Kraków. Zbiorowy gwałt w kamienicy. Prokurator żada surowych kar

Artur DrożdżakZaktualizowano 
Artur Drożdżak
Kar po 10 lat więzienia zażądał prokurator dla mężczyzn oskarżonych o gwałt na Ukraince. Chce też, by pokrzywdzonej zapłacili po 15 tys. zł za krzywdę. Wyrok przed Sądem Okręgowym w Krakowie zapadnie na początku października.

Krzysztof R. i Jerzy D. zaprzeczają zarzutom. Pierwszy z nich to 34-letni piekarz, żonaty, niekarany. Drugi jest monterem i ma bogatą przeszłość kryminalną. Ten 35-latek odpowiada w warunkach recydywy.

Z ustaleń prokuratury wynikało, że w nocy z 1 na 2 stycznia 2017 r. w kamienicy przy ul. Senatorskiej bili, szarpali, przypalali papierosem i wykorzystali seksualnie Ukrainkę.

Bez powodu oblali ją wodą mineralną oraz wodą spod ogórków i otworzyli okno, by jej było zimno. Przy okazji wysypali na głowę popiół z popielniczki, obsypali solą, cukrem, cząstkami chleba i oblali ketchupem.

Ukrainka mieszkała od pół roku z Jarosławem W. Krzysztof R. i Jerzy D. odwiedzili parę i wspólnie pili wódkę. Gdy gospodarz usnął goście wyszli przed północą, ale wrócili pół godziny później i sami otworzyli sobie drzwi kluczami. Zabrali je wcześniej z lokalu.

W pewnej chwili Krzysztof R. zaproponował Ukraince seks we troje, a gdy odmówiła siłą próbował ją rozbierać. Jerzy D. mu w tym pomagał i trzymał kobietę, choć wołała o pomoc. Rozebrali do naga Ukrainkę, bili ją i szarpali.

W pewnej chwili wyrwała się i przez okno wzywała ratunku. Panowie ją odepchnęli i wyrzucili jej rzeczy. Uciekła z mieszkania na klatkę schodową, gdy jeden poszedł do toalety. Nikt z mieszkańców nie udzielił jej pomocy, więc wróciła do siebie. Rano opowiedziała wszystko partnerowi, ale nie chciał jej wierzyć.

Krzysztof R. opowiadał, że to gospodarz polecił partnerce, by się rozebrała i ona dobrowolnie to zrobiła. Gdy wcześniej we czworo byli w salonie z automatami do gry to wtedy już, jak twierdził, Ukrainka przymilała się do Jerzego D. Podbite oko i wybity ząb już miała.

Jerzy D. także nie przyznał się do winy. Wedle jego wersji Ukrainka podczas spotkania w salonie z automatami zwierzyła mu się, że rozstaje się z partnerem. Pierwsza zaprosiła gości do siebie. Na miejscu pokłóciła się z Krzysztofem R., który ją szarpał. Potem dobrowolnie miała uprawiać z nim seks. Sama miała też wyrzucić swoje rzeczy przez okno. Jego zdaniem pomówiła go o gwałt, bo zażądał zwrotu 300 zł, gdy kobieta zniszczyła mu telefon.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Zbiorowy gwałt w kamienicy. Prokurator żada surowych kar - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
K
Kris

Smutne

zgłoś
D
Drt

Szkoda ,że Pan dziennikarz nie dopisał ,że na oskarżonych nie ma żadnego dowodu,a partner pokrzywdzonej będąc w mieszkaniu nic nie slyszal i nic nie widzial...

zgłoś
0.o

wszystko rozumiem, ale ta woda spod ogórków to już przesada!

zgłoś
A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Kraków. Zbiorowy gwałt w kamienicy. Prokurator żada surowych kar

zgłoś
A
AS

TAKICH SKURWYSYNÓW TO WYKASTROWAĆ I DOPIERO POWIESIĆ!

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3