Kraków. Syryjczyk zatrzymany na lotnisku

Dawid Serafin
Funkcjonariusze Śląsko-Małopolskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali na lotnisku w Balicach obywatela Syrii. Teraz grozi mu 5 lat więzienia.

Mężczyzna nie posiadał paszportu, a do kontroli przedstawił belgijską kartę pobytu oraz francuskie zezwolenie na pobyt. Cudzoziemiec oświadczył, że dokument nabył nielegalnie przez internet gdy przebywał w Syrii. Tak uzyskanym dokumentem posłużył się, aby dostać się do Francji. Do Polski przyjechał w odwiedziny do swojej znajomej. Teraz mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.

- Zatrzymany mężczyzna nie posiadał paszportu, a do kontroli przedstawił belgijską kartę pobytu. W wyniku wnikliwej kontroli dokumentu funkcjonariusze straży granicznej stwierdzili, iż odbiega on od przyjętego wzoru – mówi kpt. Katarzyna Walczak ze Śląsko-Małopolskiego Oddziału Straży Granicznej.

Cudzoziemiec oświadczył, że dokument nabył nielegalnie przez internet gdy przebywał w Syrii. Tak uzyskanym dokumentem posłużył się, aby dostać się do Francji. Do Polski przyjechał w odwiedziny do swojej znajomej.

– Za popełnione przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności – informuje Walczak.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie