Lekarz rodzinny zdiagnozuje pacjentów z boreliozą i...

    Lekarz rodzinny zdiagnozuje pacjentów z boreliozą i wirusowym zapalaniem wątroby

    Iwona Krzywda

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Testy w kierunku boreliozy do tej pory mogli zlecać tylko specjaliści

    Testy w kierunku boreliozy do tej pory mogli zlecać tylko specjaliści ©fot.123RF

    Ministerstwo Zdrowia chce umożliwić medykom podstawowej opieki zdrowotnej zlecanie dodatkowych badań diagnostycznych, na które skierowania do tej pory mogli wystawiać jedynie lekarze specjaliści.
    Testy w kierunku boreliozy do tej pory mogli zlecać tylko specjaliści

    Testy w kierunku boreliozy do tej pory mogli zlecać tylko specjaliści ©fot.123RF

    Rozporządzenie w tej sprawie jest już gotowe i trafiło do konsultacji społecznych. Po zmianach w poradniach POZ chorzy dostaną skierowanie m.in. na testy krwi pomagające w diagnozowaniu boreliozy. Do tej pory lekarze pierwszego kontaktu mogli wprawdzie prowadzić terapię tej choroby, ale bez zlecenia bezpłatnej diagnostyki pomagającej w potwierdzeniu infekcji bakterią Borrelia. Pacjentów po skierowania na badania najczęściej odsyłali więc do oblężonych gabinetów zakaźni­ków.

    Dzięki nowym uprawnieniom medyków rodzinnych wizyta w poradni specjalistycznej przestanie być niezbędna, a potrzebne skierowanie chorzy z niepokojącymi objawami będą mogli uzyskać niemal „od ręki”. Resort zdrowia liczy, że w efekcie pacjenci dotknięci boreliozą szybciej usłyszą diagnozę i rozpoczną leczenie zanim choroba zdąży wywołać spustoszenie w ich organizmie.

    – Postulowaliśmy o to od lat i nasze starania w końcu przyniosły rezultaty – komentuje Rafał Reinfuss, prezes Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę. – To mały krok w dobrym kierunku, na pewno nie rozwiąże jednak wszystkich problemów pacjentów. Po pierwsze za zmianami powinno iść odpowiednie finansowanie, tak żeby kierowanie na tego rodzaju badania nie obciążało budżetów lekarzy rodzinnych. Po drugie chorzy powinni mieć także zapewniony szeroki dostęp do badań wykonywanych najdokładniejszym testem Western Blot, który pomaga w rozwianiu wątpliwości i postawieniu jednoznacznej diagnozy – dodaje.

    Na zmianach zaplanowanych przez ministerstwo Łukasza Szumowskiego zyskają nie tylko chorzy ugryzieni przez kleszcza. Katalog badań zlecanych w poradniach POZ poszerzy się także o takie, pomagające w wykrywaniu zakażeń wirusem zapalenia wątroby typu C (HCV). O umożliwienie lekarzom pierwszego kontaktu kierowania na tego rodzaju diagnostykę od dawna apelowali eksperci oraz organizację pacjentów.

    Jak wskazują specjaliści, szybkie rozpoznanie zapalenia wątroby typu C ma bowiem kluczowe znaczenie dla ograniczenia rozprzestrzeniania się infekcji oraz wywoływanych przez nią powikłań, które mogą prowadzić nawet do rozwoju nowotworu wątroby czy też marskości tego organu i konieczności przeszczepu. Nowe przepisy zakładają, że lekarz rodzinny będzie mógł wypisać skierowanie na test w kierunku HCV każdemu ze swoich pacjentów, jeśli tylko uzna, że mógł on mieć styczność z tym wirusem.

    W przychodniach POZ będą wydawane również zlecenia na badanie poziomu ferrytyny. Tego rodzaju test jest wykorzystywany do diagnozowania niedoboru żelaza, prowadzącego do anemii u niemowląt i małych dzieci. Lekarze rodzinni sami skierują też maluchy na diagnostykę poziomu witaminy D.



    NASZE NAJLEPSZE MATERIAŁY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:



    WIDEO: Krótki wywiad. Czy w Polsce jest urbanistyka?

    Autor: Joanna Urbaniec



    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »