Sandecja – Wigry. Lubią grać co trzy dni

Remigiusz Szurekremigiusz.szurek@dziennik.krakow.pl
Pomocnik Sandecji Bartłomiej Dudzic (z prawej): - Po letnich przygotowaniach czujemy się bardzo dobrze
Pomocnik Sandecji Bartłomiej Dudzic (z prawej): - Po letnich przygotowaniach czujemy się bardzo dobrze Fot. (KOW)
I liga piłkarska. Dziś Sandecja podejmie wicelidera tabeli i chce podtrzymać zwycięską serię. Zawodnicy sądeckiego pierwszoligowca nie próżnują ani przez moment. Biało-czarni, dla których dzisiejsza potyczka z Wigrami Suwałki (godz. 18) przy Kilińskiego 47 będzie trzecim meczem ligowym w ciągu tygodnia, chcą podtrzymać zwycięską passę.

Podopieczni trenera Radosława Mroczkowskiego w środę rozprawili się z Olimpią Grudziądz, wygrywając u siebie 3:1. Był to zaległy mecz 7. kolejki. Drużyna z miasta nad Dunajcem plasuje się na czwartym miejscu w tabeli, tracąc tylko cztery „oczka” do liderującego Zagłębia Sosnowiec.

-_ Nasz terminarz jest bardzo napięty, ale prawda jest taka, że lubimy grać co trzy dni. Jesteśmy w rytmie meczowym, a po letnich przygotowaniach czujemy się bardzo dobrze i chcemy pokazywać to w lidze - _mówi Bartłomiej Dudzic, który we wspomnianej potyczce z grudziądzanami zdobył bramkę, swoją trzecią w tym sezonie, a drugą w lidze.

Tymczasem rywal Sandecji również gra bardzo dobrze. Klub z województwa podlaskiego jest wiceliderem tabeli. W ośmiu spotkaniach piłkarze dowodzeni przez Dominika Nowaka zgromadzili 16 punktów (o 2 więcej od Sandecji). Pięć meczów wygrali, jeden zremisowali, zaś w dwóch musieli uznać wyższość przeciwników. Zespół z Suwałk ostatnio złapał jednak zadyszkę. W dwóch meczach z rzędu dwukrotnie przegrał. Najpierw Wigry uległy w Tychach tamtejszemu GKS 1:2, a w niedzielę przegrały 1:4 na własnym stadionie z Pogonią Siedlce.

- Popełnialiśmy błędy indywidualne. Przeciwnik wygrał w pełni zasłużenie. Musimy jak najszybciej wyciągnąć wnioski z naszej gry obronnej - nie ukrywa szkoleniowiec zespołu.

Przypomnijmy, że w ubiegłym sezonie Sandecja najpierw wygrała z suwałczanami u siebie1:0 po golu Arkadiusza Aleksandra, zaś w majowym rewanżu w Suwałkach było 2:0 dla Wigier po bramkach Kamila Adamka. 27-letni napastnik gra w klubie do dziś, w bieżących rozgrywkach zaliczył już cztery trafienia w lidze i jedno w Pucharze Polski. Czy będzie tak skuteczny w Nowym Sączu?

- Nie patrzymy na innych, ale na __siebie - twierdzi prezes Sandecji Andrzej Danek. _- Jeśli zaprezentujemy taką dyspozycję jak w środę, to o wynik w spotkaniu z Wigrami jestem spokojny. Nasi piłkarze z meczu na mecz powinni grać coraz lepiej. Przecież w naszym zespole występuje kilku zawodników, którzy dołączyli do nas w przerwie letniej. Widać, że już złapali dobry kontakt z zespołem, ale wiem, bo znam niektórych z nich, że potrafią grać na jeszcze wyższym poziomie niż obecnie. Cieszy fakt, że zajmujemy dobre miejsce w lidze i chcemy gonić czołówkę. Mam nadzieję, że znów powiększymy nasz dorobek punktowy i znajdziemy się jeszcze wyżej w __tabeli - _zaznacza prezes.

Dodajmy, że Sandecja zgłosiła do rozgrywek I ligi 18-letniego pomocnika z zespołu rezerw Wiktora Nowaka.

Wideo

Materiał oryginalny: Sandecja – Wigry. Lubią grać co trzy dni - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie