Kraków. Uciążliwy punkt z alkoholem na os. Teatralnym

Piotr Ogórek
Punkt z alkoholem, czynny całą dobę, znajduje się tuż koło liceum. Rodzice uważają, że to za blisko
Punkt z alkoholem, czynny całą dobę, znajduje się tuż koło liceum. Rodzice uważają, że to za blisko Joanna Urbaniec / Polskapress
Rodzice i okoliczni mieszkańcy narzekają na uciążliwy punkt sprzedaży alkoholu na os. Teatralnym, tuż koło XI Liceum Ogólnokształcącego. Nietrzeźwe osoby wokół sklepu zaczepiają młodzież idącą do szkoły, proszą o pieniądze. Rodzice informują, że dochodzi do przypadków sprzedaży alkoholu nieletnim. Straż miejska potwierdziła nam, że alkohol był sprzedawany nietrzeźwym. Po naszej interwencji urząd miasta zapowiedział wszczęcie postępowania w sprawie cofnięcia zezwolenia na sprzedaż alkoholu.

- Ten punkt jest wielkim utrapieniem. Wokół niego kręcą się pijane osoby, które zaczepiają nasze dzieci – mówi Beata Poszwa, przewodnicząca rad rodziców z XI LO. Jak dodaje, rodzice informują ją, że w sklepie sprzedawany jest alkohol nieletnim.

- Straż miejska pomaga, ile może, ale nie mają takich kompetencji co policja. Tymczasem urzędnicy Wydziału Spraw Administracyjnych ignorują nasze prośby. A sklep ma koncesję wydaną aż do 2020 roku – zaznacza Beata Poszwa.

Wydział Spraw Administracyjnych potwierdza, że koncesja jest wydana do połowy 2020 roku, a dostał ją nowy przedsiębiorca, który zaczął działać w sklepie w tym roku.

- W aktach przedsiębiorcy, które mamy brak jest interwencji dotyczących sprzedaży alkoholu osobom nieletnim lub nietrzeźwym. A tylko udowodnione takie przypadki mogą stanowić podstawę do cofnięcia zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych – tłumaczy dyrektor wydziału, Tomasz Popiołek. Co ciekawe, co innego twierdzi straż miejska.

Straż kontroluje

- Od początku 2017 roku otrzymaliśmy 14 zgłoszeń od mieszkańców, którzy zwracali nam uwagę na osoby nietrzeźwe zakłócające w tym miejscu spokój i porządek publiczny. Z kolei 9 kwietnia funkcjonariusze ujawnili w sklepie sprzedaż alkoholu osobie nietrzeźwej. Wezwali policję, a notatkę z interwencji przekazali do Wydziału Spraw Administracyjnych – tłumaczy Marek Anioł, rzecznik straży miejskiej.

Po naszej interwencji urzędnicy zapowiedzieli, że zostanie wszczęte postępowanie w sprawie cofnięcia wydanego zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Mają także wystąpić do policji i straży miejskiej o informacje, czy odnotowano przypadki sprzedaży alkoholu osobom nieletnim i nietrzeźwym.

- Patrole na bieżąco kontrolują to miejsce. Zwrócimy im uwagę, by częściej sprawdzały, czy wokół sklepu panuje spokój i porządek. Apeluję do mieszkańców: zgłaszajcie naszym dyżurnym wszelkie niepokojące zdarzenia – zaznacza Marek Anioł.

Aktualnie w Krakowie maksymalna liczba zezwoleń na sprzedaż alkoholi wynosi 1275 dla sklepów i 1225 dla lokali gastronomicznych. Limity dla sklepów wynoszą obecnie 1156 dla alkoholi ciężkich (stan na koniec września). Aktualna liczba punktów sprzedaży alkoholi do 4,5 procent, w tym piwa, wynosi 1335 (stan na koniec września). Tu limitów nie ma.

Problem z limitami był głośny w zeszłym roku, kiedy okazało się, że szybko wyczerpują je restauratorzy. W końcu radni je zwiększyli, a przy okazji znieśli podział limitów na dzielnice. Nie rozwiązano jednak najbardziej uciążliwego problemu - sprzedaży alkoholu w małych budkach. Limity dla handlu pozostały bowiem nie zmienione.

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie?

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
olo

A który czynny całą dobę wódopój nie jest uciążliwy? Wszędzie chleją, sępią kasę i drą ryje po nocach. Władzy to nie przeszkadza, bo nie pozwala na lokalizację monopoli w bezpośrednim sąsiedztwie swoich mieszkań

o
olo

Po co tyle monopolowych czynnych całą dobę? Alkohol to nie artykuł pierwszej potrzeby. Apteka czy stacja paliw ok, ale alkohol? Chyba, że nikt nie rusza tematu, bo się swoich wyborców boi?

m
mik

ktos chyba przesadza z tym rzekomym przeszkadzaniem.punk istnieje kilkanaście lat.ile razy tam przechodzę-cisza i spokój..wydaje mi sie,że konkurencja ze sklepu obok robi krecia robotę..

Dodaj ogłoszenie