Krakowskie szpadzistki rozpoczynają walkę w Pucharze Świata

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Aleksandra Zamachowska i Renata Knapik-Miazga ze swoim trenerem Bartłomiejem Językiem
Aleksandra Zamachowska i Renata Knapik-Miazga ze swoim trenerem Bartłomiejem Językiem Andrzej Banaś
Stolica Estonii – Tallinn jest organizatorem pierwszych zawodów Pucharu Świata kobiet w szpadzie w tym sezonie. Wybiera się na nie 12 zawodniczek z Polski.

Dzisiaj i w sobotę odbędą się walki indywidualne, w niedzielę drużynowe. Szpadzistki ostatni raz rywalizowały w lipcu w mistrzostwach świata. Wtedy to drużyna wywalczyła brązowy medal, a Ewa Nelip srebrny. Po wakacjach forma zawodniczek jest pewną niewiadomą.

- Mieliśmy wszyscy tylko dwa tygodnie przerwy – mówi selekcjoner kadry narodowej krakowianin Bartłomiej Język. - W połowie sierpnia już rozpoczęliśmy przygotowania na obozie w Zakopanem, potem w Cetniewie, Szczyrku, a ostatnio w Spale.
W kadrze są trzy krakowianki – Renata Knapik-Miazga i Aleksandra Zamachowska z Wisły Kraków oraz Anna Polis z AZS AWF Kraków, która rzadko startuje w rywalizacji międzynarodowej.

Język ma jasne reguły dotyczące powołań – jedzie pierwsza dwunastka z listy krajowej. Na razie na 1. miejscu jest Nelip (3. w rankingu światowym), drugą lokatę zajmuje Knapik-Miazga (33. na świecie), a Zamachowska jest 8. w Polsce (na międzynarodowej liście poza pierwszą setką).

Knapik- Miazga wywalczyła brąz w drużynie na MŚ, a Zamachowska została mistrzynią uniwersjady.
- Wychodzę z założenia, że stale powinniśmy robić postęp – mówi trener Język. - Rok temu w PŚ w Tallinnie było 11. miejsce, teraz ósemka jest celem minimum. Od trzeciej drużyny świata trzeba wymagać. Zwłaszcza, że musimy zbierać punkty do rankingu. Kobiecy turniej drużynowy pojawi się w programie igrzysk olimpijskich w Tokio, a będą się do niego kwalifikować najlepsze cztery reprezentacje i dodatkowo po jednym zespole z każdego kontynentu. Jeśli chodzi o zmagania indywidualne, to fajnie by było, gdyby któraś z moich podopiecznych uplasowała się w czołowej „16”.

Język pracuje z kadrą od półtora roku i notuje spore sukcesy – medale ME i MŚ. Zorganizował świetnie grupę, dziewczęta znają reguły i na zdrowych zasadach konkurują ze sobą.
- Dziewczyny solidnie przepracowały okres przygotowawczy, śmieją się, że ich życie towarzyskie umarło – mówi szkoleniowiec. - Wielkich zmian w przygotowaniach nie ma, choć nieco je modyfikujemy. Mieliśmy badania w Instytucie Sportu, współpracuję z trenerem od przygotowania fizycznego Dariuszem Ilnickim, zarówno w Wiśle Kraków, gdzie pracuję na co dzień, jak i w kadrze.

Sportowy24.pl w Małopolsce

#TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie