MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kraków. Trwają rozmowy władz uczelni ze studentami okupującymi nieczynny akademik "Kamionka"

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Studenci przed Collegium Novum
Studenci przed Collegium Novum Anna Piątkowska
W sobotę władze Uniwersytetu Jagiellońskiego w trybie pilnym spotkały się ze studentami prowadzącymi strajk w nieczynnym akademiku "Kamionka". Przed gmachem Collegium Novum trwa protest studentów.

Jak już informowaliśmy, grupa studentów, która nie godzi się na możliwość sprzedaży akademika Kamionka, rozpoczęła jego okupację. Ten stoi nieczynny od lat, a organizatorzy protestu mają za złe uczelni, że nie oddaje tego miejsca na tanie lokum dla uczących się, kiedy ceny najmu mieszkań w Krakowie są kosmiczne. O tej sprawie pisaliśmy już wcześniej. Władze uczelni zapewniały, że analizują możliwość ponownego otwarcia akademika.

Studenci przed Collegium Novum
Studenci przed Collegium Novum Anna Piątkowska

- Zawsze wierzyłem, że uda nam się wypracować takie stanowisko, które zadowoli także inicjatywę pracowniczą. Będziemy pracować nad takim rozwiązaniem, żeby również studenci byli zadowoleni- mówił rektor Uj prof. Jacek Popiel tuż przed tym, jak za zamkniętymi drzwiami rozpoczęły się rozmowy między władzami uczelni a okupującymi budynek akademika. - Te rozmowy powinny toczyć się w taki sposób, jak za chwilę będzie to miało miejsce, a nie przez okupowanie budynków i fora społecznościowe. Ta sprawa jest priorytetowa dla wszystkich uczelni.

Nie wiadomo, jak studenci dostali się do nieczynnego akademika.

- Nie weszli w sposób legalny - dodał rektor UJ. - Wszystko to rozegrało się wczoraj w godzinach popołudniowych, dowiedzieliśmy się o tym, że ktoś wszedł do budynku z listu, który został równocześnie wysłany. Rano w budynku był kanclerz z architektem, by stwierdzić jakiego rodzaju inwestycje, w przypadku zainteresowania studentów powinny być wykonane, wychodząc zamknęli budynek.

Kanclerz UJ: "Kamionka" nie nadaje się do zamieszkania

- Jest to obiekt, który aktualnie jest wyłączony z użytkowania, nie jest nawet przystosowany do tego, by przebywały tam w sposób trwały osoby. Dowiedzieliśmy się o tym fakcie, gdy osoby protestujące do budynku wkroczyły i rozpoczęły strajk okupacjny - wyjaśnia kanclerz UJ, Monika Harpula.

Jak dodaje Monika Harpula strajk nie spełnia wymogów formalnych, nie został zalegalizowany, jak również nie spełnia wymogów strajku okupacyjnego.

Domy Studenckie przy ul. Kamionka w styczniu 2018 został, decyzją Senatu UJ, zostały przeznaczone do sprzedaży. Kwestia ta była wówczas konsultowana m.in. z Samorządem Studentów. Jak wyjaśnia Monika Harpula, już wówczas akademiki nie przedstawiały standardu, który zadowalałby studentów, a przez swoją lokalizację, były niechętnie wybierane na miejsce zamieszkania. Oba budynki domów studenckich przy ul Kamionki mogły pomieści ok. 130 żaków.

Po wybuchu wojny w Ukrainie w akademiku "Kamionka" czasowo znaleźli schronienie uchodźcy, dziś budynek stoi pusty, odcięte zostały w nim także media.

Rozmowy studentów z władzami uczelni. Bierze w nich udział rektor UJ prof. Jacek Popiel
Rozmowy studentów z władzami uczelni. Bierze w nich udział rektor UJ prof. Jacek Popiel Anna Piątkowska

Kwestie remontowe, a także dostosowanie go do potrzeb osób ze szczególnymi potrzebami, komplikuje fakt, że budynek został wpisany do gminnego rejestru zabytków. Natomiast środki pozyskane ze sprzedaży budynków UJ miał zainwestować w budowę akademików na Ruczaju. O tym, że akademik zlokalizowany na kampusie jest dziś priorytetem uczelni mówił także nowy rektor UJ, prof. Piotr Jedynak. Ma w nim znaleźć miejsce ok. 400 osób, a realizacja ma przebiegać w kilku etapach tak, by studenci sukcesywnie mogli znaleźć tam miejsca.

- Chcemy odpowiedzieć na potrzeby studentów, ale nie w ten sposób, że w oderwaniu od danych wyremontujemy akademik, a potem okaże się, że nikt nie chce w nim mieszkać ze względu na standard, wówczas możemy być oskarżeni o łamanie dyscypliny finansów publicznych - mówił prof. Piotr Jedynak.

Samorząd Studentów: W akademikach są wolne miejsca

- Nie ma takiej możliwości, by w sposób spełniający standardy, uczelnia mogła wpuścić do tego obiektu studentów, nie narażając się na zarzut narażenia życia i zdrowia. Nie wiem nawet, czy byłoby to możliwe od października, ponieważ wyremontowanie i wyposażenie takich obiektów wiąże się z kwestią przeprowadzenia przetargów - wyjaśnia Moniak Harpula.

Jak podkreślają przedstawiciele Samorządu Studentów wciąż są wolne miejsca w akademikach.

- Nieustannie reagujemy na wszelkie potrzeby studentów, w szczególności dotyczące pomocy materialnej. To my rozdysponowujemy studentów w domach studenckich, od połowy października mamy wolne miejsca we wszystkich naszych akademikach, dziś to ok. 30 miejsc - dodaje Magdalena Herman z Samorządu Studentów UJ.

Protestujący w "Kamionce": Władze UJ nasyłają policję na własnych studentów!

"W nocy z 17.05 na 18.05 dwa patrole policji pojawiły się pod Domem Studenckim „Kamionka”, w którym trwa pokojowy strajk okupacyjny krakowskich studentek. Funkcjonariusze twierdzą, że mają zgodę rektora na interwencję oraz siłowe usunięcie studentek i studentów z terenu DS Kamionka" - czytamy w oświadczeniu prowadzących strajk okupacyjny w DS "Kamionka", studentów zrzeszeni w OZZ Inicjatywa Pracownicza.

- Na rektorze spoczywa prawny obowiązek poinformowania w trybie niezwłocznym organów ścigania o każdorazowym naruszeniu przepisów prawnych - wyjaśnia kanclerz UJ. - Został spełniony ten obowiązek. Policja wyłącznie poinformowała osoby znajdujące się w "Kamionce", że dopuściły się złamania przepisów i skutkach, jakie za to grożą. Była to akcja, która miała poinformować.

Studenci okupujący "Kamionkę" żądają natychmiastowego wycofania się z prób sprzedaży domu studenckiego, odwołania uchwały Senatu UJ z 2018 r., zezwalającej na sprzedaż dwóch budynków.

Remontu dwóch budynków DS „Kamionka" i wznowienia działalności akademika od roku akademickiego 2024/2025.

Natychmiastowego wycofania się z planów sprzedaży „Bursy Jagiellońskiej" przez rektora elekta, prof. Piotra Jedynaka.
Przedstawienia projektu budowy nowych domów studenckich na terenie Kampusu na Ruczaju oraz zabezpieczenia na ten cel środków finansowych.

Zapewnienia ze strony władz uczelni, że żadna osoba nie poniesie żadnej odpowiedzialności prawnej i dyscyplinarnej za udział w proteście okupacyjnym.

od 7 lat
Wideo

Znaleziono ślady ptasiej grypy w Teksasie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska