31 osób stanęło na starcie pierwszej edycji Ogólnopolskich Halowych Igrzysk dla Osób po Transplantacji i Dializowanych w Brzeszczach.
Uczestnicy igrzysk rywalizowali w czterech konkurencjach lekkoatletycznych: biegu na 60 metrów, skoku wzwyż, skoku w dal, pchnięciu kulą, a ponadto rzutach piłką uszatą i piłką palantową, tenisie stołowym i pływaniu.
– Na starcie stanęli pacjenci po przeszczepach nerek, serca, wątroby. Wszyscy przyjechali tutaj, żeby udowodnić sobie i innym, że chorobie nie trzeba się poddawać – powiedziała Krystyna Murdzek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Sportu po Transplantacji. Jak dodała, poza chęcią rywalizacji i sprawdzenia się, wysiłek fizyczny to dla osób po transplantacjach także istotny element dochodzenia do pełni sił. Przeciwdziała on negatywnym skutkom zażywania leków przeciw odrzuceniu narządów.
Zawodnicy podchodzili do każdej konkurencji z ogromnym zaangażowaniem. – Poza rywalizacją takie igrzyska to także okazja do spotkania z osobami, z którymi dzieli się podobne losy – zauważyła Ewa Żółtowska z Polanki Wielkiej, która w 2013 roku przeszła przeszczep wątroby.
– Igrzyska były udane. Była to pierwsza ich edycja, ale wszystko wskazuje, że będą kolejne – nie krył satysfakcji Andrzej Haj, pomysłodawca imprezy, jeden z organizatorów i uczestnik.
Wśród gości, którzy dopingowali zawodników był wiceminister sportu Jan Widera.
Autor: Bogusław Kwiecień