Kraków. Pijany sędzia wypadł z okna. Był na szkoleniu

    Kraków. Pijany sędzia wypadł z okna. Był na szkoleniu

    Marta Paluch

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Sędzia wypadł z okna drugiego piętra na beton na dziedzińcu szkoły, po godz. 4 nad ranem. Miał promil alkoholu we krwi
    1/2
    przejdź do galerii

    Sędzia wypadł z okna drugiego piętra na beton na dziedzińcu szkoły, po godz. 4 nad ranem. Miał promil alkoholu we krwi ©fot. Marcin Makówka

    Do wypadku doszło w hotelu przy Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie. 37-latek przyjechał na szkolenia. Trafił do szpitala. Miał promil alkoholu w organizmie
    Od poniedziałku do środy w siedzibie Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie odbywało się szkolenie dla sędziów i prokuratorów. Temat: medyczno-sądowe i kryminalistyczne aspekty uzyskiwania i dowodowego wykorzystania śladów biologicznych. Po pierwszym dniu szkoleń jeden z uczestników wypadł z okna pokoju 324 na drugim piętrze. To 37-letni sędzia karny z warszawskiego sądu.

    Krakowska prokuratura już wszczęła śledztwo w tej sprawie. Sędzia był pijany.

    - Około godziny 4.40 we wtorek pracownicy ochrony zostali powiadomieni o leżącym na chodniku obok budynku Domu Aplikant, mężczyźnie, którego zachowanie wskazywało na to, że doznał uszkodzeń ciała. Wezwano pogotowie ratunkowe, które przewiozło go do szpitala - relacjonuje Rafał Dzyr, zastępca dyrektora szkoły ds. aplikacji.

    Przeżył upadek
    Jak ustalili śledczy, sędzia miał ponad promil alkoholu we krwi. Przeżył, ale jest w ciężkim stanie. Ma wiele złamań kości, m.in. miednicy i nóg, uszkodzoną śledzionę.

    Przeszedł operację w krakowskim szpitalu. Nie wiadomo jeszcze, jak długo w nim zostanie.

    Anna Drukała, rzeczniczka prasowa Szpitala Uniwersyteckiego, nie chce rozmawiać na ten temat. - Nie udzielamy informacji na temat stanu zdrowia pacjentów - podkreśla.

    Dom Aplikanta to miejsce, w którym śpią uczestnicy wielu szkoleń, które odbywają się w KSSiP. Mieści się na górnych piętrach budynku szkoły. Sędzia z Warszawy zajmował jednoosobowy pokój z oknem sięgającym podłogi (typu balkonowego). To właśnie przez nie wypadł. Krakowska prokuratura sprawdza teraz, czy było ono dobrze zabezpieczone.

    - Postępowanie wszczęto z artykułu o narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowanie trwałego uszczerbku na zdrowiu - podaje Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

    Nie znaczy to, że śledczy wykluczają inne wersje wydarzeń.

    Balkon, którego nie ma
    Sprawdziliśmy na miejscu, jak zabezpieczone są okna w pokojach. Na zewnatrz nie ma żadnej barierki choćby imitującej balkon. Natomiast od wewnątrz okna te jedynie można uchylić (jak lufcik). Żeby otworzyć je na oścież, trzeba mieć specjalny kluczyk do zamka na dole. Ma go tylko personel. Żeby otworzyć okno bez klucza, trzeba je szarpnąć z całej siły i wyrwać zamek.

    Czy tak było w tym przypadku? Szkoła odmawia komentarza na ten temat. A pokój, w którym doszło do wypadku, zabezpieczyła policja.

    Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, sędzia twierdzi, że chciał "wyjść na balkon" - wydawało mu się, że ten jest za oknem.

    Komisja w szkole
    Według dyrektora Dzyra zabezpieczenia okien w Domu Aplikanta są wystarczające. Dodaje jednak, że właścicielem nieruchomości zabudowanej Domem jest Skarb Państwa, a konkretnie Sąd Apelacyjny w Krakowie. - W 2009 r. już ukończony budynek został przekazany w użyczenie Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury - mówi Rafał Dzyr.

    Zapewnia też, że to pierwszy wypadek w Domu Aplikanta. Dodaje, że dyrektor KSSiP powołał komisję, by wyjaśnić sprawę. Nie ujawnia, co ustalił ten zespół.

    Co będzie dalej z sędzią? - Sprawa jest świeża, właśnie ją badamy. Na razie mogę tylko powiedzieć, że jest on znakomitym karnistą i wszyscy życzymy mu powrotu do zdrowia - mówi Ewa Leszczyńska-Furtak, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie.
    A co z promilami w jego organizmie? - Nie mamy informacji na ten temat - ucina pani rzecznik.

    Czytaj też:

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (112)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "Pod Mocnym Aniiołem"

    lenek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    pewnikiem srać mu sie zachciało jak w filmie :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sedzia

    eg (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

    to taka propaganda czlowiek odpoczywal po szkoleniu i mial prawo do kilkku kieliszkow wodki a promil to chyba nie pijanstwo w koncu to jego prywatna sprawa a wypadek? dziwne i nalezy to zbadac...rozwiń całość

    to taka propaganda czlowiek odpoczywal po szkoleniu i mial prawo do kilkku kieliszkow wodki a promil to chyba nie pijanstwo w koncu to jego prywatna sprawa a wypadek? dziwne i nalezy to zbadac zycze zdrowia bo sa chyba powazne problemy no i te komentarze sami ....zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Znakomity karnista...

    Vidi12 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    Jest znakomitym karnistą ale pić i latać nie potrafi :(

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    butelka

    Gal (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    Oskarżą butelkę, że gwałtem i przemocą wdarła mu się w ręke, i brutalnie wlewała mu swoją zawartość do gardła...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    butelka

    łosiu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Oskarżą butelkę, że gwałtem i przemocą wdarła mu się w ręke, i brutalnie wlewała mu swoją zawartość do gardła...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gościu

    Łoś-super-ktoś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Oskarżą butelkę, że gwałtem i przemocą wdarła mu się w ręke, i brutalnie wlewała mu swoją zawartość do gardła...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    źle wyszedł z progu...

    Edi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Myślał, że jest Batmanem - źle wyszedł z progu...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pijany sedzia

    stokrotka6 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Najbezpieczniej to okratować drzwi i okna tak na wszelki wypadek, gdyby chcieli się katapultować po pijaku. Wina skoczka a nie projektanta czy innych.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Miejscówka

    luther34 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Miejscówka dobrze znana, zwłaszcza dla ludzi z Krakowa, trafić tam na trzeźwego :) to jak trafić 6stkę w totolotka. ,

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    IQ = 0

    xyx (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12

    Iloraz IQ godny podziwu. Gdzieś pomiędzy dżdżownica a pierwotniakiem.Swetny karnista? Ciekawe. Normalny obywatel nie otrzymalby żadnego odszkodowania. Ciekawe co on dostanie trzeba to monitorowac

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie, można jeszcze zgłaszać kandydatów

    NAUCZYCIEL ROKU | Trwa głosowanie, można jeszcze zgłaszać kandydatów

    HIPOKRATES MAŁOPOLSKI 2018 | [WIELKI FINAŁ WOJEWÓDZKI]

    HIPOKRATES MAŁOPOLSKI 2018 | [WIELKI FINAŁ WOJEWÓDZKI]

    Posiłki w więzieniach czyli tak wygląda jadłospis skazańców [ZDJĘCIA]

    Posiłki w więzieniach czyli tak wygląda jadłospis skazańców [ZDJĘCIA]

    Bezdymna rewolucja: jak nowatorskie wyroby pomagają opornym palaczom

    Bezdymna rewolucja: jak nowatorskie wyroby pomagają opornym palaczom