Rząd przetrzymuje miesiącami pieniądze należne przedsiębiorcom. Firmy upadają. Apelują do skarbówki o zmianę szkodliwej praktyki

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Skarbówka w Polsce miesiącami wstrzymuje zwrot należnego przedsiębiorcom podatku VAT. To ogromne pieniądze, które – zwłaszcza w czasach epidemii koronawirusa – mogą decydować i często decydują o być albo nie być wielu firm. Mimo to urzędnicy nie zmienili w ostatnim czasie swej wyniszczającej gospodarkę polityki. Ponad 82 procent firm zapytanych o to w ostatnim tygodniu marca stwierdza, że – mimo gorących apeli wszystkich organizacji gospodarczych - nie zauważyło jakiegokolwiek przyspieszenia w zwrotach VAT dokonywanych przez urzędy skarbowe. Ba, grozi nam nawet wydłużenie postępowań, bo "do pracy przychodzi 30-40 proc. urzędników skarbówki”.

Pieniądze z VAT, należne przedsiębiorcom, stanowią niezwykle ważną część kapitału potrzebnego w działalności każdej firmy. Opóźnienia w ich zwrocie wpakowały niejedno przedsiębiorstwo w tarapaty. Z punktu widzenia doraźnych interesów budżetu państwa przetrzymywanie VAT jednak się opłaca: zamiast prywatnych przedsiębiorców środkami tymi dysponuje wtedy ministerstwo finansów, czyli de facto rząd, a premier Mateusz Morawiecki może się chwalić, że „kasa państwa jest pełna”, a „budżet zrównoważony”.

Już przed wybuchem epidemii koronawirusa organizacje przedsiębiorców wielokrotnie alarmowały, że - po pierwsze - miliardy zapisane po stronie rzekomych dochodów państwa z tytułu uszczelnienia podatków są w znacznej części wirtualne (w walce z tzw. mafią VAT skarbówka skierowała wiele roszczeń do tzw. słupów, czyli golców nie mających żadnego majątku, co w praktyce oznacza brak szans na odzyskanie owej gotówki – ale efektowny zapis w dochodach jest), zaś po drugie – spora część wzrostu dochodów budżetu wzięła się stąd, że urzędy skarbowe przetrzymują należny przedsiębiorcom podatek VAT. W wyniku owego przetrzymywania, rząd dysponuje grubymi miliardami złotych. Nieswoich!

W badaniu przeprowadzonym w ostatnich dniach marca na zlecenie BCC przedsiębiorcy zwracają uwagę, że co do zasady VAT zwracany jest w maksymalnym możliwym, terminie, czyli najczęściej dzień przed upływem terminu 60 dni. Czyli rząd obraca cudzymi pieniędzmi aż dwa miesiące. Ale dzięki sztuczkom prawnym potrafi to robić nawet ponad rok! Prowadzi to do wyniszczenia firm. W dobie walki z koronawirusem, dla tych najbardziej dotkniętych ograniczeniami, brak zwrotu VAT jest coraz częściej gwoździem do trumny.

Można wnioskować o skrócenie terminu zwrotu VAT z 60 dni, ale warunki, jakie trzeba wtedy spełnić, są nieżyciowe, niezwykle trudne do spełnienia. I nawet wtedy nie jest to termin 15 dni tylko raczej 30,40 – piszą ankietowani.

Zwracają przy tym uwagę na bardzo wiele przypadków, w których - nadużywając art. 87 ust. 2 zdanie 2 ustawy o VAT - urzędy nie zwracają VAT-u nawet rok i dłużej! Wszystko zależy od urzędu skarbowego, zdarzają się bowiem również takie, dla których termin realizowania przez US zwrotu VAT na konto VAT wynosi przeciętnie od 25 do 30 dni. Czyli – da się.

Czytaj także

Niestety, aż 82,4 proc. przedsiębiorców nie zauważyło żadnej zmiany w podejściu i praktyce urzędów skarbowych w ostatnim czasie, czyli po wprowadzeniu przez rząd restrykcji w ramach walki z koronawirusem. Zablokowało to lub potężnie utrudniło działalność jednej trzeciej firm w Polsce. Dla miliona z nich, zwłaszcza tych drobnych, liczy się dziś każdy grosz, tym istotniejsza stała się szybkość zwrotu VAT.

Wyniki wstrząsającego badania trafiły dzisiaj na biurka Magdaleny Rzeczkowskiej, szefowej Krajowej Administracji Skarbowej oraz minister rozwoju Jadwigi Emilewicz.

- Zaapelowaliśmy do obu pań minister o przyspieszenie zwrotu VAT – mówi Michał Borowski, ekspert BCC ds. podatku VAT, minister ds. podatków w Gospodarczym Gabinecie Cieni BCC.

Dodaje z goryczą, że urzędnicy nie dostrzegli na razie sytuacji i dramatów tysięcy przedsiębiorców oraz tego, że każdy dzień to dla przedsiębiorców walka o płynność finansową i o ratowanie firm.

- Zanim do przedsiębiorców zaczną płynąć obiecywane w tzw. „tarczy antykryzysowej” pieniądze – i to też nie do wszystkich – można było zapobiec dramatycznym zatorom płatniczym poprzez dostępne dla administracji skarbowej mechanizmy jak chociażby szybsze zwroty VAT. Warto przypomnieć administracji skarbowej, że to są pieniądze należne przedsiębiorcom, a nie pieniądze Skarbu Państwa – choć zawsze dużo trudniej pożegnać się skarbówce z pieniędzmi, które już u siebie posiada – mówi Michał Borowski.

W jego opinii, sytuacja ta pokazuje, że pomiędzy deklaracjami ministrów a praktyką urzędników jest zasadnicza rozbieżność – to nie pierwszy raz kiedy organy podatkowe nie przestrzegają oficjalnych deklaracji ministra finansów. Po drugie: dopóki nie pojawią się precyzyjne przepisy podatkowe, nie ma co liczyć na przychylność urzędników – oni mają swoje procedury i wytyczne, a te nie uległy zmianie, więc trudno od nich oczekiwać, że nagle skorygują swe podejście do tak kluczowej kwestii, jak zwroty VAT.

Przecież jeszcze kilka tygodni temu do urzędów skarbowych płynęły wytyczne o konieczności poprawy wpływów z tytułu VAT. Na samych deklaracjach czy wytycznych w tej sytuacji nie można poprzestać – nie tego oczekują przedsiębiorcy. Konieczne jest też zmobilizowanie zasobów po stronie administracji skarbowej w takim samym stopniu jak zmobilizowani są dziś przedsiębiorcy, bo jeżeli do pracy przychodzi 30-40 proc. urzędników, a procedury nie uległy uproszczeniu, to po prostu nie można oczekiwać żadnego przyspieszenia, pomimo nawet najpiękniejszych deklaracji – kwituje ekspert.

Tarcza od 1 kwietnia?

Praktyka skarbówki ma się w najbliższych dniach zmienić - za sprawą wejścia wżycie tzw. tarczy antykryzysowej. Co się w niej znalazło?

Zaliczki PIT-4 za marzec-kwiecień dopiero w czerwcu

Wydłużenie terminu na przekazanie przez płatników zaliczek na podatek od wynagrodzeń pobranych za marzec i kwiecień
Wprowadzenie prolongaty terminu przekazania przez pracodawcę zaliczek na podatek PIT od przychodów z szeroko rozumianej pracy pobranych w marcu i kwietniu (tzw. PIT-4). Zapłata zaliczki, zamiast odpowiednio do 20 kwietnia i 20 maja, będzie mogła być dokonana w późniejszym terminie.
Zaniechanie poboru opłaty prolongacyjnej

Podatnik nie będzie musiał ponosić kosztu opłaty w związku z odroczeniem terminu płatności podatku lub rozłożenia zapłaty podatku na raty, albo odroczeniem lub rozłożeniem na raty zapłaty zaległości podatkowej wraz z odsetkami.
Taka opłata, nazywana opłatą prolongacyjną, wynosi aktualnie 4% kwoty podatku lub zaległości podatkowej. Zwolnienie z obowiązku jej opłacenia będzie trwać w okresie stanu zagrożenia epidemicznego albo w okresie 30 dni bezpośrednio następujących po jego odwołaniu.

Możliwość rezygnacji z uproszczonych zaliczek w 2020 r.
i obliczanie zaliczek miesięcznych od bieżących dochodów

Zrezygnować z uproszczonych zaliczek będą mogli „mali podatnicy”. Podatnicy, którzy zrezygnują z uproszczonych zaliczek, za okres marzec–grudzień 2020 r., obliczą zaliczki miesięczne od bieżących dochodów na ogólnych zasadach (zapłacą niższe zaliczki, co poprawi ich płynność).

Możliwość wstecznego rozliczania strat podatkowych w PIT i CIT
Stratę poniesioną w 2020 r. podatnicy, pod pewnymi warunkami, będą mogli odliczyć od dochodu uzyskanego w 2019 r. W tym celu, podatnicy złożą korektę zeznania za 2019 r. i dostaną zwrot.

Wyłączenie - złe długi
Wyłączenie stosowania regulacji w podatkach dochodowych dotyczących tzw. złych długów
Przepisy dot. złych długów w PIT i CIT, pod pewnymi warunkami, nie będą stosowane w odniesieniu do zaliczek dłużników, którzy powinni uwzględniać niezapłacone zobowiązania przy obliczaniu zaliczek na podatek dochodowy. Dzięki temu dłużnik nie będzie miał wyższych obciążeń, a wierzyciel skorzysta z ulgi tak jak obecnie.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Rząd przetrzymuje miesiącami pieniądze należne przedsiębiorcom. Firmy upadają. Apelują do skarbówki o zmianę szkodliwej praktyki - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3