Poręba Wielka: baseny geometralne coraz bliżej. Turyści oczekują prawdziwie rajskich rozkoszy

Stanisław Śmierciak
Według projektantów tak ma wyglądać w przyszłości wejście do Centrum Rekreacji i Balneologii w Porębie Wielkiej. Kamienne elementy elewacji to  nawiązanie do architektury pobliskiego dworu
Według projektantów tak ma wyglądać w przyszłości wejście do Centrum Rekreacji i Balneologii w Porębie Wielkiej. Kamienne elementy elewacji to nawiązanie do architektury pobliskiego dworu archiwum starostwa w Limanowej
W Porębie Wielkiej solanka z głębi 2 kilometrów ma 42 stopnie Celsjusza oraz właściwości lecznicze. Turyści oczekują prawdziwie rajskich rozkoszy. Miejscowi zacierają ręce, licząc na krociowe zyski.

Barbara Hudomięt, która od 20 lat prowadzi duże gospodarstwo agroturystyczne w Porębie Wielkiej w gminie Niedźwiedź, niecierpliwie czeka na uruchomienie kąpieliska geotermalnego i zakładu przyrodoleczniczego w swojej miejscowości. - Wykorzystanie gorącej wody solankowej spod ziemi dla potrzeb turystyki i lecznictwa będzie dla mieszkańców tych stron jak drugie życie w grze komputerowej - przekonuje Barbara Hudomięt. - Teraz wabimy gości pięknem Gorców i swojszczyzną, czyli tym, że wszystko, co serwujemy, pochodzi z naszego gospodarstwa. Od sera i warzyw po wędliny. Dla wielu, którzy nas odwiedzają, dodatkową atrakcją jest zobaczenie, jak owe sery czy kiełbasy są robione.

Według Hudomiętowej jedyne, na co narzekają goście, to brak możliwości pływania, kiedy wróci się z wycieczki w góry lub ze stoku narciarskiego w pobliskich Koninkach. - Sprawdzenie przed kilkoma laty dawnego odwiertu termalnej solanki potwierdziło jego przydatność zarówno dla balneolecznictwa, jak i rekreacji - relacjonuje Jan Puchała, starosta powiatu limanowskiego. - Teraz tworzymy infrastrukturę obszaru aktywności turystycznej na bazie potencjału wód geotermalnych w Porębie Wielkiej.

Puchała podkreśla, że to cały kompleks inwestycji, które nie tylko wykorzystają gorącą wodę w Porębie Wielkiej, ale również umożliwią znacznie łatwiejsze niż teraz dotarcie tam turystów. Koszty są bardzo duże, więc trzeba szukać pieniędzy poza gminami czy powiatem. - W poświąteczny poniedziałek podpisaliśmy z wicemarszałkiem Małopolski Stanisławem Sorysem umowę o dofinansowanie opracowania planów realizacyjnych - informuje starosta. - Z półtora miliona złotych, które trzeba wydać, samorząd województwa wykłada prawie osiemset tysięcy.

Jak zapewnia Jan Puchała, wszystko zaczyna się od dróg. Dwie będą nowe. Jedna odgałęzi się od drogi krajowej nr 28 Skomielna Biała - Mszana Dolna w Rabie Niżnej i przez Olszówkę poprowadzi do Poręby Wielkiej. Większość trasy będzie gruntowną modernizacją dróg już istniejących. Ponadpółkilometrowy odcinek przez góry trzeba jednak dopiero wytyczyć i zbudować.

Druga nowa droga poprowadzi z centrum Rabki ulicą koło szpitala i przez góry do Olszówki i dalej do Poręby Wielkiej.
- Drogi te będą miały ścieżki rowerowe, zatoki autobusowe i parkingi w miejscach widokowych - ujawnia Jan Puchała. - Obydwie powinny być gotowe za dwa lata.

W centrum Poręby Wielkiej, blisko odwiertu geotermalnej solanki, do końca 2016 roku powinien zacząć działać zakład przyrodoleczniczy z hotelem na około 130 miejsc noclegowych. Zaraz po Nowym Roku ma być rozstrzygnięty już drugi przetarg na przeistoczenie dawnego Państwowgo Domu Wczasów Dziecięcych w ośrodek leczniczo -rekreacyjny. Przy nim ma być niewielki basen kąpielowy.

Jak ujawnia starosta, poprzedni przetarg "nie wyszedł", bo najtańsza złożona oferta o trzy miliony przekraczała kosztorys inwestorski. Ten opiewa na 20 mln zł. Teraz o zlecenie wykonania robót ubiega się aż siedem firm.

Gruntownej rewitalizacji ma zostać poddany park przy dworze w centrum Poręby Wielkiej. Sam zabytkowy dwór pozostanie własnością Gorczańskiego Parku Narodowego.

Od dyrekcji Gorczańskiego Parku Narodowego zależy też termin rozpoczęcia budowy w Porębie Wielkiej kompleksu basenów geotermalnych o powierzchni tysiąca metrów kwadratowych. - Problemem jest zamiana dwóch hektarów gruntów między GPN i Spółką Gorczańskie Wody Termalne - mówi jej prezes Marek Mąkowski. - Kupiliśmy na Polankach dwa obszary, by oddać je Skarbowi Państwa, bo jego własnością był obszar GPN.

Gmina zmieniła plan zagospodarowania przestrzennego, by teren, który mamy dostać, był obszarem budowlanym. Ustawa zmieniła relacje Skarbu Państwa z GPN. Park stał się właścicielem ziemi. Wartość działki, już budowlanej, jest wyższa niż była przy ustalaniu zamiany. Musimy dopłacić milion złotych. Za cztery lata chcemy jednak mieć baseny gotowe do użytkowania - dodaje.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie