Prace budowlane - niezależnie od warunków pogodowych ruszają dziś. Pierwszy etap zakończy się we wrześniu i wtedy tramwajem będziemy mogli pojechać z ronda Grzegórzeckiego do ul. Nowohuckiej. Cała inwestycja ma się zakończyć do maja 2011 r. Kierowcy są przerażeni. - Prace zatkają całkowicie ul. Nowohucką, którą już teraz jeździ się makabrycznie - twierdzą.
- Chcemy jak najszybciej odciążyć Nowohucką - deklaruje Wiesław Nowak, prezes Zakładu Usług Energetycznych i Komunikacyjnych (ZUE).
Jakich utrudnień możemy się spodziewać w lutym? Dziś drogowcy wyłączą dwa pasy jezdni, po jednym w obu kierunkach w ul. Lipskiej (od skrzyżowania z ul. Saską do ul. Myśliwskiej). Z ruchu wyłączony zostanie jeden lewoskręt z ul. Saskiej w ul. Lipską.
Nie zmienią się trasy autobusów i utrzymane zostaną przejścia dla pieszych. 8 lutego rozpocznie się kolejny etap budowy, a utrudnienia pojawią się na ul. Herlinga-Grudzińskiego i ul. Klimeckiego od ronda Grzegórzeckiego do ul. Dekerta). Na obu ulicach wyłączone z ruchu będą dwa pasy, po jednym w każdym kierunku jazdy.
Największe utrudnienia w ruchu spowoduje rozbudowa skrzyżowania i budowa estakady wzdłuż Nowohuckiej i al. Powstańców Wielkopolskich, która rozpocznie się ok. 15 lutego. Konieczne będzie zwężenie Nowohuckiej do jednego pasa, w obu kierunkach w rejonie budowy. - Najpierw będzie się jeździło dużo gorzej, aby później jeździło się dużo lepiej - pociesza wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel.
To nie pociesza kierowców. Tym bardziej, że równocześnie będzie prowadzona budowa nowej ulicy Kuklińskiego.
Koszt inwestycji to ok. 95 mln zł, za estakadę w ciągu ul. Nowohuckiej miasto zapłaci ok. 32 mln zł.