Olkusz. Pasażerowie skarżą się na prywatnych przewoźników. Minibusy do Krakowa jeżdżą "jak chcą", ignorując rozkład jazdy

Paweł Mocny
Paweł Mocny
Minibusy Olkusz-Kraków
Minibusy Olkusz-Kraków Paweł Mocny
Udostępnij:
Pasażerowie minibusów kursujących między Olkuszem i Krakowem zwracają uwagę na problemy związane z nieprzestrzeganiem rozkładu jazdy przez kierowców. Jak zaznaczają, busy jeżdżą „jak chcą”, a skargi wysyłane do nadzorującego przewoźników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego nie pomagają.

Minibusy z Olkusza do Krakowa jeżdżą "jak chcą", ignorując rozkład jazdy

W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej wpisów, w których pasażerowie z Olkusza i okolic zwracają uwagę na problemy związane z prywatnymi przewoźnikami obsługującymi linię do Krakowa.

- Parę dni temu miałam taką sytuację, że bus jechał całkowicie poza rozkładem. Gdy zapytałam kierowcy, dlaczego nie jeździe według rozkładu z przystanku, usłyszałam, że on ma swój rozkład i mam zamknąć gębę, jeżeli w ogóle chcę jechać – relacjonuje oburzona pani Magda, pasażerka prywatnych minibusów.

Kobieta korzysta z minibusów już od kilkunastu lat. Jak informuje, do takich sytuacji dochodzi dość często. W rozmowie z naszym dziennikarzem poprosiła o nieujawnianie jej tożsamości, ponieważ boi się, że w konsekwencji jej wypowiedzi, któryś z kierowców nie wpuści jej do minibusa.

Przypominamy, że w razie problemów z przewoźnikami każdy z pasażerów może złożyć skargę do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego mailowo pod adres: [email protected] lub telefonicznie: 12 63 03 380.

Z tej możliwości pani Magda korzystała już kilkukrotnie. Nigdy nie otrzymała jednak odpowiedzi od instytucji. W sprawie problemów z minibusami natomiast nic się nie poprawiło. Jak mówi, ma wrażenie, że jej pisma trafiają w próżnię.

Warto dodać, że to nie pierwszy raz, gdy mieszkańcy regionu zwracają uwagę na problemy związane z prywatnymi przewoźnikami obsługującymi linię Olkusz-Kraków. W grudniu ubiegłego roku informowaliśmy o tragicznych warunkach w pojazdach. Dotyczyły one głównie przeładowania i wysokich temperatur panujących w samochodach.

Coraz więcej pasażerów z Olkusza i okolic rezygnuje z podróżowania do Krakowa busami. Głównymi powodami są czas przejazdu oraz problemy związane z warunkami w nich. Zamiast pokonywać drogę krajową numer 94 wybierają oni pociągi.

Niestety uruchomione w marcu połączenia kolejowe są obsługiwanie jedynie w dni robocze. W weekend trzeba zatem postawić na samochód prywatny lub minibus, bo nie ma innego wyjścia. Autobusy, które jeżdżą do Krakowa, przejeżdżają przez wiele wsi, więc czas jazdy jest jeszcze dłuższy, a w dodatku to też tak naprawdę busy.

Europę czekają chłodne miesiące. KE przedstawiła program oszczędzania energii

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Bacscan

Bacscan CA 9000 Professional SG

356,76 zł274,00 zł-23%
miejsce #2

Promiler

Promiler AL 7010

359,00 zł292,64 zł-18%
miejsce #3

Promiler

Promiler iBlow 10

1 799,00 zł1 538,00 zł-15%
miejsce #4

Certen

Certen Personal White

389,00 zł338,00 zł-13%
miejsce #5

Promiler

PROMILER AL 7000 LITE

238,00 zł229,00 zł
miejsce #6

Bean

AlcoFind AF-35

299,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie