Niedźwiedź-podróżnik wrócił do Polski z wielkiej wyprawy na Węgry [MAPA]

Jan Latała
Jan Latała
Trasa wielkiej wyprawy niedźwiedzia Iwo. Grafika: Tatrzański Park Narodowy
Iwo, tatrzański niedźwiedź wędrowiec, który 3 maja dotarł na Węgry, we wtorek przekroczył granicę polsko-słowacką i dotarł na Podkarpacie - informuje Tatrzański Park Narodowy. W czasie swej ponad trzytygodniowej wędrówki, którą rozpoczął w Tatrach, pokonał 373 km.

Tak tatrzański niedźwiedź wędrował na Węgry [MAPA]

W zeszłym roku pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz naukowcy z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie założyli mu obrożę z GPS-em. Za pomocą SMS-ów co 30 minut przesyła informacje o położeniu zwierzęcia.

Iwo pod koniec kwietnia rozpoczął 114-kilometrową wędrówkę na południe. Tydzień później, 3 maja przekroczył granicę słowacko-węgierską.

Po kolejnym tygodniu spędzonym na Węgrzech, zawrócił na północ i 11 maja był już na Słowacji. Następnie zmienił kierunek wędrówki.

We wtorek wieczorem, po pokonaniu prawie 190 km od momentu opuszczenia Węgier, dotarł do Polski. Przeszedł przez Osławicę i dotarł w okolice Mikowa i Smolnika.

Długość wędrówki Iwa może wkrótce przekroczyć 400 km. Najdłuższy dystans pokonany przez europejskiego niedźwiedzia wyniósł 467 km (samiec niedźwiedzia ze Skandynawii).

Przebieg wędrówki Iwa był ważnym odkryciem w badaniach populacji niedźwiedzi w tej części Karpat. Wyniki dotychczasowych obserwacji terenowych i badań genetycznych wskazywały na to, że prawie nie ma łączności pomiędzy niedźwiedzimi z populacji wschodnio- i zachodniokarpackich. Pomiędzy Bieszczadami i Tatrami, pomimo że siedlisko jest odpowiednie, niedźwiedzie nie są obecne stale, nie dochodzi do ich rozrodu i nie obserwuje się samic z młodymi. Iwo może uczynić istotny krok ku połączeniu obu tych centrów występowania niedźwiedzi, jeśli uda mu się znaleźć w Bieszczadach partnerkę do rozrodu.

Iwo na Węgrzech wywołał sensację, bo niedźwiedzie nie występują tu stale i jedynie okazjonalnie zachodzą ze Słowacji. Iwo był prawdopodobnie pierwszym niedźwiedziem z obrożą GPS, który pojawił się w tym kraju.

Od momentu, gdy Iwo dotarł do węgierskiej granicy, grupa polskich, słowackich i węgierskich badaczy była w ścisłym kontakcie i wymieniała się informacjami na temat niedźwiedzia. Pracownicy Parku Narodowego Aggtelek prowadzili dokładny monitoring Iwa w czasie jego pobytu na Węgrzech. Obserwowali go i fotografowali za pomocą fotopułapek w miejscach, gdzie myśliwi dokarmiają jelenie i dziki.

Park Narodowy Aggtelek prowadził kampanię informacyjną wśród myśliwych i władz lokalnych, aby Iwo bezpiecznie mógł kontynuować wędrówkę. Pobyt niedźwiedzia na Węgrzech przyciągnął uwagę opinii publicznej. Wywołał pozytywne reakcje oraz podniósł kwestię ochrony niedźwiedzi w tym kraju.

W trakcie 190-kilometrowej wędrówki przez wschodnią Słowację Iwo przemieszczał się głównie nocami, aby unikać kontaktu z ludźmi. Część trasy wędrówki, która wiodła przez tereny nieodpowiednie dla niedźwiedzi, z wieloma drogami i osadami ludzkimi, była szczególnie niebezpieczna. Iwo przeszedł 5 km na północ od Koszyc, przekraczając autostradę D1 pomiędzy Koszycami a Preszowem, prawdopodobnie pod mostem, jak uważają badacze. Przemieszczał się pomiędzy niewielkimi kompleksami leśnymi, nocami szybko przekraczał pola uprawne, a nawet przepłynął przez zbiornik wodny Wielka Domaša na rzece Ondawa.

W zeszłym roku pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz naukowcy z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie założyli mu obrożę z GPS-em. Dzięki nim wiadomo, że wiosną ubiegłego roku Iwo przeszedł ponad 100 kilometrów w okolicach Liptowa na Słowacji. Później skierował się w same Tatry. Trzykrotnie przeszedł przez główną grań na wysokości 2200 – 2400 m n.p.m. Pokonał także ściany Kieżmarskiego Szczytu i Łomnicy.

Obroża Iwa jest tak skonstruowana, by sama się rozpięła się i spadła z szyi w przyszłym roku.

Badania w których uczestniczy Iwo prowadzone są przez Tatrzański Park Narodowy i Instytut Ochrony Przyrody PAN w Krakowie w ramach projektu GLOBE we współpracy ze skandynawską grupą badawczą niedźwiedzi. Projekt GLOBE ma za zadnie wyjaśnić efekt zmian klimatycznych i wpływu człowieka na ekologię niedźwiedzia brunatnego. Projekt finansowany jest w ramach Polsko-Norweskiej Współpracy Badawczej.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin

Udał się na emigrację bo komoruski miał być dalej prezydentem,ale gdy Duda wygrywa wrócił.

>>>

Wejdź na DORZECZY. Tam masz w jaki sposób robią tłum na wiecach Komorowskiego. My za to płacimy, Dupofobie!

T
Też Misiek

Bo Słowacy mogli go -niestety, legalnie - ukatrupić:(

k
kot

Iwona, debile

m
maciarewiczofob

Myślałem że zostanę w domu ale jak czytam takie wpisy to już nie ma wyjścia. Duda mówi często to co ja bym chciał powiedzieć, ale taki wpis jak wyżej szybko przywraca świadomość. Niegłosowanie na Komorowskiego to władza dla Macierewicza. A chwilę później wojna.

R
Rozliczymy ich!

Mam na myśli wpis; Polska to my!

D
Dziennik Zachodni

uznał ten wpis za SPAM i nie chciał go udostępnić. SPAM! Oto Polska Komorowskiego i PO! Wstyd i HAŃBA! To tak jak z programem Pospieszalskiego. Lis to ku..a a uwalili Janka! Rzygam taką Polską!

W
Wybierzmy!

Kochani! W niedzielę wybieramy Opiekuna naszego kraju. Kocham Polskę i pragnę aby żyło się nam w niej lepiej. Boli mnie każda dziura w chodniku czy ulicy. Każdy śmieć rzucony na pobocze. Boli nienawiść i niekompetencja tych, których wybraliśmy, bo zaufaliśmy im, że będą o nas, dzieci swojego domu, dbać i robić wszystko aby żyło nam się coraz lepiej. Z taką nadzieją wchodziliśmy w tę, jak nie do końca okazało się wolność i demokrację. Drodzy moi! Polska, to jest nasz dom! Nie pozwalajmy sobie na zaśmiecanie go i opluwanie! Nasza Ojczyzna należy do nas. My jesteśmy jej lokatorami i nie pozwalajmy na hańbienie naszego domu. Powiedzmy DOŚĆ, tym, którzy dbają tylko o swoje własne kieszenie, a NAS, NARÓD mają za parobków, którzy zasilają ich konta. W niedzielę 24 maja mamy szansę wygrać bój o NASZA Ojczyznę! Bo, JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA, KIEDY MY ŻYJEMY!!!!

Dodaj ogłoszenie