Michał Probierz, trener Cracovii: Mieliśmy szpital, drużyna pokazała charakter

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Michał Probierz (Cracovia) K. Kapica
Trener Cracovii Michał Probierz wraz zawodnikami długo czeka już na ligowe zwycięstwo. Ostatni raz „Pasy” wygrały w grudniu w Zabrzu 2:0. Jak ocenia punkt po konfrontacji z Rakowem, trzecim zespołem w tabeli?

Zmienione ustawienie Cracovii

- Źle zaczęliśmy to spotkanie – stwierdził szkoleniowiec. - Mieliśmy trochę problemów, pozmienialiśmy trochę ustawienie i wyglądało to dużo lepiej. Ważne dla nas było, że zneutralizowaliśmy atuty Rakowa. Z przekroju całej pierwszej połowy miał jedną groźną sytuację w ostatniej minucie. W drugiej części mogliśmy trochę lepiej rozegrać parę elementów. Oddaliśmy dwa groźne uderzenia, ale niecelne.

Niewykorzystana przewaga

Cracovia znów grała w jedenastu na dziesięciu i nie potrafiła wykorzystać tego faktu. Podobnie było w meczu z Podbeskidziem, w którym też przez ponad 20 minut grała w przewadze.
- Z gry w przewadze na pewno nie jesteśmy zadowoleni, bo za mało byliśmy aktywni w ofensywie – ocenił trener „Pasów”. - Ważne, że zdobyliśmy punkt, choć w ciągu ostatnich 10 minut nie wykorzystaliśmy szans, graliśmy za wolno. Boisko nie sprzyjało akcjom kombinacyjnym, chcieliśmy przyspieszyć grę, ale było to nierealne. Postawiliśmy więc na walkę.

Z drugiej strony muszę pochwalić zawodników, bo rzeczywiście mieliśmy ogromny problem ze składem, z tym "szpitalem". Mogę pogratulować charakteru drużynie, bo jesteśmy zdziesiątkowani.

Poza tym zawodnicy na pewno czuli też podróże, które są za nami. Szymonowicz grał poobijany, Milan Dimun pierwszy raz po urazie, Kosecki, Rocha niedawno doszli. Alvarez nie trenował cztery dni, Kosecki walczył sam ze sobą. W sumie wypadło nam sześciu piłkarzy. Niektórzy doszli później, niektórzy nam wypadli tuż przed samym meczem. Zabrakło nam zmienników i choć mieliśmy dużo młodzieży na ławce, to nie chcieliśmy ryzykować występu debiutanta. Musimy to składać, dlatego ważne, by zawodnicy teraz się zregenerowali. Przygotujemy ich do następnego meczu ze Śląskiem. Potrafimy dobrze grać w piłkę, dlatego to jest dobry prognostyk przed kolejnymi meczami.

Czyste konto Niemczyckiego

Czyste konto, piąte w tym sezonie w rozgrywkach ligowych zachował Karol Niemczycki, bramkarz Cracovii.
- Cieszy to, że zachowaliśmy zero z tyłu – mówi golkiper. - Raków miał jeden strzał do przerwy. Co do strzału Iviego, to wiedziałem, że w ostatnich meczach był groźny, byłem przygotowany na niego. Podsumowując, to pokazaliśmy dużo charakteru, gra wygląda coraz lepieje i będzie tylko lepiej.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie