Od przedszkola do studniówki [KOMENTARZ]

Wojciech Harpula, redaktor naczelny
Wojciech Harpula, redaktor naczelny
Wojciech Harpula, redaktor naczelny Andrzej Banaś
Bardzo negatywną opinię na temat współczesnych studniówek ma Aleksander Rybski, znany i ceniony w Nowym Sączu dyrektor tamtejszego I LO.

Czytaj też: Studniówka to kosztowny blichtr

W ustach człowieka, który w szkole pracuje od 40 lat, opis studniówkowego blichtru brzmi bardzo autentycznie. I archaicznie, z czego zresztą mądry pedagog sam zdaje sobie sprawę. Jego utyskiwanie na współczesne obyczaje sprawia wrażenie opowieści człowieka, który nie rozumie lub nie chce rozumieć czasów, w których przyszło mu żyć.

Analizuje pojedynczy wzór kulturowy, czyli studniówkę, zupełnie pomijając wzór główny, czyli naszą współczesną kulturę konsumpcyjną. Klasycy antropologii mówią jasno: tak nie wolno. Skoro młodzi ludzie od przedszkola nasiąkają przekonaniem, że miarą wartości człowieka są posiadane przez niego rzeczy, to i studniówka musi być odpowiednio oprawiona w zewnętrzne oznaki statusu i powodzenia. Jak widać, tego przekonania nie jest w stanie zmienić nawet najlepsza szkoła. Niestety.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie