- Skoro zmniejszono prędkość przejazdu i tramwaje się opóźniają, to powinno to być uwzględnione w rozkładach jazdy - zwracają uwagę pasażerowie.
W Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu przyznają, że zapadła decyzja o tymczasowym ograniczeniu prędkości na al. Solidarności do 10 km/h na odcinku 1 km, ponieważ inspektorzy odpowiedzialni za stan torowisk - po awarii, do której doszło w zeszłym tygodniu - muszą dokonać szczegółowej analizy stanu szyn, a szczególnie podbudowy torowiska.
W ten sposób ocenią, czy możliwa jest standardowa eksploatacja torowiska, a zdarzenie z zeszłego tygodnia jest jedynie wyjątkiem. - Takiej oceny należy dokonać, ponieważ to torowisko jest jednym z najstarszych w Krakowie i będzie przebudowywane - zaznaczają w ZIKiT. - Decyzja o tym, czy i kiedy zmienią się rozkłady jazdy zostanie podjęta przez MPK, który jest odpowiedzialny za ich przygotowanie - dodają w ZIKiT.
Przekonują też, że czas przejazdu między pętlami tramwajów linii korzystających z torowiska w al. Solidarności nie musi ulec wydłużeniu. - Wydłuży się czas przejazdu po al. Solidarności o około cztery minuty. Trwa analiza, czy możliwe jest skrócenie czasu przejazdów tramwajów na innych odcinkach, wtedy też zapadnie decyzja, czy zostaną wprowadzone zmiany w rozkładach czy też nie - zaznaczają w ZIKiT.
Jeden z motorniczych komentuje: - Rozkłady jazdy już są tak napięte, a tory w takim stanie, że nie da się odrobić minut straconych z powodu ograniczenia prędkości w al. Solidarności. Jeżeli ZIKiT uważa inaczej, to niech wskaże, gdzie można przyspieszyć.
Przygotowanie dokumentacji przetargowej na przebudowę torowiska w al. Solidarności rozpocznie się w tym roku, natomiast same prace nie wcześniej niż w lecie 2019 roku.
QUIZ: Gdzie to jest? Czy rozpoznasz te krakowskie miejsca?

ZOBACZ KONIECZNIE:
Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!
WIDEO: Poważny program