Święto Miłosierdzia Bożego. Tysiące pielgrzymów modliło się w deszczu [ZDJĘCIA]

Grażyna Starzak
Udostępnij:
Święto Miłosierdzia Bożego obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli II Niedzielę Wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Z tej okazji tysiące pielgrzymów z całej Polski odwiedza Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Przez cały dzień odprawiane są tam msze święte.

Pomimo padającego deszczu i przenikliwego zimna wierni z różnych stron kraju i z zagranicy modlili się w niedzielę w Łagiewnikach. Hasło odbywającego się tradycyjnie w pierwszą niedzielę po Wielkanocy święta Bożego Miłosierdzia brzmiało: „Miłosierdzie źródłem pojednania”.

- Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny - apelował abp Marek Jędraszewski w czasie Mszy świętej odprawionej rano przy ołtarzu polowym. Metropolita krakowski podkreślał w swojej homilii, że iść ze św. Faustyną oznacza „spojrzeć w prawdzie na teraźniejszość Kościoła, który dźwiga ból wynikający z grzechów popełnionych w przeszłości przez niektórych swych synów”.

- Swym grzechem sprzeniewierzyli się oni nie tylko szóstemu przykazaniu Dekalogu, ale także przyrzeczeniom czystości serca i kapłańskiemu celibatowi, które składali w chwili przyjmowania święceń kapłańskich. Zamiast być znakiem sprzeciwu wobec świata, ulegli jego zgubnemu duchowi, który objawił się między innymi w postaci tak zwanej rewolucji obyczajowej lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku - mówił metropolita krakowski.

Zaznaczył jednocześnie, że wpatrzeni w Boga „bogatego w miłosierdzie”, „musimy być gotowi okazywać miłosierdzie wszystkim tym sprawcom zła, którzy się od swego grzechu zdecydowanie odwracają, za ten grzech żałują, za niego pokutują i proszą nas o przebaczenie”.

Abp Marek Jędraszewski podkreślał, że „iść za św. Faustyną” to także znaczy „zachować sprawiedliwość w ocenie samego Kościoła”. - Chodzi o to, aby nie przenosić win i grzechów nielicznych osób duchownych na wszystkich kapłanów. Taka postawa byłaby jawną niesprawiedliwością i krzywdą - mówił metropolita krakowski.

Wymieniając to, co budzi lęk w wielu z nas - wojny, ludzka krzywda, przemoc, zamachy - dodał, że „jest także niemało powodów do niepokoju, gdy chodzi o to, co obecnie dzieje się w Polsce”. Te powody to w jego opinii: „Ostentacyjne odrzucanie przez niektóre osoby, a nawet całe organizacje, chrześcijańskich wartości i tradycji, profanowanie symboli i obrazów religijnych, jakie ostatnio miało miejsce w Płocku, pogłębiające się podziały w społeczeństwie, brak chęci porozumienia się ludzi ze sobą, kryzys wartości w polskim szkolnictwie, próby wprowadzania do szkół ideologii gender, propagowanie karty LGBT i wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia, które skutkowałyby deprawacją dzieci już w wieku przedszkolnym i po-zbawienia ich niewinności i radosnego dzieciństwa”.

- Dlatego też, pragnąc okazać miłosierdzie dzieciom i młodzieży i uchronić je przed grożącymi im nieszczęściami, musimy wszędzie wyrażać zdecydowany sprzeciw wobec wszelkich tego rodzaju usiłowań. Równocześnie, jako chrześcijanie, jesteśmy zobowiązani do modlitwy o opamiętanie dla tych wszystkich, którzy nie tylko ulegają zwodniczym ideologiom, ale także chcą w imię tak zwanego postępu wprowadzać je w rzeczywistość naszej Ojczyzny - apelował metropolita krakowski do wiernych, zgromadzonych na łagiewnickich błoniach.

W niedzielę, w Łagiewnikach, Msze święte odprawiane były od samego rana. Przewodniczyli im m.in. krakowscy biskupi oraz kard. Stanisław Dziwisz. Duchowni podkreślali, że „nie może się nazywać uczniem Jezusa ten, kto wprowadza zamęt, a nie pokój, lęk, a nie radość, podziały, a nie pojednanie”.

Pielgrzymi, którzy w miniony weekend przybyli do sanktuarium w Łagiewnikach, mogli po raz pierwszy przejść nowo powstałą tzw. Drogą Miłosierdzia, która prowadzi od Domu Duszpasterskiego do bazyliki. Podzielona jest na trzy części. Każda z nich na siedem stacji. To wykonane w szkle obrazy uzupełnione tekstami rozważań zaczerpniętych z Ewangelii, Dzienniczka św. Faustyny, nauczania św. Jana Pawła II o Bożym Miłosierdziu. Każda plansza jest wyposażona w specjalny kod, dzięki któremu można ściągnąć aplikację i obejrzeć filmiki ilustrujące poszczególne stacje nabożeństwa.

WIDEO: Trzy Szybkie. Jerzy Lackowski: Należy zmienić Kartę Nauczyciela

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ryży z Torunia
plamiasty Czerwony Kurii-Syn

Zakała i Gnida Naszego kośc-ioła
D
Dan
2019-04-28T23:20:59 02:00, Karol:

Czy to jest periodyk zwiazku wyznaniowego?

Co Ci przeszkadza?

K
Karol
Czy to jest periodyk zwiazku wyznaniowego?
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie