Nowy Sącz: nie tylko sąd może rozwiązywać spory

Sławomir Wrona
Jeśli firma prowadzi spór ze swoim kontrahentem lub kiedy samorząd nie może dogadać się z wykonawcą inwestycji, to obie strony wcale nie muszą iść do sądu. Drogą tańszą i często szybszą jest arbitraż. O jego zaletach przekonywali wykładowcy zaproszeni do udziału w konferencji zorganizowanej przez Sądecką Izbę Gospodarczą i WSB-NLU w Nowym Sączu.

- Przed sądem arbitrażowym rozstrzygnięcia zapadają w ciągu trzech do sześciu miesięcy, a przed sądem powszechnym może to zająć nawet trzy lata - podkreśla radca prawny Krzysztof Buczek.

W Nowym Sączu na razie nie ma takiej instytucji, ale nad uruchomieniem arbitrażu poważnie zastanawia się Sądecka Izba Gospodarcza. Jej przedstawiciele twierdzą, że technicznie jest to możliwe do wykonania w zaledwie kilka miesięcy. Piątkowa konferencja - oprócz przekazania informacji o arbitrażu - miała także sprawdzić zainteresowanie tą formą rozstrzygania sporów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie