Radio zmieniło właściciela latem tego roku. Kupiła je spółka BDM, której współwłaścicielami są m.in. Wojciech Majchrowski, syn prezydenta Krakowa i Artur Budzowski, wykładowca w Akademii Krakowskiej im. A. F. Modrzewskiego, syn kanclerza tej uczelni. Podupadająca rozgłośnia potrzebowała zastrzyku finansowego. I dostała go.
- Trzeba było wymienić cały sprzęt na nowy. Właściwie ze starej stacji została tylko częstotliwość. Pozostaniemy radiem muzyczno-informacyjnym, ale cała ramówka będzie nowa - mówi Grzegorz Nowosielski, nowy naczelny "Alfy".
Jedyną audycją ze starej ramówki będzie popularny "Mały Leksykon Wielkich Zespołów", w którym prezentowana jest muzyka z nurtu progresywnego rocka. Ten program będzie miał zmienioną, odświeżoną formułę.
Muzyki będzie 70 proc., newsów: 30 proc. - Stawiamy na lokalne wiadomości. Będziemy się starać, żeby stanowiły ok. 60 proc. serwisów informacyjnych, od nich też będzie my te serwisy zaczynać - mówi Nowosielski przed laty odpowiadający za promocje w miejskim Biurze Festiwalowym.
Stacja ma zatrudnić trzech reporterów. Serwisy będą prezentowane co godzinę, od 6 do 22. Codziennie o godz. 8.30 rano będzie też audycja publicystyczna, również dotycząca spraw lokalnych. Choć, jak zapewniają twórcy, będzie w niej można usłyszeć polityków z Warszawy, którzy będą przejazdem w Krakowie - byle tylko mówili o naszym mieście.
Muzycznie też ma być lokalnie. - Będzie puszczać krakowskie zespoły z dorobkiem - jak Sublokator czy WU-HAE oraz młodych twórców, których np. jest bardzo dużo w Nowej Hucie. Mamy kontakt ze studiem nagrań, które je wydaje - tłumaczy szef programowy stacji.
Raz w tygodniu nadawana będzie audycja o takich zespołach, poza tym ich muzyka często będzie gościć na antenie. W dalszych planach są również koncerty w radiowym studio.
Stacja zatrudni również 4-5 prezenterów muzycznych. Jednym z nich będzie Witold Odrobina, znany m.in. z Antyradia.
- Chcemy prezentować muzykę trochę ambitniejszą niż duże stacje. Zamiast emitować przebój Beaty Kozidrak, wolę dać miejsce Marii Peszek - tłumaczy Nowosielski.
W sumie, w nowej stacji ma pracować 25 osób.
Oprócz audycji muzycznych i serwisów szykowane są jeszcze programy o modzie i stylu życia (w weekendy), dla kierowców oraz dla dzieci i rodziców (sobota rano).
Czy uda się odbić od dna i zacząć konkurować z innymi rozgłośniami?
Jak mówi szef stacji, jeśli z 0,3 procent w ciągu roku osiągną 3 procent słuchalności, będzie to już dla nich olbrzymi sukces.
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+