Maszkienice. Setki martwych ryb w potoku Niedźwiedź. Ktoś zatruł wodę?

Paweł MichalczykZaktualizowano 
Wacław Wojtal jest wędkarzem. Nie może przeboleć, że potok, w którym tydzień temu roiło się od ryb, teraz jest martwy Paweł Michalczyk
Nurt potoku przepływającego przez centrum wioski niesie śnięte ryby, a mieszkańcy skarżą się na odór napływający od strony Niedźwiedzia. Czy doszło do skażenia wody wpadają do pobliskiej rzeki Uszwicy?

Wacław Wojtal z Maszkienic jest wędkarzem od 50 lat. Często przychodził łowić ryby w miejscowym potoku Niedźwiedź. Kilka dni temu zauważył w nim martwe ryby.

- Są tu tony padłych ryb, większości nie widać, ponieważ leżą już na dnie - opowiada. - Zawsze było tu kłębowisko ryb, a teraz wszystkie są martwe!

Aż roiło się od ryb

Potok Niedźwiedź był bogaty w rozmaite gatunki ryb. Wędkarze spotykali ich kilkanaście.

- Pływały tu klenie, okonie, szczupaki, karasie, ślizy, kiełbie, karpie, leszcze, ukleje, w sumie do tej pory było tu z 15 gatunków. Dziś nie ma ani jednego - wylicza Wacław Wojtal.

W ostatnich dniach do wsi zlatują się ptaki, żywiące się rybami: rybitwy, czaple, dzikie kaczki. Padłe ryby zwietrzyły też okoliczne zwierzęta.

- Widziałem, jak psy roznoszą je po wsi - relacjonuje Emilian Sielewicz.

Wacław Wojtal zaalarmował policję, urząd gminy, inspektorat ochrony środowiska. Podejrzewa, że ktoś zatruł wodę w rzece. To nie pierwsza taka sytuacja, poprzednia miała miejsce około 3 lata temu. - Zanim ryby tu powrócą, minie dużo czasu - zauważa wędkarz.

Jego zdaniem, służby powinny ustalić teraz osobę lub instytucję odpowiedzialną za zatrucie tryb i wyegzekwować powtórne zarybienie rzeki.

Kiedy będą wyniki badań?

W piątek na wizję lokalną do Maszkienic przyjechali pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ). Pobrali próbki wody z potoku Niedźwiedź, z Uszwicy, a także z wylotu oczyszczalni ścieków. Wykonali również fotografie.

- Z wyników terenowych nie wynika, aby na potoku Niedźwiedź był deficyt tlenowy. Tlen jest tam na poziomie, który pozwala rybom żyć, więc powód śnięcia może być inny. Ścieki wizualnie też podobno nie były najgorsze - mówi Krystyna Gołębiowska, kierownik tarnowskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Wyniki badań próbek wody pod kątem związków azotu, fosforu i wskaźników ilości tlenu powinny być znane do końca tygodnia.

Inspektorzy WIOŚ kontrolują obecnie również Zakład Usług Komunalnych Gminy Dębno.

Magdalena Zychowicz-Gurgul, dyrektor ZUK, uważa jednak, iż to nie oczyszczalnia ścieków w Woli Dębińskiej przyczyniła się do śmierci tak dużej ilości ryb.

- W ostatnim czasie nie mieliśmy żadnych istotnych awarii oczyszczalni związanych z brakiem prądu czy też niekontrolowanego zrzutu ścieków. W mojej opinii incydent ten nie jest związany z funkcjonowaniem oczyszczalni, ale do czasu poznania wyników należy powstrzymać się od jednoznacznych osądów i przypuszczeń - mówi Magdalena Zychowicz-Gurgul.

W oczyszczalni zarządzono rutynową kontrolę wewnętrznej instalacji oraz jej funkcjonowania.

Umorzenie przed wszczęciem

Sprawą zajęła się również brzeska policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli próbki wody oraz martwe ryby.

Prokuratura Rejonowa w Brzesku już jednak w piątek postępowanie w sprawie śnięcia ryb umorzyła. Śledczy szybko doszli do wniosku, że nie przyczynił się do tego człowiek. - W okresie poprzedzającym ujawnienie śniętych ryb występowały rekordowo wysokie temperatury, a kilkadziesiąt śniętych ryb zostało ujawnionych na odcinku potoku z bardzo płytką wodą, nie ujawniono ich natomiast w innych miejscach - mówi Andrzej Leśniak, prokurator rejonowy w Brzesku. Zastrzega, że jeśli pojawią się nowe okoliczności, w każdej chwili może zostać wydane postanowienie o wszczęciu śledztwa.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3