Tak wolontariusze kwestowali w ramach 23. akcji "Ratujmy Sądeckie Nekropolie"
Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Wolontariusze z 15 organizacji i stowarzyszeń kwestowali we Wszystkich Świętych oraz w Dzień Zaduszny na czterech cmentarzach w Nowym Sączu. Najwięcej kwestujących z puszkami 23. edycji akcji „Ratujmy Sądeckie Nekropolie” można było spotkać na terenie dwóch największych miejsc pochówku, czyli na cmentarzu przy ul. Rejtana oraz osiedlu Gołąbkowice.
Mieszkańcy Nowego Sącza, ale też osoby odwiedzający groby najbliższych, którzy przyjechali z różnych stron po raz kolejny okazali swoją przychylność dla akcji, której celem jest zbiórka funduszy na renowację zapomnianych nagrobków. Organizatorzy akcji poinformowali, że pobity został ustalony w ubiegłym roku rekord. Do puszek trafiło 32 719,40 zł.
Ubiegłoroczna kwesta przyniosła - 28743,64 zł, a środki te pozwoliły na przeprowadzenie prac konserwatorskich przy kolejnych nagrobkach. Tradycyjnie prowadzone one są przez i pod nadzorem konserwatora zabytków – Józefa Steca. Na kartce, którą kwestujący wręczali osobom wspierającym akcję, znalazł się grobowiec Haliny Mali – jeden z czterech remontowanych na cmentarzu przy ul. Rejtana ze środków z ubiegłorocznej zbiórki. Oprócz tego pomnika z 1958 roku, w całości wyremontowany został także nagrobek porucznika Władysława Downarowicza. Natomiast pierwszy etap renowacji przeszedł grobowiec rodziny Maczugów, gdzie pochowany jest m.in. prof. Apolinary Maczuga, długoletni dyrektor II Gimnazjum oraz grobowiec prof. Józefa Schabowskiego, nauczyciela łaciny języków klasycznych z I Gimnazjum. Z kolei na cmentarzu gołąbkowickim wykonano ponowną konserwację dwóch nagrobków obok siebie stojących, czyli pomników Joanny Stachoniowej i Filomeny Aleksandrowej.
Przez 23 edycje łącznie zebrano ponad 400 tys. zł. Pieniądze te pozwoliły na odnowę i konserwację 122 nagrobków, z czego niektóre były już robione dwa lub trzy razy. Na swoją kolej czeka jeszcze około 60 nagrobków na sądeckich nekropoliach.
- Była ruina, jest perełka. Zapomniane uzdrowisko znów będzie przyciągać tłumy?
- W Tatrach tłumy, w Beskidzie Sądeckim cisza i spokój. Tutaj warto wybrać się jesienią
- Łazienki Borowinowe straszą wyglądem, ale będzie wielki remont!
- Sensacyjne odkrycia w Piwnicznej-Zdrój! Legendy stają się rzeczywistością
- Kiedyś była tam „tandeta”, dziś jest wielka galeria, która ma już 11 lat
Małżeństwo z Paszyna prowadzi rodzinny dom dziecka. Wychowali już 47 dzieci
