Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 11godz.
  • 57min.
Odwiedź serwis wyborczy 

NIK: Barszcz Sosnowskiego i Mantegazziego zajmują coraz większy obszar Polski. Próby likwidacji nie przyniosły oczekiwanych rezultatów

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski

Wideo

Zobacz galerię (12 zdjęć)
Mimo licznych starań, głównie samorządów, barszcze kaukaskie, czyli Sosnowskiego i Mantegazziego zajmują coraz większy obszar Polski. Dotychczasowe próby likwidacji stanowisk tych roślin nie przyniosły oczekiwanych rezultatów - wynika z kontroli NIK.

- Mimo licznych starań, głównie samorządów, barszcze kaukaskie zajmują coraz większy obszar Polski. Dotychczasowe próby likwidacji stanowisk tych niezwykle groźnych dla ludzi roślin nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Głównie dlatego, że brakuje całościowej diagnozy zagrożenia, niezdefiniowane są sposoby zwalczania barszczy, brakuje całościowego i spójnego systemu nadzoru oraz finansowania ich niszczenia- mówi Marian Banaś, prezes NIK w nagranym komentarzu.- Do tego nie ma planu kompleksowego zwalczania tych roślin- dodaje.

Jak tłumaczy prezes NIK, przewlekłe prowadzenia spraw związane z opracowaniem przepisów w Polsce sprawiło, że do dnia zakończenia kontroli, czyli do września 2019 roku nie wdrożono planów mających na celu rozwiązanie kwestii jak przenoszą się barszcze kaukaskie oraz jak zwalczać lub kontrolować rozprzestrzenianie się tych roślin. - To oznacza, że nie dotrzymano terminu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej, który dla barszczu Sosnowskiego upłynął 14 lipca 2019 roku- wyjaśnia.

Czytaj także

- Brak przepisów wskazujących tych, którzy są zobowiązani do usuwania barszczy kaukaskich z terenów, które nie są w zarządzie gminy uniemożliwia prawidłowe zwalczanie tych roślin. Utrudnia też właścicielom nieruchomości poszkodowanym na skutek zaniechania zwalczania tych roślin przez sąsiadów skutecznego dochodzenia swoich praw- mówi Banaś.

Prezes NIK dodaje, że granica działki nie chroni przed emisją substancji toksycznych ani rozprzestrzenieniem się nasion. - Skuteczne wystąpienie z roszczeniem o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie może okazać się niezwykle trudne ze względu na brak prawnego obowiązku usuwania tych roślin przez podmioty prywatne oraz konieczność udowodnienia źródła rozprzestrzenienia- podsumowuje Banaś.

W ocenie NIK brak przepisów wskazujących podmiot zobowiązany do usuwania barszczy kaukaskich z terenów, które nie są w zarządzie gminy uniemożliwia prawidłowe zwalczanie tych roślin. Do tego dochodzi brak jednoznacznych przepisów prawa określających właściwy sposób utylizacji pozostałości barszczy po przeprowadzonych zabiegach. Jak czytamy na stronie NIK, jednym z powodów niskiego zainteresowania dofinansowaniem zwalczania barszczy kaukaskich może być brak wiedzy w samorządach o możliwości ubiegania się o takie środki.

Barszcze kaukaskie w przeszłości były rozpowszechniane jako rośliny ozdobne, miododajne lub pastewne. W latach 70. i 80. poprzedniego stulecia barszcz Sosnowskiego uprawiano praktycznie w całej Polsce, jako roślinę pastewną. Po kilkunastu latach, ze względu na zmieniony smak mięsa i mleka, zaprzestano jego uprawy, jednakże nie przeprowadzono skutecznej likwidacji istniejących stanowisk tych roślin- czytamy w komunikacie NIK.

Co ważne, barszcz Sosnowskiego i barszcz Mantegazziego są roślinami inwazyjnymi, niezwykle trudnymi do zwalczania, łatwo zajmującymi nowe tereny i powodującymi degradację środowiska przyrodniczego. Jednocześnie są niebezpieczne dla ludzi i zwierząt. Ich soki oraz wydzielane przez nie w upalne dni związki w postaci aerozoli, mogą powodować poważne oparzenia.

Materiał oryginalny: NIK: Barszcz Sosnowskiego i Mantegazziego zajmują coraz większy obszar Polski. Próby likwidacji nie przyniosły oczekiwanych rezultatów - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

Kidy raport na temat przyczyn zaniku flory bakteryjnej w oczyszczalniach ścieków, gdy jest taki zanik oczyszczalnie dzwonią do urzędu OŚ czy jak tam się teraz nazywa i zazwyczaj w nocy zrzucają całą zawartość razem z szlamem do rzeki, ryby łapią powietrze wystawiając puszczki z wody.

Już raz NIK za poprzednika poruszył ten temat ale problem notorycznie dalej się pojawia w całej Polsce.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3