Problemy rywali przed meczem z Biało-Czerwonymi
Jutro podopieczni Marcina Lijewskiego zmierzą się ze Słowenią, która w pierwszej serii gier nie bez problemu pokonała Wyspy Owcze (32:29). Na mistrzostwach Europy trener Uros Zorman nie może korzystać z kilku ważnych zawodników.
Lewy skrzydłowy Nik Henigman, który doznał kontuzji barku w meczu przygotowawczym z Austrią, jako ostatni dołączył do grupy zawodników, która została w domu. Już wcześniej było wiadomo, że kłopoty ze zdrowiem wykluczyły ze startu w Euro Blaza Janca, Stefana Zabica, Roka Ovnicka i Domena Makuca.
– Mamy dużo kontuzji i nie wiedzieliśmy jak to przełoży się na mecz z Wyspami Owczymi. Pod koniec spotkania pokazaliśmy charakter i wygraliśmy
– przyznał szkoleniowiec sobotniego rywala Polaków.
Zorman też był związany z kieleckim klubem. Najpierw jako piłkarz, a później asystent Tałanta Dujszebajewa. "Na pewno najbliższy mecz z Polską będzie zupełnie inny. Zagramy przeciw przemeblowanej polskiej drużynie, przeciw nowemu trenerowi. To też będzie dla nas trudne spotkanie. Zrobimy wszystko, aby wygrać".
Starcie byłych utytułowanych szczypiornistów
Szkoleniowiec na pytanie co jest atutem Biało-Czerwonych po dłuższym namyśle odparł że szeroki skład jaki dysponuje były piłkarz ręczny Lijewski.
Zorman rywalizował już z Marcinem Lijewskim, gdy byli zawodnikami.
– W półfinale Ligi Mistrzów mój Ciudad Real pokonał Hamburg, w którym grał Marcin. A kto teraz wygra? Zobaczymy
– zakończył.
Dziś odbędą się cztery spotkania, które zakończą pierwszą serię w fazie grupowej. Jako ostatni do rywalizacji przystąpią drużyny z grupy B i C. Najciekawiej zapowiada się starcie wicemistrza Europy Hiszpanii z doświadczoną reprezentacją Chorwacji, w której również nie brakuje zawodników światowego formatu.
