojdzie do końca 2017 roku, umowa straci ważność. Przez 1,5 roku nikt nic nie zrobił, aby umowę poprawić.

NCA dalej może korzystać z budynków S i Z - które użyczył ArcelorMittal, bo nie doszło do wypowiedzenia umowy w tym zakresie. Włodzimierz Pietrus zapewnia, że jeszcze w tym roku dojdzie do zakupu jednego z historycznych budynków.

- Dopiero wtedy przystąpimy do rewitalizacji. Trudno inwestować w coś, co nie jest własnością Skarbu Państwa czy spółki - zaznacza. Budynki są udostępniane zwiedzającym (odpłatnie) oraz służą jako siedziba administracji publicznej - m.in. kuratorium oświaty i jednostkom urzędu wojewódzkiego (np. Inspekcja Handlowa, Urząd Żeglugi). W ciągu miesiąca ma być podpisana umowa z policją, która przeniesie tu na trzy lata komisariat z os. Zgody, który w tym czasie będzie remontowany.

Do jakiejkolwiek rewitalizacji setek hektarów w rejonie kombinatu droga jeszcze daleka. Słabo wygląda sprzedaż mienia SP, za które spółka miała rewitalizacji dokonywać. Poza sprzedażą wspomnianej willi i działki w Olkuszu, NCA sprzedało jeszcze działkę w Skawinie za ok. 300 tys. zł.

- Pieniądze są zamrażane na cele inwestycyjne. Nie są przejadane. Środki na bieżącą działalność pochodzą z czynszów i wynajmu - zaznacza Pietrus. Jak dodaje, spółka w zeszłym roku osiągnęła zysk 800 tys. zł netto. Środki pochodzą z najmu nieruchomości w Krakowie i innych miastach. Roczne przychody, bez sprzedaży mienia, oscylują wokół 2,8 mln zł. Koszty funkcjonowania spółki wynoszą zatem ok. 2 mln zł. Spółka zatrudnia 6 osób na 5 etatach. Sam prezes w zeszłym roku zarobił 152 tys. zł. Jak zaznacza, spółka nie posiada służbowego samochodu, a on sam korzysta głównie z komunikacji publicznej.

Centrum administracyjne

Dwa budynki centrum administracyjnego kombinatu - S i Z - są nazywane nowohuckim Pałacem Dożów lub Watykanem. Budynki z zewnątrz są identyczne. Wejścia główne do nich mieszczą się po bokach, naprzeciwko siebie. Nad nimi umieszczono obszerne loggie. Budowę zrealizowano w latach 1952-1955 według projektu Janusza Ballenstedta, Janusza Ingardena i Marty Ingarden.

Zastosowane tu rozwiązania, choć powstały w XX wieku, przywodzą na myśl styl renesansowy. Nieprzypadkowo - sztuka socrealistyczna miała być bowiem „narodowa w formie”. Uznano, że dominującym w Polsce stylem jest właśnie renesans, dlatego budynki administracji huty zostały zwieńczone attyką, a wewnątrz umieszczono kasetonowe stropy. Atrakcją wnętrz są także oryginalne meble, żyrandole i kandelabry.

ZOBACZ KONIECZNIE:

Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!

Dzieje się w Krakowie

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

NBP nowy do 14.07

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska