reklama

Nasz sondaż. Jacek Majchrowski i jego koalicja po roku wciąż na czele, ale tracą radę miasta

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Zaktualizowano 
Pierwsza trójka w walce o fotel prezydenta wciąż jest taka sama. Ciekawsze są sondażowe wyniki do Rady Miasta Krakowa<br>
Pierwsza trójka w walce o fotel prezydenta wciąż jest taka sama. Ciekawsze są sondażowe wyniki do Rady Miasta Krakowa Archiwum
Rok po wyborach samorządowych sprawdziliśmy preferencje wyborcze krakowian. Wyniki wyborów na prezydenta Krakowa przedstawiałyby się bez większych zmian - wygrałby Jacek Majchrowski. W wyborach do rady miasta zwyciężyłby koalicyjny komitet prezydenta, ale nie miałby już większości.

WIDEO: Krótki wywiad

Jeśli wybory na prezydenta Krakowa odbyłyby się teraz, to w I turze zwyciężyłby Jacek Majchrowski, zyskując 40,8 procent głosów krakowian. Na drugim miejscu znalazłaby się Małgorzata Wassermann (PiS) z wynikiem 29,6 proc. Na dalszych pozycjach byliby Łukasz Gibała (22,8 proc.) i Konrad Berkowicz (Konfederacja, 5,5 proc.). Daria Gosek-Popiołek (Razem) i Jolanta Gajęcka (Kukiz'15) nie przekraczają jednego procenta.

Majchrowski i Wassermann tracą, zyskuje Gibała

W naszym sondażu pod uwagę wzięliśmy dokładnie tych samych kandydatów, którzy startowali w wyborach rok temu. Przypomnijmy, że Jacek Majchrowski był wtedy wspólnym kandydatem Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz jego własnego zaplecza, czyli Przyjaznego Krakowa. Wtedy urzędujący prezydent zyskał 45,8 proc. głosów. Wyraźnie pokonał kandydatkę Prawa i Sprawiedliwości Małgorzatę Wassermann, którą w I turze poparło 31,8 proc. wyborców.

Jak widać, w naszym sondażu oboje kandydaci notują niższy wynik. Zyskał natomiast Łukasz Gibała, który rok temu dostał 17,1 proc. głosów poparcia, oraz Konrad Berkowicz, którego poparło wtedy 2,5 proc. wyborców. Joanna Gajęcka i Daria Gosek-Popiołek miały niewiele ponad 1 proc. głosów.

Niespodzianka w radzie miasta

Ciekawiej przedstawiają się wyniki do Rady Miasta Krakowa. Pod uwagę wzięliśmy te same komitety, które startowały rok temu, stąd m.in. brak Platformy Obywatelskiej. Uwzględniony jest komitet Jacka Majchrowskiego, z szeroką reprezentacją polityczną. I to właśnie on wygrywa z wynikiem 40,2 proc. głosów. Swoich radnych miałoby także PiS - 31,2 proc. oraz klub Kraków dla Mieszkańców - 18,8 proc. Pozostałe komitety uzyskały następujące poparcie: Nowoczesny Kraków Konrada Berkowicza - 5,4 proc., Kukiz’15 - 2,6 proc. oraz Razem dla Krakowa - 1,8 proc.

Swoich radnych wprowadziłyby tylko trzy ugrupowania. Komitet prezydenta miałby 21 radnych, PiS - 15, a Kraków dla Mieszkańców - 7. Takie wyniki byłyby niespodzianką, bo większość w radzie miasta straciłaby dotychczasowa koalicja Przyjaznego Krakowa z Koalicją Obywatelską - przy założeniu, że znów startowaliby ze wspólnej listy. Po ubiegłorocznych wyborach mają w radzie miasta 23 radnych - 14 z KO i 9 z Przyjaznego Krakowa.

W powyższym układzie w radzie miasta Łukasz Gibała i jego klub Kraków dla Mieszkańców byliby języczkiem u wagi. Trudno jednak sobie wyobrazić, aby Gibała zawiązał koalicję, w której znajdowałby się klub prezydenta Majchrowskiego.

Okiem eksperta

- Jeśli chodzi o wybory prezydenckie, to niewiele się zmieniło. Wyniki są stabilne - komentuje prof. Andrzej Piasecki, politolog z Uniwersytetu Pedagogicznego. Jak dodaje, stabilizacja dotyczy całej pierwszej trójki. - Zwłaszcza w kontekście Łukasza Gibały, który poniósł porażkę, bo nie wszedł do II tury. Nie przepadł jednak i wciąż utrzymuje się z dobrym wynikiem. Natomiast Małgorzata Wassermann już za samo nazwisko dostaje pewne minimum poparcia. Gdyby się przyłożyła w kampanii wyborczej, mogłaby osiągnąć więcej - uważa politolog. - Z kolei Jacek Majchrowski będzie te wyniki czytał najbardziej obojętnie - dodaje Andrzej Piasecki.

Zdaniem politologa o wiele ciekawsze są wyniki do Rady Miasta Krakowa. - Łukasz Gibała zyskuje więcej głosów niż jego komitet. Wydaje się, że powinien dodać do jego nazwy swoje nazwisko, aby w ten sposób wzrastała popularność i rozpoznawalność komitetu - zaznacza politolog. - Rok po wyborach nie zanosi się na przesilenie. Mamy martwy sezon wyborczy dla samorządów, bo wybory odbędą się dopiero za cztery lata. Więcej dzieje się teraz na poziomie centralnym. Jeśli chodzi o wybory, to lokalnie mamy stabilizację i spokój, zostaje nam kibicowanie polityce krajowej - zaznacza prof. Andrzej Piasecki.

Głos radnych

O komentarz poprosiliśmy też polityków i samorządowców. Dla nich najbardziej interesujące są wyniki do rady miasta. - Pokazują, że mieszkańcy Krakowa widzą pewne niepokojące działania prezydenta lub brak jego działań. Ciekawe jest to, że swoje głosy przerzucają na klub niepartyjny, a nie na PiS. To pokazuje, że musimy zastanowić się nad nowymi pomysłami i ideami, aby przekonać krakowian do siebie - uważa Michał Drewnicki, rzecznik PiS w Krakowie.

Zadowolony z wyników sondażu jest Łukasz Gibała. - Widać, że coraz więcej krakowian docenia to, co robimy dla miasta. To oczywiście nie jest szczyt naszych marzeń, ale przed nami cztery lata pracy i liczę, że wyniki będą rosły - mówi Łukasz Gibała.

Zdaniem Andrzeja Hawranka, szefa klubu KO w radzie miasta, wyniki sondażu są bardzo zbliżone do tego, jak krakowianie zagłosowali rok temu. - Uwzględniając błąd statystyczny, to osiągnęlibyśmy pewnie to samo. Sytuacja jest raczej stała, a krakowianom odpowiadają wybory, jakich dokonali rok temu - kwituje.

Sondaż został zrealizowany w dniach 28-30 października przez Ośrodek Badawczy Dobra Opinia metodą bezpośrednią na reprezentatywnej kwotowo próbie 500 dorosłych mieszkańców Krakowa.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 13

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

N
Non NH
8 listopada, 11:50, Krk.Krk:

Łukasz Gibała będzie za 4 lata prezydentem.

Choćby jak trolle i szczekaczki ujadały, on naprawdę sobie na to zapracuje

Będzie prezydentem celi na Monte z synem! Razem z innym czcicielem maczetników z ZOMO areny synalkiem Gogina!

B
Burmistrz Nowej Huty

Pan pre-zydent realizuje przecież swoje obietnice wyborcze dane zwłaszcza Hucie czyli ruszyła modernizacja nowohuckiego stadionu dzięki której kibice już mogą oglądać mecze przy nowym oświetleniu 600 luksow a powstanie za chwilę nowoczesna trybuna na 4000 miejsc, ruszyły pełna para remonty torowisk z tym do Walcowni na czele, powstaje zupełnie nowa linia tramwajowa do Mistrzejowic przez ul. Bohomolca oraz rozpoczęła się przebudowa skrzyżowania Wislicka Bora Komorowskiego Stella Sawickiego na wielopoziomowe co zapewne ucieszy kierowców którzy teraz stoją tam w gigantycznym korku. Przy okazji należy zapytać tego urzędnika od której strony będzie rozpoczynał budowę metra? Od rejonu Bronowic wiadukt czy raczej od terenu Kombinat STP? Jak zatem po tylu dokonaniach mogłoby mu spaść poparcie wśród mieszkańców przed kolejna kadencja?

k
krak

zapomnieliscie napisac ulu ludzi pracuje dzieki p,majchrowskiemu...to bedzie jasne dot,,,popularnosci

P
Polak
8 listopada, 11:50, Krk.Krk:

Łukasz Gibała będzie za 4 lata prezydentem.

Choćby jak trolle i szczekaczki ujadały, on naprawdę sobie na to zapracuje

Zapomniałeś dziś tabletek?

G
Gość

Gdyby teraz były wybory zagłosowałbym na Wassermann

K
Krk.Krk

Łukasz Gibała będzie za 4 lata prezydentem.

Choćby jak trolle i szczekaczki ujadały, on naprawdę sobie na to zapracuje

ś
św. NH

Gostek w tęczowych stringach Gigi na czele? Odwróć tabele w Adolf gazecie.

e
ech

słabo że trzymają stronę tego nieudolnego i blokującego zmiany na lepsze prezydenta

dalej brak tramwajów, osobnych ścieżek dla rowerów, a grunty pod deweloperkę głównie

G
Gość
8 listopada, 08:05, Darek z Krakowa:

Ludzie są naprawdę chorzy i w ogóle nie interesują się polityką i na kogo oddają głos. Ciągle głosowali by na komucha aferzystę który robi samowolkę budowlaną, zadłużył miasto na niewyobrażalne kwoty, nie ma pieniędzy na wypłaty dla nauczycieli a dla swoich ludzi ma. Broni swoich ludzi których poobsadzał na dyrektorskich stanowiskach np. Szpital Jana Pawła 2 którego gospodarz jest umaczana w zadłużenie szpitala oraz mobbing pracowników. Brak słów.słów

😱🤔🤮

D
Darek z Krakowa

Ludzie są naprawdę chorzy i w ogóle nie interesują się polityką i na kogo oddają głos. Ciągle głosowali by na komucha aferzystę który robi samowolkę budowlaną, zadłużył miasto na niewyobrażalne kwoty, nie ma pieniędzy na wypłaty dla nauczycieli a dla swoich ludzi ma. Broni swoich ludzi których poobsadzał na dyrektorskich stanowiskach np. Szpital Jana Pawła 2 którego gospodarz jest umaczana w zadłużenie szpitala oraz mobbing pracowników. Brak słów.słów

c
córka babci maliny

Bacia przekazuje pozdrowienia dla pieroGowych troli.

C
Ciekawski

Ciekawe czy jest taki chciwy na kasę, czy mafia kazała mu startować?

D
Donek

Ciekawe kto robił to badanie?, pewno jakąś zaprzyjaźniona firma p.Majch-ruskiego.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3