- Z tej puli 100 ton pojechało do Zaporoża, a 50 ton ma być przeznaczonych dla Charkowa – mówi pochodzący z Lublina ks. Wojciech Stasiewicz, dyrektor Caritas-Spes-Charków. - 20 proc tych zasobów trafi na potrzeby podopiecznych Caritas-Spes-Charków. Czekamy na tę pomoc, bo fizycznie do nas jeszcze nie dotarła. W sobotę transport dojechał do Charkowa drogą kolejową, a nasza część do nas trafi najpóźniej w poniedziałek.
Jak informuje ks. Wojciech, delegacja z Polski z szefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michałem Dworczykiem na czele dotarła do Charkowa w piątek rano.
- Kuria była pierwszym celem jego wizyty – opowiada ks. Stasiewicz. – Pan minister zjadł z nami śniadanie i odbyliśmy spotkanie, na którym biskup Paweł Honczaruk opowiadał o sytuacji w mieście i diecezji. Ja przedstawiłem działania Caritas i przekazaliśmy informacje o pilnych potrzebach. Bo żywność i chemia gospodarcza to jedno, ale trzeba to jakoś rozdystrybuować. Nam teraz potrzebny jest własny transport, bo korzystamy z uprzejmości wolontariuszy, a codziennie rozwozimy paczki z pomocą do odległych części miasta, a nawet już i poza nie.
Minister Michał Dworczyk w towarzystwie biskupa Honczaruka i ks. dyrektora Stasiewicza odwiedził magazyn z pomocą humanitarną, który diecezja zorganizowała w katedrze. Później udał się do Caritas, gdzie spotkał się z wolontariuszami a następnie delegacja oddała hołd pomordowanym w Charkowie polskim oficerom, więźniom Starobielska.
- Wraz z biskupem i ministrem Dworczykiem podeszliśmy do pobliskiego, zrujnowanego budynku SBU, w którym wcześniej znajdowała się siedziba NKWD – relacjonuje ks. Wojciech Stasiewicz. – Pomodliliśmy się przy tablicy upamiętniającej, że to w piwnicach tego budynku w 1940 roku zamordowano niemal cztery tysiące naszych oficerów.
Następnie delegacja udała się na spotkanie z gubernatorem, do szpitala i jednego z kilku miejskich składów z pomocą humanitarną.
- Na spotkanie z polską delegacją przygotowaliśmy dokładne zestawienie, jak w minionym tygodniu wyglądała organizowana przez nas pomoc – tłumaczy dyrektor Caritas-Spes-Charków. - W parku karmimy codziennie 1168 osób, natomiast 1235 osób otrzymuje od nas pomoc kierowaną, czyli docieramy do nich w miejscach, gdzie obecnie przebywają. Są to przede wszystkim inwalidzi, osoby niewidome, obłożnie chore i w podeszłym wieku.
Poza tym duże ilości artykułów spożywczych charkowska Caritas przekazuje do punktów, gdzie przebywają zorganizowane grupy mieszkańców.
- Duże ilości artykułów spożywczych i lekarstw zawozimy do takich miejsc jak szpital – mówi ks. Wojciech. - Wciąż pomagamy ukrywającym się mieszkańcom Charkowa na trzech stacjach metra. A ostatnio zwróciły się do nas o pomoc trzy wioski spod Charkowa, i ją od nas otrzymały.
Fundacja Misja Tandale prowadzi zbiórkę pieniędzy na busa dla Caritas-Spes-Charków. Żeby pomóc należy wejść na serwis „zrzutka.pl”, gdzie trwa zbiórka pod hasłem „Bus dla Caritas Charków”.
