Kuszenie krakowskich urzędników. Deweloperskie warsztaty w luksusowym hotelu w Szczawnicy

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Marcin Banasik
Marcin Banasik
Luksusowy hotel, w którym odbyły się warsztaty
Luksusowy hotel, w którym odbyły się warsztaty Łukasz Bobek
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Dwudniowy pobyt w luksusowym hotel, pokaz whisky, impreza z DJ-em i zespołem muzycznym do rana – tak wyglądał plan dwudniowych warsztatów „Ciepło dla Krakowa” organizowanych przez Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (MPEC), Polską Grupę Energetyczną (PGE) i CEZ Skawina. Współorganizatorem tego spotkania było Stowarzyszenia Budowniczych Domów i Mieszkań, które zrzesza krakowskich deweloperów. Najciekawsze jest to, że zaproszonych na warsztaty zostało też około 10 urzędników krakowskiego magistratu – wiceprezydent i dyrektorzy jednostek odpowiedzialnych za to, co i jak się buduje w mieście. Ostatecznie pojawiło się dwoje urzędników.

W dniach 14-15 października 2021 r. partnerzy programu „Ciepło dla Krakowa” oraz Stowarzyszenie Budowniczych Domów i Mieszkań zorganizują warsztaty poświęcone aktualnym uwarunkowaniom realizacji inwestycji mieszkaniowych w Krakowie i w Skawinie. Szczegółowo omawiane będą m.in. perspektywy rynku mieszkaniowego, planowanie energetyczne oraz procesy służące doskonaleniu współpracy władz samorządowych, przedsiębiorstw energetycznych i deweloperów. Swój udział zapowiedzieli – obok przedstawicieli CEZ Skawina, PGE Energia Ciepła, MPEC Kraków – także eksperci branżowi oraz przedstawiciele Urzędu Miasta Krakowa i Urzędu Miasta i Gminy Skawina.” - czytamy na stronie Stowarzyszenia Budowniczych Domów i Mieszkań.

Drogie warsztaty

Łącznie w warsztatach miało uczestniczyć ok. 80 osób, a ich koszt, według naszych nieoficjalnych źródeł mógł wynieść ponad 100 tys. zł. Hotel Szczawnica Park, gdzie odbywała się impreza to czterogwiazdkowy obiekt z luksusowym basenem, spa i innymi atrakcjami dla bogatej klienteli.

Wśród osób zaproszonych był wiceprezydent Krakowa Jerzy Muzyk i dyrektorzy z jednostek zajmujących się kwestiami budowlanymi w mieście. Większość z nich nie pojawiła się na warsztatach. Była na nich obecna dyr. Małgorzata Boryczko, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

- Pani dyrektor była zaproszona przez MPEC S.A. i omawiała tam nowelizację prawa budowlanego – mówi Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta Krakowa.

Kiedy przygotowywaliśmy artykuł zadzwoniły do nas dwie osoby, żeby zapewnić, iż pani Małgorzata Boryczko była obecna tylko w trakcie paneli seminarium i w części towarzyskiej nie brała udziału.

Przy szklaneczce whisky

Druga część spotkania w Szczawnicy odbywała się w luźniejszej atmosferze, przy szklaneczce whisky i dźwiękach DJ-ja i zespołu.

Na taką formę warsztatów oburza się też też Łukasz Maślona, rady miejski z „Krakowa dla mieszkańców”.

- Inicjatorem takich spotkań powinny być władze Krakowa, a miejscem sala w jednym z budynków magistratu, a nie prywatny, drogi hotel, który był opłacany z kieszeni podatników. Chciałbym poznać efekty tego dwudniowego wyjazdu i zastanawiam się, czy jedynym efektem warsztatów nie był kac i ból głowy jego uczestników – mówi Łukasz Maślona.

Radny podkreśla, że takie formy spotkania deweloperów z urzędnikami to złamanie zasad tego w jaki sposób urzędnicy powinni się kontaktować z deweloperami.

- Co do obecności urzędników i radnych na tego typu wyjazdach, to uważam, że nie powinni oni brać w nich udziału, a tym bardziej płacić za nie z naszych pieniędzy. Okazało się jednak, że znalazł się jeden, który jest amatorem wysokoprocentowych trunków – dodaje Łukasz Maślona.

Przyjechałem prywatnym samochodem

Chodzi o radnego Grzegorza Stawowego, który jest przewodniczącym komisji planowania przestrzennego Rady Miasta Krakowa.

- W konferencji uczestniczyłem jako panelistą w panelu "Wizja rynku budownictwa - perspektywa 2030 i 2050". Zostałem zaproszony przez PGE Energia Ciepła SA, spółkę Skarbu Państwa. I ta spółka ponosi koszty mojego pobytu. Potwierdzeniem tego jest usadzenie mnie kolacji przy stoliku z pracownikami CEZ Skawina – wyjaśnia Grzegorz Stawowy.

Radny dodaje, że większość czasu po kolacji spędził na spotkaniu z prezesami i członkami zarządu trzech spółek energetycznych które organizowały konferencję.

- Do Szczawnicy przyjechałem prywatnym samochodem na własny koszt, w trakcie własnego czasu wolnego. Nie byłem oddelegowany przez Radę Miasta. Wszelkie dodatkowe koszty związane z pobytem na miejscu konferencji pokrywam z prywatnych pieniędzy. Za udział w panelu nie pobierałem wynagrodzenia – zapewnia Grzegorz Stawowy.

Pensjonat z panoramicznym widokiem na TatryPcim3 500 000 złCałe ogłoszenie

Hotele i pensjonaty na sprzedaż. Oferty z Małopolski. Zobacz...

Pytania bez satysfakcjonujących odpowiedzi

Zapytaliśmy SBDiM czy nie widzi problemu w tym, że deweloperzy mieli spotykać się z krakowskimi urzędnikami w prywatnym hotelu, gdzie oprócz seminarium odbywa się też pokaz alkoholu a później impreza do rana. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że to PGE EC odpowiadała za dobór i zaproszenie prelegentów.

- Członkowie Stowarzyszenia Budowniczych Domów i Mieszkań uczestniczyli w konferencji na własny koszt - mówi Lucyna Płonka, z SBDiM.

Zapytaliśmy więc organizatorów warsztatów - MPEC, PGE i ZCE Skawina - jaki był koszt organizacji warsztatów, dlaczego zaproszono krakowskich urzędników i jaki związek z warsztatami ma pokaz whisky i koncert DJ-a i zespołu muzycznego. Odpowiedz uzyskaliśmy tylko od PGE, ale w informacjach przesłanych przez Agnieszkę Dietrich, rzecznik PGE próżno szukać satysfakcjonujących odpowiedzi na nasze pytania.

- W ramach prowadzonej współpracy realizowane są różne działania takie jak kampanie informacyjne, działania edukacyjne, a także różnego rodzaju seminaria, konferencje i warsztaty dedykowane dla poszczególnych grup klientów. Warsztaty zorganizowane w dniach 14-15 października  wpisywały się w działania zaplanowane na 2021 rok - mówi Agnieszka Dietrich.

Rzeczniczka dodaje, że patrząc przez pryzmat dynamiki rozwoju rynku ciepła sieciowego w ostatnich latach widać, że współpraca taka przynosi wymierne korzyści zarówno dla miasta, jego mieszkańców jak również partnerów programu Ciepło dla Krakowa.

Zaproszenie magistrackich urzędników na takie spotkanie oburzyło Michała Drewnickiego, radnego miejskiego (PiS).

- Moim zdaniem radni i dyrektorzy z krakowskiego magistratu nie powinni w tak dość rozpasany sposób spoufalać się z deweloperami. Od takich spotkań są kongresy i zjazdy branżowe, a warsztaty połączone z imprezą towarzyską. Ja w takim spotkaniu, jak to w Szczawnicy nie zgodziłbym się uczestniczyć – mówi Michał Drewnicki, radny miejski (PiS).

Radny dodaje, że takie warsztaty bardziej przypominają imprezę integracyjną niż spotkanie branżowe.

Krzysztof Witkowski wyłoży za obiekt w Radłowie blisko pięć milionów złotych

Pałac Dolańskich w Radłowie kupi Krzysztof Witkowski, prezes...

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Będziemy Wam, Panie i Panowie z MPECu, dobrze pamiętać smak tej whisky...płacąc nasze rachunki za ciepło.
G
Gość
I co się dziwicie? Takie rzeczy tylko w Krakowie... To prywatne miasto.
p
podatnik
Krakowscy urzędnicy są już dawno kupieni.

Więc warsztaty dla tumanów są wcale nie potrzebne.
D
Darek
Napiszcie gdzie był i ile wzioł Majcher oraz jego ludzie dając pozwolenia na takie "atrakcje" jak tfu Avia czy zabudowa Krakowa. Majątki z nikąd i cisza.
G
Gość
Urzędnicy k..wią się za zaproszenie na jakąś dwudniową imprezkę? Ci tzw. "deweloperzy" bardzo tanio mają te "działki" i "wuzetki" w Krakowie. A może jeszcze fundują im godzinki "w towarzystwie miłych pań" -- podobnie, jak to z Niesiołowskim było? I na wszelki wypadek nagrywają to wszystko? :D
E
Ehh
100 tysiakow to nie dużo .Whisky nie najdroższa(w sklepach mozna nabyc bez problemu taka za 10 000/butelka) a i hostess pewnie nie wliczono(z 2000/noc) butelka szampana za 2000 .To marne 10 m kwadratowych mieszkania. Szanujmy sie i prace urzędników. 100.000 to moze za samo wynajęcie hotelu ,zeby kumpel (właściciel?)mogl zaksięgować a firny sponsorujace odliczyc albo nawet UE naciągnąć na ,,szkolenie,konferencje"itp..
K
Kermit
To jest niesamowite nawet jak na standardy tolerowanej korupcji. przy tym pani co wzięła batonik w okienku i została za to skazana to kto? Joanna d`Arc?
C
Czytelnik.
Wyjazdowe k.............stwo!!!!!!! A pisałem kiedyś,że ten stawowy to niezły kiciarz. A sprzedawali tam klej na łapki żeby kopertki lepiej przylegały?????
Dodaj ogłoszenie