Kraków. „Pieśni życia”. Wystawa ptasich portretów w Pałacu Pod Baranami

OPRAC.:
Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Wystawa prac "Pieśni życia" w Pałacu pod Baranami materiały prasowe
- Wszystko to śpiewa o życiu, o poważnej radości, o tęsknocie za bezinteresowną zabawą w stwarzanie, o przenikaniu się, migotliwości form ożywionej materii – mówi o bohaterach swoich prac krakowska artystka Aga Kutylak-Hapanowicz. Od piątku 14 maja barwne „pieśni życia” można będzie oglądać w Galerii New Era Art w Pałacu Pod Baranami.

FLESZ - Problemy kadrowe gastronomii

Od 14 maja do 11 czerwca w galerii New Era Art w Pałacu Pod Baranami królować będą barwne postaci z obrazów Agi Kutylak-Hapanowicz. Krakowska artystka szczególnie upodobała sobie ptaki.

- Najwięcej znajdziecie tu ptaków, które są luźno tylko powiązane ze światem realnym, są symbolem, oknem na inny świat. Dla mnie największą tajemnicą są ptasie oczy, połyskujące światłem odbitym i jeszcze czymś, co jest wewnątrz. Zastanawiam się, co w tych oczach jest: może wiedzą więcej, niż my? Czy mogą nam przynieść pocieszenie? - mówi o swoich pracach malarka.

Zobaczcie stworzenia nie do końca rzeczywiste, które jednak mogą być w jakiś sposób znajome, choć nie istnieją w świecie uważanym za rzeczywisty.

Jej inspiracją jest przyroda ożywiona: owady, gady, ale szczególnie ptaki. Duży wpływ na jej twórczość mają dawne, XVII i XVIII-wieczne ryciny z atlasów historii naturalnej. Większość stworzeń Agi Kutylak-Hapanowicz nie ma jednak odpowiednika w świecie realnym, istnieją tylko w wyobraźni i snach.

Artystka używa akwareli, tuszu, akryli, farb własnoręcznie zrobionych oraz pigmentów mineralnych i roślinnych. Tworzy na papierze, na płótnie, powierzchniach stworzonych przez naturę, jak kamień czy drewno odzyskane.

- Moje prace, pokazane w zakamarkach galerii, czasem poukrywane tu między roślinami, to wyraz afirmacji świata przyrody, Jej nieustannej zmiany formy, nieubłaganych praw, z których wynika jednocześnie życie i śmierć, i znów życie. Za Rilkem chcą mówić: „Ziemio, umiłowana, wierz mi, nie trzeba mi nawet Twoich wiosen: jedna, ach, jedna, to już za wiele dla mojej krwi. Bezimiennie przystałem na ciebie, Ty zawsze miałaś słuszność, i Twoim świętym pomysłem jest zgon poufny” – wyjaśnia artystka.

Aga Kutylak-Hapanowicz, rocznik 1976. Absolwentka filologii polskiej i edytorstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, mieszka i pracuje w Krakowie jako redaktorka i ilustratorka.

Wystawa czynna od 14.05 do 11.06 w Galeria New Era Art, Rynek Główny 27. Wernisaż odbędzie się 14 maja o godz. 19:00.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie