7. edycję "Top Model" wygrała 22-letnia Kasia Szklarczyk, która pochodzi z Bukowna koło Olkusza.

Podczas finału doszło do pomyłki. Dlatego internauci spekulują, że program był ustawiony i miała wygrać Ania Markowska.

Wpadka miała miejsce, gdy Joanna Krupa ogłaszała, kto zajmuje trzecie miejsce. Jurorka zamieszała i najpierw ogłosiła, że odpada Kasia. Gdy się zreflektowała, że popełniła błąd, była bardzo zakłopotana. - O Jezus, sorry, kochanie, odpadasz - powiedziała do Ani.

- Cała trójka była naprawdę wspaniała. Każdemu kibicowałam, choć najbardziej chciałam, żeby Ania wygrała, bo miałam wrażenie, że ona w najlepszy sposób wykorzystałaby to zwycięstwo - komentowała tuż po programie jurorka Anja Rubik. Rubik podkreślała, że Kasia to śliczna i pracowita dziewczyna. Dodała też, że Hubert "ma ogromny potencjał i naprawdę może zrobić karierę za granicą".

- Kasia ma piękny uśmiech. Jak się uśmiechała, to tak jakby słońce wzeszło - komentowała Jonna Krupa. - Pokazała, że tego chce naprawdę i coraz lepiej wychodziła na zdjęciach - dodała jurorka programu.

Jak podkreślał Marcin Tyszka, dziewczyna z Bukowna dokonała wielkiej przemiany w swoim życiu. -Zarówno w wyglądzie, jak i w głowie.

Co powiedzieli finaliści "Top Model" po programie? Zobacz wideo:

Jurorzy podsumowują 7. edycję programu „Top Model”. Zobacz wideo:

Tak kibicowały gwiazdy podczas finału "Top Model":

Nagroda w "Top Model" to sto tysięcy złotych i profesjonalny kontrakt

Jej wygrana to kontrakt z agencją modelek i 100 tysięcy złotych. Z przedfinałowej piątki uczestników Top Model do finału i ostatniego odcinka, który emitowany był w poniedziałek przeszły trzy osoby, wszystkie z Małopolski. Oprócz Kasi Szklarczyk, Hubert Gromadzki (z Rzeszowa, ale mieszka w Krakowie) i Ania Markowska (z Krakowa).

Kasia Szklarczyk - jej pasją jest siatkówka i ma idealne wymiary

Jak pisaliśmy przed finałem, Kasia pochodzi z Bukowna, ale obecnie mieszka w Warszawie, gdzie studiuje architekturę wnętrz na Uczelni Techniczno-Handlowej.

Ma idealne wymiary jak na modelkę. Przy wzroście 180 cm ma 87 cm w biuście, 64 cm w pasie i 90 cm w biodrach.

W programie projektanci i fotografowie, z którymi przyszło jej pracować chwalą ją nie tylko za urodę a także za optymizm.

- Bardzo rzadko jest mi smutno, ale jeśli już się to zdarzy, to uprawiam sport, zastrzyk endorfin gwarantowany, albo dzwonię do najbliższych - tłumaczyła Kasia na początku programu.

Jej pasją sport jest od zawsze. Trenowała siatkówkę, w szkole sportowej. - Wiązałam z siatkówką swoją przyszłość zawodową - mówi dziewczyna.

W 2012 r. zrezygnowała nawet z wystąpienia w finale konkursu Miss Nastolatek Małopolski, ponieważ w tym samym czasie odbywały się Mistrzostwa Polski Kadetek w piłce siatkowej. I opłaciło się, bo wraz z drużyną wywalczyła brązowy medal. Jednak w wieku 16 lat, doznała kontuzji i musiała zrezygnować z wyczynowego trenowania. Wtedy w jednej z galerii handlowych zaczepił ją agent ze studia modelingowego, pytając, czy kiedykolwiek myślała o pracy w tej branży i tak zaczęła karierę w tej branży.

Kasia w 2016 r. dostała się do finału Miss Polonia. W 2017 r. reprezentowała Polską w konkursie World Miss University.