Marcel Kotwica: "Żubry" mają wielkie serce [WIDEO]

Tomasz BochenekPrzemysław Mirek
Marcel Kotwica
Marcel Kotwica
W meczu 25. kolejki II ligi, po emocjonującej końcówce Puszcza Niepołomice pokonała Kotwicę Kołobrzeg 2:1. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 95. minucie Dominik Zawadzki. – To pokazuje, że zawsze gramy do końca – przekonuje zawodnik „Żubrów” Marcel Kotwica.

Zdążyliście już przyzwyczaić kibiców, że te decydujące rozstrzygnięcia padają w ostatnich minutach: tak było w Zambrowie, w Katowicach czy w meczu ze Stalą. W sobotę przechyliliście szalę zwycięstwa w ostatniej akcji.
Fajnie, że nam się udało strzelić tego gola, bo to są naprawdę cenne punkty. Znowu strzelamy w końcówce, ale to znaczy, ze gramy do końca, nie poddajemy się i jesteśmy charakterni. Potrafimy wyjść z sytuacji, może nie tyle kryzysowej, co na pewno ciężkiej, bo ta piłka nie chciała po prostu wpaść do siatki. W końcowym rozrachunku ta walka zawsze się opłaca, bo ostatecznie daje nam trzy punkty.

Szybko zdobyliście otwierającego gola, ale nie udało się dobić rywala. Z czego to wynikało?
Strzeliliśmy bramkę, więc Kotwica musiała się otworzyć, a my mogliśmy to wykorzystywać. Jak widać w tej lidzie trzeba się jednak dużo napracować, żeby ta bramka wpadła. Jak się straci, to później też ciężko jest odrobić, ale stwarzaliśmy jakieś sytuacje i to też się liczy. Najważniejsze, że się wreszcie udało i trzy punkty zostały w Niepołomicach. W tabeli pniemy się do góry i walczymy o nasz cel.

Ucieszył was na pewno remis Radomiaka, który swój mecz rozgrywał wcześniej. Była to dla was dodatkowa motywacja, żeby „odskoczyć” bezpośredniemu rywalowi?
Przede wszystkim skupiamy się na sobie. Co Radomiak gra, to już nie jest nasza sprawa. My patrzymy na siebie i walczymy, żeby w każdym meczu dać z „serducha” i zdobyć te trzy punkty. Jesteśmy na „maksa” zdeterminowani i myślę, że będzie tak do końca.

Przed wami ciężki kwiecień. Zbliżają się wyjazdowe mecze z Rakowem Częstochowa i Odrą Opole.
Czekamy z niecierpliwością na górną część tabeli, ale każdy mecz w naszej lidze jest bardzo ciężki. Nie ma znaczenia czy gramy z Rakowem, czy z drużyną z dolnej części tabeli, to trzeba dużo zdrowia zostawić na boisku. Dzisiaj mieliśmy tego potwierdzenie. Przyjechała Kotwica, czyli zespół broniący się przed spadkiem i wcale nie było nam łatwo.

W 2017 roku w lidze nie macie sobie równych, wasz bilans to pięć zwycięstw i remis.
Mam nadzieję, że ta passa będzie trwała jak najdłużej, a my nadal zostaniemy niepokonani. Oby.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3