https://gazetakrakowska.pl
reklama
18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Serial Anna German: Co będzie w 5. odcinku? [STRESZCZENIE, ZDJĘCIA]

Jadwiga Jenczelewska
Dziś Telewizja Polska nada w I programie 5. odcinek serialu "Anna German. Tajemnica białego anioła". Choć do tej pory film był nadawany w piątki o godz. 20.30 (i powtarzany w niedziele około godziny 13), dziś obejrzymy go nieco wcześniej już o godz. 20.05. Przesunięcie pory emisji jest spowodowane transmisją Drogi Krzyżowej z rzymskiego Koloseum, która zacznie się tuż po filmie. Niedzielna powtórka 5. odcinka zacznie się jak zwykle o godz. 13.10.

Serial "Anna German" - streszczenie 4 odcinka

Jest 1967 rok. Lekarze ratują młodego Włocha po wypadku drogowym na Autostradzie Słońca. Gdy ranny odzyskuje przytomność, pyta, co z młodą kobietą, która była razem z nim w samochodzie. Ratownicy są zdumieni i natychmiast wracają na miejsce wypadku. Na skałach obok drogi odnajdują nieprzytomną Annę German.

CZYTAJ KONIECZNIE:
SERIAL ANNA GERMAN - STRESZCZENIE WSZYSTKICH ODCINKÓW

Akcja filmu wraca do drugiej połowy lat 50. zeszłego wieku. Podczas dramatycznej rozmowy z matką i babcią, Ania (Joanna Moro) dowiaduje się, że drugi mąż jej matki, Herman Berner, zginął pod Lenino w 1943 roku. Matka i babcia postanawiają powiedzieć jej też o losach ojca, który przepadł bez wieści jeszcze w 1938 roku. Dziewczyna ma żal do obu, że tak łatwo uwierzyły w śmierć Eugena. Postanawia poświęcić się studiom geologiczym na Uniwersytecie Wrocławskim.

Na uczelni poznaje wiele koleżanek i kolegów, wśród nich przystojnego Piotra (Mariusz Adamski), w którym się podkochuje. Wyjeżdżają w spólnie z klubem speleologicznym w góry. W pewnym momencie Ania zaczyna śpiewać pieśń "Ave Maria". Echo powtarza i zwielokrotnia jej piękny głos. Piotr namawia ją, aby wystąpiła w klubie studenckim i zaprezentowała swoje nietuzinkowe zdolności wokalne.

Dziewczyna godzi się, ale zżera ją trema. Tuż przed występem szuka za kulisami Piotra, aby ją pocieszył, lecz znajduje go całującego się z inną dziewczyną. Ania jest załamana i podczas występu głos więźnie jej w gardle. To kompromitacja, wszyscy się z niej śmieją. Anna ucieka w popłochu ze sceny i postanawia, że już nigdy więcej nie zaśpiewa.

Przyjaciółka Ani, Janeczka Wilk (Olga Frycz), nie daje jednak za wygraną. Zapisuje ją na przesłuchanie w Teatrze Estrady. Annę znów paraliżuje trema, lecz w ostatniej chwili przełamuje się i zaczyna śpiewać nostalgiczną rosyjską pieśń swoim anielskim głosem. Wszyscy najpierw nieruchomieję, a potem są zachwyceni. Ania dostaje angaż i zaczyna wyjeżdżać na występy z Estradą. Ale ukrywa to przed mamą i babcią. Nie zaniedbuje jednak nauki i przygotowuje się do egzaminów.

Któregoś dnia bierze książki, by przygotować się do egzaminu i idzie na pobliski basen. W pewnym momencie podchodzi do niej młody mężczyzna i prosi, aby popilnowała jego rzeczy, bo chciałby się wykąpać. W ten sposób poznaje Zbigniewa Tucholskiego, młodego inżyniera. Jeszcze nie wie, że to jej przyszły mąż i niezawodny przyjaciel w chwilach niedoli.

* * *
Serial "Anna German" to niezwykle wzruszający film i bardzo różny od wielu wpółczesnych produkcji, które epatują przemocą, brutalnością i soczystymi odzywkami. Jest taki, jaka była Anna German: delikatny, subtelny, a jednocześnie wiernie oddający realia epoki. Nawet lody, którymi przyjaciółki — Ania i Janeczka zajadają się w jednej z sekwencji filmu — do złudzenia przypominają niezwykle popularne wówczas w Polsce lody Bambino.

To, czego mi wciąż brakuje w tym uroczym i ciepłym serialu, to muzyki Anny German i jej czarodziejskiego głosu, których w dotychczasowch odcinkach było niewiele. Oczywiście, jest to usprawiedliwione, ponieważ film wiernie relacjonuje wydarzenia z życia Anny German, która latach swojej młodości była nieznaną nikomu studentką usiłującą dopiero śpiewać. Mam jednak nadzieję, że te braki zrekompensują widzom kolejne odcinki. Przed nami ten etap życia artystki, w którym pojawiły się pierwsze wielkie przyboje, takie jak "Tańczące Eurydyki", a także czas jej największych sukcesów na polskich i zagranicznych festiwalach.


*Strajk generalny 26 marca w woj. śląskim
*Bandycki napad na sklep w Mysłowicach ZOBACZ WIDEO
*ZOBACZ luksusowe samochody prezydentów miast. Po co im to? ZOBACZ ZDJĘCIA
*Serial Anna German [STRESZCZENIA ODCINKÓW]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gania
Dokładnie, szkoda, ale przed nami jeszcze 5 odcinków :)
J
Joka
Jak w temacie
H
Hanka
serial super i szkoda, że już połowa za nami. nie mam pojęcia skąd bierze się ta niechęć :/. może emisja tej produkcji pomoże się z nią uporać.
S
Simcha
Było, gdybyś się tłumoku uczył rosyjskiego to byś wiedział, bo serial już leciał w najlepszym czasie w rosyjskiej telewizji.

Z Biografii German jasno wynikają dwie sprawy, których Twoja pusta czaszka nie ogarnie.

1 Mimo dosyć luźnych związków z Polską nikt matce Anny German nie zaglądał rasistowsko w papiery, była żoną polskiego obywatela, pojechała z córką szukać innego polskiego oficera, który później pojawił się w jej życiu, ale nie znalazła, bo ten zginął.
2 Mimo tego, że Rosjanie i Polacy bardzo wycierpieli podczas niemieckiej okupacji to i w Polsce i w ZSRS German była popularna. Barbarzyńcy, którymi jawnie gardzisz do dziś organizują festiwale gdzie śpiewa się jej piosenki, a mogli przecież jak Tobie podobni nazywać ją "córką wroga ludu". Nie łudź się, dla takich jak Ty jej matka i ona to "hadziaje" i "małpy z zegarkiem"

Anna German została nagrodzona w 1970 roku tytułem najpopularniejszej Warszawianki i nikt nie oglądał się na ojca.
Polacy i Niemcy przez większość czasu (tak!) egzystowali między sobą pokojowo.
Krakowscy Niemcy się polonizowali, a Polacy germanizowali, nie rozegrasz biografii German przeciwko nikomu, została przyjęta przez Rosjan bardzo ciepło i choć nimi gardzisz, to oni o niej pamiętają, a tacy krzykacze jak Ty przypomnieli sobie o niej "bo jest film" i teraz próbują szczekać.

Rosjanie nagrali ten serial jak i pełnometrażowy film.
Czyli Ci jawnie pogardzani przez Ciebie ludzie uczcili pamięć osoby etnicznie im obcej. To się pewnie takim maluczkim jak Ty w głowie nie zmieści. Staraj się tego nie zrozumieć, zbyt wielkim jesteś rasistą.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Serial Anna German: Co będzie w 5. odcinku? [STRESZCZENIE, ZDJĘCIA]
O
Oberschlesier
czy było w serialu ze byla ona córką łódzkiego Niemca Hoermanna?
po pobycie w ZSRR zostało German bo w rosyjskim nie ma niemego H (gipnoza,gigiena,Adolf Gitler)
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska