Śmiertelne dachowanie w Bartkowej Posadowej. Nie żyje...

    Śmiertelne dachowanie w Bartkowej Posadowej. Nie żyje kierowca [AKTUALIZACJA]

    Zdjęcie autora materiału
    Alicja Fałek

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Śmiertelne dachowanie w Bartkowej Posadowej. Nie żyje kierowca [AKTUALIZACJA]
    1/10
    przejdź do galerii

    ©KM PSP Nowy Sącz

    Dzisiaj, 10 lutego, po godz. 12 strażacy zostali wezwani do działań w Bartkowej Posadowej w gminie Gródek nad Dunajcem. Na miejscu okazało się, że samochód osobowy na łuku drogi wypadł z drogi, spadł z dużej wysokości i dachował. Auto znajdowało się około 100 metrów od drogi. Strażacy przy użyciu sprzętu hydraulicznego wyciągnęli z pojazdu 71-letniego kierowcę. Nie dawał on oznak życia, a znajdujący się na miejscu zespół karetki pogotowia orzekł zgon mężczyzny. Wszystko wskazuje na to, że do wypadku doszło dużo wcześniej. Jednak dopiero po jakimś czasie ktoś dostrzegł samochód znajdujący się w zaroślach. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora.

    ZOBACZ KONIECZNIE



    FLESZ: Uwaga kierowcy! Są kolejne nowe znaki


    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Opony

    Gad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Trzy opony letnia, jedna zimowa. Brawo ten Pan.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W którym miejscu?

    Abaqus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Gdzie dokładnie się to stało? Tam jest pełno łuków


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bartkowa

    smoko (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    na Wilczarzu

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wymotoryzował się

    jest bezpieczniej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

    mistrz, z wiochy zabitej dechami, na starym ruplu,kontra ŁUK DROGI! mistrz na dachu !! mistrz nauczył się jeździć autem! Teraz umie! już nie będzie się brał za motoryzację i to jest świetna...rozwiń całość

    mistrz, z wiochy zabitej dechami, na starym ruplu,kontra ŁUK DROGI! mistrz na dachu !! mistrz nauczył się jeździć autem! Teraz umie! już nie będzie się brał za motoryzację i to jest świetna wiadomość !! zrobiło się bezpieczniej!!
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    świadek

    zzz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Ty barania torbo!!! Po pierwsze jak nazywasz "mistrz z wiochy zabitej dechami" to właśnie obrazileś stolice Polski. Bo kierujący to mieszkaniec Warszawy!!! I jak się pewnie domyślisz to kierowcy z...rozwiń całość

    Ty barania torbo!!! Po pierwsze jak nazywasz "mistrz z wiochy zabitej dechami" to właśnie obrazileś stolice Polski. Bo kierujący to mieszkaniec Warszawy!!! I jak się pewnie domyślisz to kierowcy z takich własnie "Wiosek" potrafią dużo lepiej jeździć bo codziennie pokonują kręte drogi. Najwięcej wypadków to ludzie popełniają z północy polski. Bo u nich to tylko proste drogi i tyle. Ci to dopiero nie umieją jeździć po małopolsce!!! A poza tym to te "wiochy" są pięknymi malowniczymi i mega nowoczesnymi miejscowościami położonymi nad jeziorem. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To ile tych stolic?

    Dobranoc. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Jeśli jest jedna, to chyba stolicę, a jeśli wiele (rozumiem, że Warszawę i Kraków do kupy), to wtedy "obraziłeś stolice".

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY