Lawina pod Rysami: 140 tys. zł zadośćuczynienia za śmierć...

    Lawina pod Rysami: 140 tys. zł zadośćuczynienia za śmierć dwóch synów w 2003 roku

    Patryk Drabek

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Zadośćuczynienie za lawinę pod Rysami
    Mężczyzna, który w 2003 roku stracił dwóch synów w lawinie pod Rysami, ma otrzymać 140 tysięcy złotych zadośćuczynienia
    1/4

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Patryk Drabek

    Mężczyzna, który w 2003 roku stracił dwóch synów w lawinie pod Rysami, ma otrzymać 140 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Wyrok jest prawomocny. 16 lat temu w Tatrach zginęło 8 uczestników wyprawy górskiej z I LO im. Kruczkowskiego w Tychach: sześcioro licealistów, starszy brat jednego z nich i jeden z opiekunów.

    Lawina pod Rysami: Ojciec dostał zadośćuczynienie za śmierć synów



    16 lat temu w Tatrach zginęło 8 uczestników wyprawy górskiej z I LO im. Kruczkowskiego w Tychach: sześcioro licealistów, starszy brat jednego z nich i jeden z opiekunów. Dokładnie 28 stycznia 2003 roku w Tatrach obowiązywał drugi stopień zagrożenia lawinowego. O godzinie 6.30 ze schroniska nad Morskim Okiem wyszła jednak grupa licealistów z Tychów.
    Do tego dwóch opiekunów. Mieli zdobyć najwyższy szczyt polskich Tatr. Wyprawę zorganizował działający przy tyskim liceum im. Kruczkowskiego klub „Pion”. Kilka minut przed godziną 11 centrala TOPR-u otrzymała telefonicznie dramatyczne informacje. Z Rysów nad Czarny Staw schodziła potężna lawina. Dzwonił naoczny świadek. Mówił, że na szlaku była grupa turystów...

    Lawina pod Rysami zabiła licealistów z Tychów

    Nauczyciel i opiekun grupy Mariusz Sz. został skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 4 lata za nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa na uczestników wycieczki.

    Andrzej Matyśkiewicz z Tychów (ojciec dwóch braci, którzy zginęli w Tatrach) domagał się 700 tysięcy złotych zadośćuczynienia.



    W grudniu 2017 roku sprawę rozpoznał Sąd Okręgowy w Katowicach. Mężczyźnie przyznano wówczas 140 tysięcy złotych zadośćuczynienia - po połowie od Mirosława Sz. i od klubu organizującego wyprawę. Oddalono z kolei roszczenia wobec samorządu Tychów. Uznano bowiem, że nie była to wycieczka szkolna, ale wyprawa zorganizowana przez Mirosława Sz., która odbyła się w ramach działalności klubu. Sąd uznał też, że w tym przypadku roszczenie przedawniło się.

    Dziś (8 lutego) Sąd Apelacyjny w Katowicach orzekł, że wyrok jest trafny. Oddalono tym samym apelacje Mariusza Sz. i Andrzeja Matyśkiewicza.

    - Bardzo trudno ocenić i wyrazić w formie pieniężnej zadośćuczynienie za krzywdę doznaną wyniku śmierci najbliższej osoby. Zdaniem sądu, ta kwota nie jest ani rażąco zaniżona, ani rażąco zawyżona - argumentowała sędzia Ewa Jastrzębska z Sądu Apelacyjnego w Katowicach, odnosząc się do kwestii zadośćuczynienia.

    Mężczyzna, który w 2003 roku stracił dwóch synów, powiedział po ogłoszeniu wyroku, że dla niego ta sprawa nigdy nie będzie zakończona.

    Nauczyciele wspominają tyskich uczniów [WIDEO z 2017 roku]


    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Czy Katowice nadaja się do mieszkania? Panel dyskusyjny DZ



    TYDZIEŃ Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego



    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zrobic tak jal na slowacji

    Typ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Zrobic tak jak na slowacji..turysci placa za akcie topr a w zimie nie wolno chodzic w góry...nie kumam co za probkem zmienic statut topr....


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    DonCzesio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    od wczoraj w Polsce? tu normalne sensowne rozwiazania nie maja prawa bytu!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dwa światy, czy sku...ństwo?

    pepe2 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Tu dwa trupy po 70 000,- ZŁ, minus podatek, ówdzie 1.000.000,- ZŁ plus dożywotnia, miesięczna renta 800 ZŁ. Ot ciekawostka. Słuszną linię mają nasi sędziowie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Paranoja!!!

    Ginter (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    W takim przypadku powinien płacić właściciel szkoły, a nie nauczyciel. 140 tysięcy? To on już jest bankrutem...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zadosc uczynienie

    Megi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Jak mozna sie domagac pieniedzy od nauczyciela skoro on kochal ta mlodziez a oni kochali jego mama zmarlej tam Ewy to bardzo madra i cierpiaca kobieta a pan ktory zada odszkodowania jest poprostu...rozwiń całość

    Jak mozna sie domagac pieniedzy od nauczyciela skoro on kochal ta mlodziez a oni kochali jego mama zmarlej tam Ewy to bardzo madra i cierpiaca kobieta a pan ktory zada odszkodowania jest poprostu chytryzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo