Papież Franciszek w szczerym do bólu wywiadzie powiedział, że umrze w Rzymie i nie wróci do rodzinnej Argentyny

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
TIZIANA FABI/AFP/East News
Papież Franciszek powiedział w wywiadzie, że myśli o śmierci, ale się jej nie boi. I dodał, że pozostanie do końca w Rzymie, nie wróci do Argentyny.

Papież Franciszek mówi, że umrze w Rzymie i zapowiada, że nie wróci już do Argentyny.

Takie słowa wypowiedział Ojciec Święty w wywiadzie udzielonym argentyńskiemu dziennikarzowi i lekarzowi Nelsonowi Castro w Watykanie w lutym 2019 roku. Franciszek mówił, że myśli o śmierci, ale się jej nie boi. Wywiad z papieżem Franciszkiem został zawarty w książce „Zdrowie papieży”, a jej fragmenty zostały właśnie opublikowane w argentyńskim dzienniku „La Nacion”.

84-letni papież pytany, jak widzi swoje ostatnie dni, odpowiedział: „Będę papieżem, czynnym lub emerytowanym, ale pozostanę w Rzymie. Nie wrócę do Argentyny”. Od czasu wyboru na papieża w roku 2013, Franciszek nie odwiedził swojej ojczyzny.

W ostatnim czasie Franciszek musiał ograniczyć wiele swoich zajęć z powodu bolesnego problemu z rwą kulszową. Zdaniem medyków, którzy się nim opiekują, poza tym nie ma on żadnych innych poważnych dolegliwości zdrowotnych.

Stolica Apostolska była zawsze bardzo powściągliwa, jeśli chodzi o stan zdrowia kolejnych papieży. Tym razem jednak stało się inaczej, bo zawartość wspomnianej książki wskazuje, że po raz pierwszy papież omawia stan swojego zdrowia z wielką otwartością. Ten były arcybiskup Buenos Aires, Jorge Mario Bergoglio, syn włoskich imigrantów dodaje, że nie tęskni za swoją rodzinną Argentyną.

- Nie, nie tęsknię. Mieszkałem tam 76 lat. Bolą mnie ogromne problemy mojego kraju - powiedział, co było wyraźną aluzją do kryzysu gospodarczego, który wstrząsnął tym ogromnym krajem Ameryki Południowej.

Papież powiedział też, że szukał pomocy w bardzo trudnych chwilach, które przeżywała Argentyna, kiedy musiał wymykać się z kraju, aby ratować swoje życie podczas krwawej dyktatury wojskowej.

- Wyobraź sobie, jak to było, gdy ktoś ukrył się w samochodzie - przykrytym tylko kocem - i przechodził przez trzy wojskowe punkty kontrolne... Napięcie, które to wywołało, było przeogromne. Miałem do czynienia z sytuacjami, z którymi nie wiedziałem, jak sobie radzić - powiedział ze szczerością papież.

Zapytany, czy szukał w tym bardzo trudnym czasie pomocy terapeutów, papież odpowiedział, że zwrócił się o radę do pewnej kobiety, która była psychiatrą. - W ciągu sześciu miesięcy pomogła mi znaleźć sposób radzenia sobie z lękami tamtej epoki - wyjaśnił w wywiadzie Franciszek.

Papież zabiera głos w ważnych sprawach, które nurtują dziś ludzkość. Nie zabrakło jego słów odnoszących się do pandemii koronawirusa, gdy apelował do bogatych krajów, aby porzuciły egoistyczne postawy i pomagały w tym trudnym okresie biedniejszym. Mówił również o szczepieniach, które określił moralnym obowiązkiem. Zachęca ludzi do szczepień, bo w tej chwili to jedyna szansa na powrót do normalności. Sam Franciszek został już zaszczepiony przeciwko Covid-19.

Poza swoim wiekiem (84 lata), przywódca 1,3 miliarda katolików na świecie jest w grupie wysokiego ryzyka również z innego powodu. W 1957 roku, w wieku 21 lat, cierpiał na ostre zapalenie opłucnej i trzeba mu było usunąć część prawego płuca.

Mimo swoich problemów i napiętej sytuacji papież rozpocznie 5 marca podróż do Iraku. Wielu odradza mu wizytę w tym kraju, wskazując na zagrożenie pandemią, jak i ze strony licznych ugrupowań szyickich, które dokonują w ostatnim czasie ataków w tym kraju.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Materiał oryginalny: Papież Franciszek w szczerym do bólu wywiadzie powiedział, że umrze w Rzymie i nie wróci do rodzinnej Argentyny - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie