Michał Probierz, trener Cracovii: Robimy już ruchy, by wzmocnić ten zespół

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Michał Probierz (Cracovia)
Michał Probierz (Cracovia) Andrzej Banaś
Michał Probierz mógł spokojnie przyglądać się swoim podopiecznym w meczu z Lechią Gdańsk, bo Cracovia utrzymanie w ekstraklasie zapewniła już sobie przed tygodniem. „Pasy” wprawdzie nie utrzymały prowadzenia, ale nie przegrały meczu.

Cracovia bez presji

- Chcieliśmy bez presji, jaką mieliśmy od początku sezonu, zagrać dobre spotkanie – mówił Michał Probierz. - Wiedzieliśmy, że Lechia dysponuje silną kadrą, nie ma też kontuzji, oprócz Łukasza Zwolińskiego, który jej wypadł. My po tych wszystkich urazach, które mieliśmy, weszliśmy w ten mecz spokojnie. Utrzymywaliśmy się przy piłce, potrafiliśmy grać. I nagle Siplak zderza się z rywalem i musi zejść, teraz trafił do szpitala. Generalnie jest to podsumowanie całego sezonu –– jest to niezrozumiałe dla mnie, wszystkie urazy są mechaniczne.

Dobra pierwsza połowa

Szkoleniowiec był zadowolony z postawy zespołu w pierwszej połowie.
- Nieźle operowaliśmy piłką, potrafiliśmy się przy niej utrzymać, na pewno zaskoczyliśmy Lechię swoim sposobem grania i prowadziliśmy 1:0 do przerwy – kontynuuje Probierz. - W drugą połowę weszliśmy fatalnie i musimy się zastanowić nad tym. Wiedzieliśmy, że Lechia ruszy do zdecydowanych ataków, odbudowaliśmy trochę Lechię. Bramka sprawiła, że mecz stał się otwarty. Kibice mogli to oglądać tylko w telewizji, ale gdyby byli na stadionie, a pewno by im się to podobało. Była akcja za akcję, ale zabrakło jakościowego jednego czy drugiego dogrania piłki. Mieliśmy piłkę meczową w ostatniej minucie po rzucie rożnym.

Będą transfery

Probierz myśli o przyszłości, chce zmodernizować zespół.
- Wiemy, nad czym musimy pracować – zapewnia. - Zrobimy wszystko, by wygrać spotkanie z Wartą. Liga jest ciekawa. Jest 30 kolejek i niektórzy mówili, że nie ma emocji, a one są w walce o utrzymanie i o awans do pucharów. Nie zawsze tak jest, że musimy te emocje robić sztucznie. My musimy to wszystko przemyśleć, robimy już ruchy, by wzmocnić ten zespół, by być silniejszym.

EURO 2020: Kiedy zagramy, jeśli awansujemy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie