Kraków. Zwolnieni pracownicy Lowcosttravel walczą o swoje

Joanna Dolna

Wideo

Zobacz galerię (14 zdjęć)
Pracownicy krakowskiego oddziału Lowcosttravelgroup, który ogłosił upadłość, chcą utworzyć związek zawodowy. Firma zalega z wypłatą wynagrodzeń, od kilku miesięcy nie płaciła też składek na ubezpieczenie społecznie i zdrowotne.

Kraków. Lowcosttravelgroup zbankrutował, ponad 200 osób straciło pracę

Prawie 300 osób zatrudnionych w biurze Lowcosttravelgroup w Krakowie z dnia na dzień dowiedziało się o upadłości pracodawcy i o niepłaconych przez kilka miesięcy składkach na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Firma, która ma siedzibę w Wielkiej Brytanii i działa również w Hiszpanii i Szwajcarii, zajmowała się pośrednictwem w sprzedaży tanich lotów i noclegów w hotelach. Zatrudniała ponad 400 osób, w Krakowie - ponad 270.

Dziś większość zwolnionych pracowników spotkała się z przedstawicielami Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Pojawiły się też osoby z Partii Razem. Obie organizacje zaoferowały pomoc prawną i merytoryczną. Nie przybył natomiast nikt, kto chciałby z nimi rozmawiać w imieniu firmy.

Pracownicy podkreślają, że niewiele wskazywało na złą kondycję finansową Lowcosttravelgroup. Do końca prowadzono rekrutację, pojawiały się informację, że w Krakowie ma być docelowo główna siedziba. Nie było zaległości w wypłatach wynagrodzeń, ale od około roku pojawiały się sygnały o niepłaceniu za hotele. W piątek zorganizowano spotkanie, na którym dowiedzieli się, że firma przestaje istnieć. Do wieczora okupowali biuro, w końcu zostali z niego wyproszeni przez brytyjską kancelarię komorniczą.

- Potem otrzymaliśmy maila, podpisanego jako "wersja robocza", że nie mogą nam dłużej zapewnić zatrudnienia. Oznacza to, że w każdej chwili firma może zaprzeczyć, że go w ogóle wysłała. Większość osób nie ma już zresztą dostępu do firmowych skrzynek. Chcemy się dowiedzieć, kto i kiedy wystawi nam świadectwa pracy. Zastanawia nas, co stało się z pieniędzmi na składki. Na paskach wypłat dostawaliśmy potwierdzenie, że są płacone - mówi jedna z pracownic, która, jak większość, nie chce się wypowiadać pod nazwiskiem.

W tej chwili w Krakowie nie ma nikogo z zarządu firmy, wcześniej szefostwo pojawiało się rotacyjnie w poszczególnych oddziałach.

- Spotykamy się dziś, bo chcemy ustalić dalszy plan działania. Poza mailem, nie mamy żadnego pisemnego potwierdzenia, że firma upadła. Z tego co się orientujemy, pod względem prawnym jesteśmy dalej zatrudnieni. Część osób ma w biurze swoje osobiste rzeczy. W piątek nie udało się ich odebrać - mówi pracownica działu zajmującego się rezerwacją miejsc hotelowych.

- Do piątku nie wiedzieliśmy o tym, że firma jest zarejestrowana w polskim KRS-ie. Natomiast żaden pracownik nie został do Polski przetransferowany. Oznacza to, że formalnie jesteśmy zatrudnieni w Wielkiej Brytanii - zwraca uwagę Beata Lempart, która w krakowskim biurze przepracowała prawie rok. Firma działała tu od stycznia ubiegłego roku, a istniała od 10 lat.

- Najbardziej martwi nas kwestia ZUS-u. Jedna z koleżanek miała problemy ze zdrowiem, dowiedziała się wtedy, że jest jakiś problem ze składkami. Natomiast firma wtedy zapewniała, że wszystko jest opłacone - mówi Paulina, która przepracowała rok w dziale analizujacym konkutrencyjność hoteli na rynku.

Dziś Partia Razem obiecała pomoc prawną i nagłośnienie sprawy w całym kraju. -Żeby wszyscy wiedzieli, jak są traktowani pracownicy w Polsce i żeby ludzie zdali sobie sprawę, że każdy może się znaleźć na miejscu zwolnionych. Zderegulowany rynek sprawił, że lepsi pracodawcy są wypierani przez gorszych - mówił Wojciech Kazberuk z rady krajowej ugrupowania.

O tym samym zapewniała Inicjatywa Pracownicza.-Zajmujemy się reprezentowaniem pracowników i wspieraniem ich zarówno w trakcie pracy, gdy borykają się z trudnymi warunkami finansowymi, jak i w sytuacji takiej jak ta, gdy dochodzi do upadłości z dnia na dzień i gdy firma zalega z płaceniem ZUS-u i nie chce wypłacić świadczeń za przepracowany okres. Jesteśmy w stanie ich wesprzeć w przypadku wstąpienia na drogę sądową, udzielić pomocy prawnej, merytorycznej i nadać sprawie bieg ogólnopolski - zadeklarowała Agnieszka Tyman z OZZIP. -Pracownikom gratuluję przede wszystkim bardzo solidarnej postawy i dużej przytomności umysłu. Nie zamknęli się w domu ze swoim problemem, ale przyszli tu walczyć o swoje prawa i ustalić plan działania. W tej sytuacji sprawa rokuje bardzo dobrze - dodała.

Krzysztof z Inicjatywy Pracowniczej zwrócił uwagę, że dopóki zatrudnieni w Lowcosttravelgroup nie dostali dokumentów, formalnie dalej pracują w firmie. Sam jednak chciał pozostać anonimowy. - Możecie wszyscy przystąpić do związku zawodowego i utworzyć komisję zakładową. Możemy zapewnić wam pomoc prawną, medialną oraz kontakty ze związkami zawodowymi w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Ważne jest to, żebyście trzymali się razem i nie odpuszczali - mówił.

Sprawie obiecała się przyjrzeć Jolanta Budzowska, z kancelarii, która ma spore doświadczenie w prawie upadłościowym, w tym firm działających na terenie Wielkiej Brytanii. -Będziemy próbowali dotrzeć do władz Lowcosttravelgroup. Wszystko zależy od tego, jaki jest w tej chwili rzeczywisty status firmy - mówi. Na razie nie wiadomo, jakim majątkiem dysponuje i czy marka jest coś warta.

Kilkadziesiąt osób zgłosiło się po pomoc do Państwowej Inspekcji Pracy. Spora grupa złożyła skargę na pracodawcę.
-Sytuację pracowników już analizują nasi prawnicy. Na razie chcemy ustalić stan faktyczny - dowiedzieć się, ile osób było zatrudnionych na umowy o pracę, ile na umowy-zlecenie, przepisy którego prawa - czy polskiego czy brytyjskiego wchodzą tu w grę. Sprawdzimy też, czy osoba, która podpisywała umowy z pracownikami miała prawo reprezentować firmę.

Prawdopodobnie zorganizujemy spotkanie informacyjne dla wszystkich poszkodowanych - obiecuje Anna Majerek z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Krakowie. Inspekcja pracy - czy bezpośrednio, czy z pomocą brytyjskiej instytucji pośredniczącej, która ma takie same uprawnienia jak PIP, przeprowadzi w firmie kontrolę. Osoby poszkodowane mogę się zgłaszać osobiście lub napisać mail na adres: kancelaria@krakow.pip.gov.pl. Na portalu społecznościowym Facebook działa grupa wsparcia dla zwolnionych w piątek pracowników.

Ze strony firmy znikła oferta i dane przedsiębiorcy. Pojawiły się za to adresy mailowe brytyjskiej kancelarii komorniczej Smith &Williamson , na które mogą się kontaktować klienci Lowcosttravelgroup.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3