Rio 2016. Spacerek Piotra Małachowskiego do finału rzutu dyskiem. Rozczarował Robert Urbanek

AG
Matt Dunham
Udostępnij:
Główny faworyt do złotego medalu Piotr Małachowski bez żadnych problemów zakwalifikował się do finału olimpijskiego konkursu rzutu dyskiem w Rio de Janeiro. Mistrz Europy osiągnął wymaganą odległość w drugiej próbie, posyłając dysk na 65,89 m, co dało mu pierwsze miejsce w eliminacjach.

Niestety niemiłą niespodziankę sprawił Robert Urbanek. Drugi z naszych reprezentantów, po spalonej pierwszej próbie, w drugiej zaliczył słabiutką odległość 61,76 m, a minimum do finału wynosiło 65,50 m (ostatecznie przepustkę do najlepszej "12" zawodników dawało 62.68 m).

Polak pokpił szansę na awans w trzeciej serii, ponownie nie przekraczając 62 m i w kiepskim stylu (17. miejsce) pożegnał się z marzeniami o występie w finale.

Największą sensacją było nieprzebrnięcie eliminacji przez aktualnego mistrza olimpijskiego z Londynu Niemca Roberta Hartinga, któremu do minimum zabrakło niespełna pół metra. To oznacza, że Małachowskiemu ubył główny rywal do złota.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie