Limanowianie w dobie koronawirusa. Puste ulice, zamknięte restauracje i strach przed epidemią

Krystyna Trzupek
Opustoszała ulica Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej Krystyna Trzupek
Pozamykane szkoły, restauracje, puby, kina, biblioteki, puste kościoły, opustoszałe ulice. Ograniczenia w urzędach i nadzwyczajne środki ostrożności. Ruch na limanowszczyźnie zamarł. Strach przed koronawirusem uwięził mieszkańców w domach i wyludnił dotychczas tętniące życiem miasto.

FLESZ - Prawidłowe mycie rąk chroni przed wirusami

- 85 lat żyję na tym świecie i takiej sytuacji jeszcze nie pamiętam – opowiada Irena Woźniak z Limanowej. – Przeżyłam II wojnę światową, okupację, komunizm, myślałam, że już takich czasów się nie doczekam, kiedy to znów strach będzie wyjść na ulicę – dodaje kobieta.

Na pomoc seniorom

– U nas na wsi, jest to szczęście, że rodziny są wielopokoleniowe, dlatego starsze osoby nie są pozostawione same sobie i mogą liczyć na pomoc rodziny – podkreśla Rozalia Juszczak z Niedźwiedzia.

O seniorów ze zdwojoną siłą troszczą się także GOPS.

- Osoby starsze mają zapewnioną pomoc opiekunek. Natomiast jeśli chodzi o osoby samotne, na terenach wiejskich bardzo dobrze działa pomoc sąsiedzka – informuje kierownik GOPS w Mszanie Dolnej. – Na naszej stronie są informacje, że gdyby ktoś potrzebował jakiejkolwiek pomocy proszony jest o kontakt. Na chwilę obecną jednak takich zgłoszeń nie było – dodaje.

Swoją pomoc oferują także strażacy.

- W razie konieczności, jesteśmy gotowi do niesienia pomocy – informuje Komendant Powiatowy PSP w Limanowej mł. bryg. Wojciech Frączek.

Skrajna nieodpowiedzialność

W okresie epidemii w szczególnie trudnej sytuacji są ratownicy medyczni. Ich pracę coraz częściej określa się jako służba.
- Pracujemy za śmieszne pieniądze, a obecnie, w jeszcze większym stresie niż zwykle, jesteśmy na pierwszej linii ognia – opowiada Justyna Drużkowska, ratownik medyczny w limanowskim szpitalu. Ale to nie jedyny problem ratowników. Skrajną nieodpowiedzialnością wykazują się osoby, które tają swój pobyt za granicą, czy kontakt z osobami, które dopiero wróciły do kraju i tym samym zarażają personel szpitala. Justyna apeluje o szczerość pacjentów.

- Przez takie zachowanie wielu ratowników, siedzi teraz zamkniętych w karetkach na kwarantannie – nadmienia.
- Zaczyna nas brakować, o czym od dłuższego czasu informujemy rząd. Teraz brakuje nas jeszcze bardziej, część poszła na opiekę nad dziećmi, a inni siedzą w kwarantannie. Każdy ratownik pracuje w co najmniej 2 miejscach. Kiedy ktoś wypada z dyżuru, nie ma go kim zastąpić. Ale to dopiero wierzchołek góry lodowej – dodaje limanowianka. W szpitalach brakuje także maseczek i ubrań ochronnych. Podstawowym zabezpieczeniem ratowników są jedynie rękawiczki i dezynfekcja.
Maseczki dla medyków
Limanowianie nie pozostali obojętni na potrzeby personelu medycznego. Odpowiedzią na dramatyczny apel lekarzy oraz dyrekcji szpitala imienia Stefana Żeromskiego w Krakowie jest grupa, która zawiązała się na facebooku pod nazwą: ,,Mszana Dolna i okolice – szyjemy maseczki dla polskich medyków”.
Można pomóc na dwa sposoby:
Szyjąc maseczkę albo kupując materiały, potrzebne do jej uszycia, czyli: bawełnę, nici, gumki i druciki. Pilnie poszukiwane są też krawcowe, szwaczki, szewcy i wszyscy, którzy potrafią obsługiwać maszyny. Gotowe maseczki trafią do szpitala im. Stefana Żeromskiego w Krakowie.

To nie jest kara Boża!

Dużym sprawdzianem dla wiernych była miniona niedziela i zalecenia Przewodniczącego Episkopatu Polski. Według rozporządzeń władz państwowych liczba wiernych podczas Mszy św. nie może przekroczyć 50 osób.

- Wierni traktują tę sytuację bardzo poważnie – podkreśla ks. Tadeusz Piwowarski - proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jurkowie. Jak podaje kapłan na niedzielnych ośmiu Mszach świętych w parafii, było na każdej po kilka, max 30 osób. Podobnie było we wszystkich parafiach na limanowszczyźnie.

- Byłam w kościele w Pasierbcu na Mszy św. Było nas raptem 10 osób. Komunię przyjęliśmy do ręki. Na parkingach raptem cztery samochody – opowiada Iwona Sułkowska.

Kapłan jest daleki, by w pandemii widzieć karę Bożą za grzechy świata.

- Absolutnie nie zgadzam się z takimi stwierdzeniami. Bóg nie chce nas karać tutaj na ziemi. Możemy na to co się dzieje patrzeć w perspektywie znaku od Boga, ale na pewno nie kary. Nasz Bóg jest miłosierny – przekonuje. Zdaniem proboszcza powinniśmy podporządkować się ogólnym zaleceniom, modlić i nie siać paniki.

Czerwona linia

Telefony sanepidu rozgrzane są do czerwoności.

- Telefonów jest bardzo dużo, służby sanitarno-epidemiologiczne praktycznie cały czas przekazują informacje przez telefon. Rozmowy dotyczą różnych kwestii. Dzwonią osoby, które wracają z zagranicy i są objęte dwutygodniową kwarantanną. Są też telefony osób, które źle się czują i podejrzewają kontakt z osobą zakażoną – pytają nas w takich sytuacjach, gdzie mają się udać. Sporo pytań dotyczy kwestii, jak zachować się wobec osób, które są w kwarantannie lub pod nadzorem epidemiologicznym. W wielu przypadkach to właśnie kontakt telefoniczny z sanepidem uruchamia  działania zmierzające do zdiagnozowania zakażenia koronawirusem – komentuje Joanna Paździo, Rzecznik Prasowy Wojewody Małopolskiego. Pytania niezasadne stanowią margines.

Grzywna i więzienie

Wszystkie osoby, które powróciły z zagranicy i znajdują się w kwarantannie, są objęte policyjnym dozorem.
- Kontrolujemy, czy takie osoby przebywają w domu. Jak do tej pory nie stwierdzono żadnych uchybień – nadmienia Jolanta Mól, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Limanowej. – Przeciwko osobie, która opuści miejsce kwarantanny zostanie wszczęte dochodzenie. Grozić jej będzie kara grzywny 5 tys. zł i pozbawienie wolności nawet do lat 3 – nadmienia rzecznik.

Ważne telefony dla limanowian

Osoby, które wróciły z zagranicy przed 15 marca zobowiązane są do kontaktu z sanepidem w Limanowej (18 337 21 01 wew. 301, 314). Ci, którzy wrócili po 15 marca, proszone są o kontakt pod numerem 666 909 124.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3