Lech - Wisła: trzeba wygrać w Poznaniu!

Bartosz Karcz
W maju w Krakowie lepsza była Wisła
W maju w Krakowie lepsza była Wisła Andrzej Banaś
Czas zapomnieć o APOEL-u Nikozja. Czas zapomnieć o słabym starcie w tym sezonie ekstraklasy i ostatnim kiepskim meczu z Lechią Gdańsk. W piątek znów chcemy zobaczyć dobrze grającą Wisłę Kraków. Najlepiej taką, która w niezwykle prestiżowym meczu z Lechem w Poznaniu (początek o godz. 20.30) potrafi pokazać skuteczny futbol. I taką, która przywiezie pod Wawel komplet punktów.

Zobacz także: Lech - Wisła: pojechali do Poznania

Przy ul. Reymonta stawiają sprawę jasno - od meczu z Lechem Wisła ma udowadniać, że ciągle jest czołowym polskim zespołem, walczącym o mistrzostwo kraju.

- Czas oddzielić grubą kreską to co za nami - mówi prezes Bogdan Basałaj. - Były dobre momenty, ale było też rozczarowanie, bo musiało być. Teraz trzeba patrzeć w przyszłość. Na razie jedziemy do Poznania po zwycięstwo, bo uważam, że absolutnie jesteśmy w stanie wygrać z Lechem. Zawodnicy są świadomi, jak ważny to jest mecz.

Tutaj nawet czysta matematyka to uświadamia, bo nie możemy pozwolić Lechowi za bardzo od nas odskoczyć. A w czwartek czeka nas inauguracja Ligi Europy na naszym stadionie. To bardzo ważny moment dla Wisły, która osiągnęła przecież sukces. Pierwszy raz od sześciu lat zagramy w fazie grupowej europejskiego pucharu. To jest powód do dumy. Te sześć meczów, które nas czekają będą dobrą weryfikacją naszych możliwości i planów. Będą to także atrakcyjne - jestem o tym przekonany - widowiska dla kibiców. Trener i zawodnicy bardzo na nich liczą. Zobaczymy czy idziemy w dobrym kierunku.

Fakt, że za kilka dni Wisła zainauguruje rozgrywki w Lidze Europy, nie przesłania celów w ekstraklasie. Po słabym starcie, gdy wszystkie siły były rzucone na Ligę Mistrzów, teraz czas zacząć gonić czołówkę. A do tej należy Lech, który jest liderem i ma nad Wisłą cztery punkty przewagi. Właśnie dlatego Bogdan Basałaj wspomina o matematyce, bo porażka w grodzie Przemysława oznaczać będzie już sporą, siedmiopunktową stratę, którą trudno będzie odrobić.

Optymizmem przed meczem z Lechem napawa sytuacja kadrowa w drużynie mistrza Polski. Robert Maaskant nie będzie mógł liczyć jedynie na zawieszonego przez klub Patryka Małeckiego oraz kontuzjowanego Rafała Boguskiego. Pozostali zawodnicy są do jego dyspozycji. W tym gronie jest m.in. Marko Jovanović, który do tej pory nie mógł grać w polskiej lidze, gdyż był zdyskwalifikowany. Kara już się jednak Serbowi skończyła i jest wielce prawdopodobne, że to właśnie tego piłkarza zobaczymy w wyjściowym składzie na prawej stronie obrony.

Drugą flankę defensywy powinien obsadzić kolejny Serb, Dragan Paljić. Trudno bowiem spodziewać się, by Maaskant kolejny raz zdecydował się postawić na tej pozycji na Juniora Diaza, ogrywanego bezlitośnie zarówno w Nikozji, jak i w ostatnim meczu z Lechią.

Ze strony Wisły można też spodziewać się bardziej ofensywnej gry od tej, którą prezentowała ostatnio. Maaskant tłumaczył to tym, że w pucharach trzeba grać odpowiedzialniej, ponieważ każdy błąd może sporo kosztować. W lidze natomiast można sobie pozwolić na nieco więcej ryzyka.

Dla Wisły wskazówką, jak zatrzymać Lecha, może być niedawny mecz "Kolejorza" w Zabrzu, gdzie Górnik zastosował pressing, z którym poznaniacy nie potrafili sobie poradzić. Nie da się jednak oczywiście ukryć, że Jose Maria Bakero ma wystarczająco dużo atutów w swoim zespole, żeby zaskoczyć Wisłę. Na początku sezonu w bardzo wysokiej formie są choćby Semir Stilić i strzelający bramki niczym karabin maszynowy Artjom Rudnew. W Wiśle zdają sobie doskonale sprawę z siły czołowych zawodników Lecha, ale...

- Nie możemy koncentrować się tylko na kilku zawodnikach Lecha - podkreśla Robert Maaskant. - Wiem, że Stilić jest w stanie zawsze zaprezentować coś specjalnego. Jest tam też kilku innych świetnych zawodników. Patrzymy jednak przede wszystkim na siebie. Chemy zagrać na swoim wysokim poziomie. Nie zapomnimy o opiece dla najgroźniejszych rywali. Nigdy nie można być pewnym, jak potoczy się mecz, uważam jednak, że to będzie ciekawe widowisko. Poznaniacy nie mogą być pewni zwycięstwa z nami, gdyż muszą sobie zdawać sprawę z tego, że mamy wysoką jakość. Jesteśmy zmobilizowani na sto procent i z takim nastawieniem piłkarze wyjdą na boisko.

Serwis Wybory 2011: Najświeższe informacje wyborcze z Małopolski!

Weź udział w akcji Chcemy Taniego Paliwa! **Podpisz petycję do rządu**

Mieszkania Kraków. Zobacz nowy serwis

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

w
wiślak

I atak od początku , a nie "szachy" można stracić 3 bramki byle strzelic 5

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3