reklama

Nasz strażak wśród najlepszych na świecie. Po drabinie na trzecie piętro wbiega w mig! [ZDJĘCIA]

Paweł Chwał
Paweł Chwał
Zaktualizowano 
Jedną z konkurencji, z którą zmaga się Mateusz, jest wejście na 11-metrową ścianę na drabinie hakowej Paweł Chwał
Mateusz Jurkiewicz potrzebuje zaledwie 14 sekund, by dobiec z drabiną do specjalnej, trzypiętrowej ściany i wspiąć się na jej szczyt! Niewiele więcej czasu potrzebuje na pokonanie 100-metrowego strażackiego toru przeszkód. Strażak z Tarnowa reprezentował Polskę podczas niedawnych Mistrzostw Świata w Sporcie Pożarniczym, które odbyły się w rosyjskim Saratowie.

FLESZ: Bezpieczne dziecko. To musisz wiedzieć

Mateusz pochodzi z Ciężkowic. To właśnie w tamtejszej jednostce OSP, a konkretnie w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej, rodziło się jego dziecięce marzenie o zostaniu strażakiem.

- To nie były tradycje rodzinne czy skutek czyjejś namowy. Po prostu zgłosiłem się sam do OSP, bo mi się podobało to, co robią strażacy, to że pomagają innym ludziom - opowiada 28-latek.

Po zdaniu matury w III LO w Tarnowie Mateusz od razu skierował swoje kroki do Szkoły Głównej Służby Pożarnej w Warszawie. I właśnie podczas studiów zainteresował się bardziej sportem pożarniczym. Zaczął trenować i doskonalić swoje umiejętności pod okiem fachowców, dzięki czemu opanował przede wszystkim technikę zmagania się ze specyficznymi strażackimi konkurencjami. A te do łatwych nie należą.

Sport pożarniczy to pokaz sprawności strażaka - element wyszkolenia i przygotowania do wykonywania zawodowych zadań, często tych najtrudniejszych, które wymagają dużego wysiłku fizycznego, szybkości działania, refleksu, opanowania i działania w zespole.

- Część konkurencji rozgrywana jest indywidualnie, a część w drużynie, stąd dużą rolę odgrywa zgranie. Podczas sztafety czy w ćwiczeniu bojowym, każdy z nas ma konkretnie przypisane zadanie do wykonania, z których stara się wywiązać jak najlepiej - opowiada Mateusz Jurkiewicz.

Strażak od sześciu lat pełni służbę w tarnowskiej PSP. Od trzech jest jednym z filarów reprezentacji polskich strażaków, która z powodzeniem rywalizuje na międzynarodowej arenie. Uczestniczył z nią trzykrotnie m.in. podczas Mistrzostw Świata w Sporcie Pożarniczym. Ostatnie mistrzostwa odbyły się od 8 do 16 września w rosyjskim Saratowie. W klasyfikacji generalnej Polacy uplasowali się w nich ostatecznie na szóstym miejscu, o jedno „oczko” wyżej niż przed rokiem.

- Po torze przeszkód i „hakówce”, czyli na półmetku zawodów, mieliśmy aspiracje, na jeszcze lepszą pozycję. Po cichu liczyliśmy nawet na podium. Niestety loteryjne warunki pogodowe i brak szczęścia w sztafecie oraz „bojówce” sprawiły, że musieliśmy się obejść smakiem i medalu nie zdobyliśmy - opowiada Mateusz Jurkiewicz. Zawody zdominowali Rosjanie, czyli gospodarze mistrzostw.

- Ich drużyna złożona była z osób, które treningom poświęcają większą część swojego czasu. W naszym przypadku te proporcje są zupełnie inne. My jesteśmy przede wszystkim strażakami, a rywalizacja w sporcie pożarniczym jest dla nas tylko dodatkiem do wykonywanej przez nas na co dzień pracy - zauważa. Podkreśla dużą wyrozumiałość kierownictwa jednostki i kolegów, którzy godzą się na jego nieobecności związane z przygotowywaniem się do startów na międzynarodowej arenie.

Brak medalu w Saratowie Mateusz powetował sobie na drugi dzień po powrocie z Rosji, wygrywając Wojewódzkie Zawody w Dwuboju Pożarniczym o Puchar Komendanta Wojewódzkiego PSP. W pokonanym polu pozostawił ponad setkę strażaków z Małopolski.

- Szybkość, dobre przygotowanie kondycyjne, sprawność fizyczna i umiejętność pracy w zespole gwarantują bezpieczeństwo ratowanych oraz ratowników. Dobry strażak to sprawny strażak. Mateusz pod tym względem może być wzorem dla innych - zauważa Piotr Szpunar, komendant tarnowskiej PSP.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3