Najmniej zamożna jest Łukowica, natomiast u Biedy, bieda nie piszczy

Krystyna Trzupek
Krystyna Trzupek
Miasto Limanowa
Wg. danych Ministerstwa Finansów Łukowica i Słopnice to najbiedniejsze samorządy powiatu. Zdaniem lokalnych władz i mieszkańców nie jest tak źle, a gotówkę wożą z zagranicy

Z danych opublikowanych przez Ministerstwo Finansów wynika, że w powiecie limanowskim najwięcej pieniędzy wpływa do kasy miasta Limanowa. W przeliczeniu na jednego mieszkańca to 1612,29 zł. Wśród gmin wiejskich na najwyższym szczeblu uplasowała się gmina Tymbark z dochodem 1224,49 zł na jedną osobę.

Na drugim końcu listy znalazła się gmina Łukowica (527,91 zł) i Słopnice (523,37 zł) .

Statystyka powstała na podstawie wpływów z podatku od nieruchomości i opłat, a także CIT i PIT. Sprawdziliśmy, czy faktycznie w najbiedniejszych gminach bieda aż piszczy? Jak się okazuje, mieszkańcy wcale nie narzekają...

Każdy kij ma dwa końce

- Jesteśmy typowo rolniczą gminą, przedsiębiorców można ze świeczką szukać - komentuje wójt Łukowicy, Czesława Rzadkosz. Na terenie gminy jest tylko jedno przedsiębiorstwo w Przyszowej. Jak zauważa, gdyby nie było subwencji wyrównawczych, to w gminie nie byłoby za wesoło.

- Co by było z oświatą? Kulturą? Na samą opiekę idzie rocznie 8 mln zł, gdyby nie pomoc ze środków rządowych, musiałby nas ktoś przejąć - podsumowuje. Jak zaznacza, w gminie nie ma terenów

pod budowę fabryk.

Czy to zatem oznacza, że w gminie żyje się aż tak ciężko? Niezupełnie. O ile w kasie gminnej się nie przelewa, to mieszkańcy nie należą do najbiedniejszych.

- Latem nie znajdzie się nikogo do pracy w polu czy przy zbiorach. Dlaczego? A dlatego, że każdy, kto ma dwie zdrowe ręce, wyjeżdża za granicę. Ile tutaj jest takich rodzin, gdzie mąż pracuje poza krajem, a w domu siedzi tylko żona z dziećmi - tłumaczy wójt.

- Proszę tylko przejechać się przez wieś, piękne, nowoczesne domy powstają jak grzyby po deszczu - zauważa pani Czesława.

Jak podkreśla, na terenie całego powiatu, to właśnie w gminie Łukowica w tej chwili jest najwięcej nowych i budujących się domów.

- Niektórzy śmieją się z nas, że jesteśmy najbiedniejsi, ale jak się okazuje, każdy kij ma dwa końce - kwituje pani wójt. Ze zdaniem pani Czesławy w pełni zgadza się sołtys Łukowicy, Henryk Dyrek.

- O zamożności mieszkańców nie decydują wpływy z podatków do budżetu - podkreśla.

- Nie uciekniemy od tego, że jesteśmy gminą rolniczą, ale na pewno nie biedną, zdarza się i tak, że niektórzy mają firmy zarejestrowane poza gminą, a jak wiadomo wtedy podatki spływają do innej kasy - kwituje. Podobnie rzecz ma się ze Słopnicami.

- Nas te rankingi w ogóle nie martwią - uśmiecha się wójt gminy, Adam Sołtys, który odżegnuje się od stwierdzenia biedna gmina.

- Gdzie pani tutaj tę biedę widzi? Pobudowane obiekty sportowe, nowoczesne hale, wyremontowane szkoły, nowe drogi, chodniki - wylicza wójt.

Jak podkreśla, w rankingu inwestycji, gmina plasuje się ścisłej czołówce, gdyż gros inwestycji realizowane jest ze środków zewnętrznych. A mieszkańcy? I tutaj podobnie jak w Łukowicy, domy i samochody to efekt ciężkiej pracy ... na emigracji.

Bieda też się opłaca

Wójt Tymbarku, Paweł Ptaszek, nie ukrywa, że bardzo cieszy się z faktu, że gmina ma wysokie dochody własne i że na terenie gminy są przedsiębiorcy, dzięki którym mieszkańcy mają pracę. Jednak wskazuje też na pewien paradoks z tym związany.

- Gminy o niższych dochodach własnych nie są wcale w gorszej sytuacji finansowej, z uwagi na otrzymywaną z ministerstwa finansów subwencję wyrównawczą, dzięki której dysponują takimi samymi lub nawet wyższymi dochodami. Natomiast gminy o większych dochodach własnych tak jak Tymbark, ponoszą dużo większe wydatki bieżące związane z utrzymaniem całej infrastruktury komunalnej oraz występują w tych gminach większe potrzeby inwestycyjne - podkreśla. Dodatkowo, jak zauważa wójt Tymbarku, program rozwoju obszarów wiejskich przy udzielaniu dofinansowania preferuje gminy o niskich dochodach własnych, a nie bierze pod uwagę dochodów ogółem w tym subwencji wyrównawczych.

U Biedy ,,na bogato”

Wacław Zoń, zastępca burmistrza, nie ukrywa, iż to, że miasto jest na szczycie rankingu to zasługa pracowitości i gospodarności mieszkańców.

- Największe wpływy do budżetu pochodzą z podatku dochodowego od osób fizycznych - podkreśla. Jak dodaje, jeśli ktoś jest tutaj na pierwszym miejscu, to właśnie mieszkańcy, którzy odprowadzają podatki i generują miejsca pracy dla innych.

- Dziś ludzie już pójdą do pracy za parę groszy jak dawniej - nadmienia Paweł Sędzik.

- Jeśli ktoś dziś narzeka, to znaczy, że nigdy nie zaznał prawdziwej biedy, tak dobrze jak teraz, to ludzie jeszcze nigdy nie mieli - wtrąca Alina Pałka.

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie?

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bogaty duchem.

Tylko pieniądz zapracowany w pocie czoła przynosi plony obfite.
Cała reszta to okradanie jednych aby niszczyć przyzwoitość i moralność innym.
To jest tak, jak budowanie domu na piasku.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3