Lipnica Wielka: sprzedawali lewe pilarki

Łukasz Razowski
Rumuni sprzedawali pilarki wprost z bagażnika. Jak się okazało, sprzęt był tani, ale niefirmowy
Rumuni sprzedawali pilarki wprost z bagażnika. Jak się okazało, sprzęt był tani, ale niefirmowy fot. straż graniczna
Strażnicy graniczni złapali Rumunów, którzy handlowali przemyconym sprzętem elektrotechnicznym. Funkcjonariusze placówki Straży Granicznej w Lipnicy Wielkiej na Orawie otrzymali zgłoszenia od osób, które były nagabywane przez cudzoziemców. Okazało się, że te narzędzia to były podróbki.

- Strażnicy graniczni w Orawce zatrzymali i wylegitymowali dwóch mężczyzn i kobietę, obywateli Rumunii narodowości romskiej - poinformował kpt. Stanisław Gabryś, komendant placówki Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Lipnicy Wielkiej. - Stwierdzili, że oferowali oni do sprzedaży 10 podrobionych pilarek spalinowych.

Towar był sprzedawany z bagażnika samochodu. Wobec cudzoziemców - naruszających prawa własności przemysłowej firm, których oznaczenia zostały wykorzystane w celu wprowadzenia w błąd potencjalnych klientów - zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie