Szwaczki przeszły do nowej firmy bez działaczy związku

Marta Paluch
Pikieta solidarnościowa ze szwaczkami z Myślenic w Krakowie
Pikieta solidarnościowa ze szwaczkami z Myślenic w Krakowie Adam Wojnar
Trend Fashion zamyka podwoje, ale 90 proc. załogi pracuje nadal. Związkowcy, którzy walczyli o podwyżkę 100 zł, zostali bez pracy.

Protest przed sklepem Vistuli w obronie wykorzystywanych szwaczek [ZDJĘCIA, WIDEO]

Firma Trend Fashion w Myślenicach, od kilkudziesięciu lat produkująca m.in. garnitury dla Vistuli, wszczęła, jak informuje jej prezes, procedurę upadłościową. Ponad 90 proc. załogi jest już zatrudnionych w nowej spółce - Myślenickich Zakładach Odzieżowych. Pracownicy ci sami, hale i zakład również, tylko związków już nie ma. Kilka osób ze związkowego zarządu propozycji przejścia do MZO nie dostało. Szwaczki interpretują to jednoznacznie: walczyli o podwyżki dla ludzi i zostali ukarani.

Co mieliśmy robić?
- Pod koniec roku z dnia na dzień dowiedzieliśmy się, że zakład ma przestać istnieć i że mamy podpisywać umowy z MZO. Większość osób się zgodziła. Co mieliśmy robić? W okolicy nie ma pracy, pracujemy tu po kilkanaście lat, kto nas zatrudni? - mówi jedna z pracownic zakładu w Myślenicach, zastrzegając anonimowość.

Nowe umowy podpisało ponad 90 proc. załogi. MZO zaproponowało nieco wyższą pensję niż w TF - średnio o 50 zł miesięcznie.
To paradoks, bo właśnie o podwyżkę chodziło w proteście zbiorowym w Trend Fashion. W strajku ostrzegawczym 15 lipca 2014 roku wzięło udział ponad 90 proc. załogi, domagano się średnio 100 zł podwyżki miesięcznie do minimalnej płacy za pracę w trudnych warunkach. Po strajku kilkanaście osób straciło pracę, związkowcy mówili wprost o zastraszaniu.

W grudniu miały miejsce pikiety solidarnościowe ze szwaczkami z Myślenic. Po tych wydarzeniach Vistula zwróciła się do Państwowej Inspekcji Pracy, by skontrolowała warunki w zakładzie. Prezes Trend Fashion Marcin Kolbusz wydał wtedy oświadczenie, w którym oskarżył związki zawodowe o "zniszczenie spółki Trend Fashion sp. z o.o." przez " uniemożliwienie jej kontynuowania produkcji". Pracownicy oburzają się na takie postawienie sprawy. Podkreślają, że związki walczyły o prawa wszystkich pracowników.

Proces w toku
- Pracownicy, ponad 90 proc., płynnie przeszli do nowej spółki. Proces upadłościowy Trend Fashion jest uruchomiony - podkreśla prezes Kolbusz.

Nie potrafi sprecyzować, kiedy formalnie zostanie ogłoszona upadłość. Nie miał wczoraj czasu, żeby odpowiedzieć na więcej pytań. A nasuwa się ich kilka. Na przykład, po co ta upadłość, skoro nowa spółka ma ten sam sprzęt, praca odbywa się tam, gdzie zawsze, pracownicy są ci sami, ta sama jest też firma zlecająca szycie (Andrema Tex), nawet prezes MZO, Przemysław Wędrzyk, to prokurent z Trend Fashion.

Pozostaje też sprawa niezapłaconych należności do ZUS. Według szacunków związkowców, jest tego sporo, ale dokładnej sumy nie znają (jak podkreślają, nie powinno się to odbić na pracownikach).

Tak czy inaczej, jeden cel kierownictwu firmy udało się osiągnąć.

- Byłam zwykłym członkiem związku zawodowego w Trend Fashion, ale w nowym zakładzie już się do tego nie palę. Ci, którzy nas bronili, walczyli o podwyżki, zostali odsunięci. Nie sądzę, by w nowej firmie ktoś odważył się na taką działalność - zauważa z goryczą jeden z pracownic.

- Sprawą interesuje się pełnomocnik rządu ds. równego traktowania. Kontrola jest w toku, nasi inspektorzy rozmawiali z prezesem MZO - zaznacza Tadeusz Fic, szef Okręgowej Inspekcji Pracy w Krakowie.

Pięć osób z zarządu związku w firmie Trend Fashion od 1 stycznia br. zostało bez pracy, kilkanaście innych umów z MZO nie podpisało. Z nowym prezesem nie udało nam się wczoraj skontaktować.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
podatnik

a fiskus na dole tylko smięrdzące jaja i pretensje i nienawiść i masę zbędnych sprawozdań... -profity góra fiskusa, rząd ,posłowie, samorządowcy i ich przyd...sy... idt.

b
bywalec

...Chrzanicie tutaj że czytać się tego nie chce. Sprawa ma wymiar regionalny. Dotyczy małego środowiska w okolicach Myślenic i okolicznych wsi. Co do tego mają politycy ??? Skupcie uwagę wszyscy przede wszystkim na działaniach pracodawcy nazwijmy to umównie "zgodnych z prawem" a potem szukajcie winy w rządach, fiskusach i tp. Bo to przecież oni takie działania umozliwiają. A kto na tym korzysta ??? Ano przede wszystkim cwaniacy co prawo mają za sobą i opłaconych przede wszystkim adwokatów. Bo zanim zakończy sięjeden proces to wydoją przez lata nie jedną a kilka firm położą na łopatki. A forsy i tak będą mieć w bród a sąd rozłoży ewentualne kary na kilka osób co skończy sięna zapłaceniu grzywny lub czegoś tam innego w śmiesznym wymiarze. a ludzie albo będą bez pracy albo będą pracować z batem nad sobą chociaż tego nikt spoza w życiu nie dostrzerze. Ot taka Polaska legalność....Pracodawcy mogą wszystko ale pracownicy są od roboty i wara im a jak nie to wypad z firmy.

r
rem

Tylko fiskus.
I to nizaleznie od koloru rzadzacej partii.

Z
Zbyszek

Nic mi się nie pomyliło. Dobro wytworzone przez producenta jest w kapitalizmie prawną własnością producenta/właściciela. Praca (pracownicy), jest czynnikiem produkcji. Producent nabywa pracę, by produkować, sprzedawać i zarabiać, a nie z łaski, by pomóc innemu człowiekowi zdobyć kapitał.

Zgadza się. Nikt nie zatrudni pracownika, jeśli będzie musiał do tego dołożyć w dłuższej perspektywie. Ale to nie ma nic wspólnego z moją sugestią o brakującym elemencie w naiwnie prostym wyjaśnieniu przedmówcy.

T
Tomek

Nie dobrodziej pracodawca ma wytwarzać dobro, tylko pracownik ma wytworzyć dobro dla pracodawcy na co najmniej 3400zł, żeby pracodawcy opłacało się trzymać takiego pracownika. Nikt nie będzie zatrudniać ludzi jeżeli ma dokładać do ich pracy i przez to firma ma nie przynosić zysku, bo wtedy traci i pracodawca, i pracownik.

o
obserwator

prawda,święta prawda i g...o prawda i nie strzeliłem w kolano bo trzeba odróżnić byznesmenów którzy uciekają do rajów podatkowych i tam transferują zyski firm od kosztów działalności firmy a koszty te są w Polsce jedne z niższych.Ile wynoszą podatki dla firm w krajach starej Unii?Jeżeli tam są niższe koszty pracy to dlaczego firmy inwestują u nas a nasi jakoś nie palą się z otwieraniem tam firm(poza małymi przeważnie jednoosobowymi)Wiesz dlaczego? Bo tam nie da się robić takich przekrętów jak u nas,płacić grosze na śmieciówkach czy zatrudniać na czarno.Dlaczego zachodnie firmy w Polsce płacą lepiej za pracę i dają lepszy socjal niż działający za płotem polski przedsiębiorca -filantrop?Jakoś te firmy nie szukają co miesiąc pracowników przez urzędy pracy jak nasi dobroczyńcy którzy przy takim bezrobociu nie mogą znaleźć ludzi za minimalną płacę na śmieciowej umowie?
W każdej regule są wyjątki i duże firmy jakoś przestrzegają pewnych zasad ale najgorsi są nowobogaccy którym słoma z butów wystaje ,co drugie słowo to k... a ludzi mają za niewolników.Wystarczy poczytać fora na temat pracodawców.

@obserwator

Towarszyszu piszesz że biznesmeni nie emigrują? Nic bardziej mylnego. Dla przykładu rzucam najlepiej zarabiającego w Polsce prezesa spółki giełdowej COMARCH. Facet dzisiaj mieszka w Szwajcarii nie dlatego że tak bardzo lubi spędzać tam czas. Facet zarabiający miliardy płaci podatki w biednej Szwarjcarii bo bogata Polska zamiast stworzyć mu warunki ciągle wystawia ręce po więcej i więcej! Efakt jest taki że zamiast mieć milion w garści nasz kraj woli nie mieć NIC ;-) Przykład jest tylko kroplą w morzu, przypomnę Pana Drzymałę ?(właściciela Groclinu) który zatrudniał setki osób, po czasie jednak gdy zamiast zarabiać pieniądze zmuszany był protestami do podwyżek i płacenia wyższego podatku zwinął interesik , dał Ukraińcom pocalowac rękę i teraz w Grodzisku zamiast dawać ludziom pracę, swoje foteliki produkuje na Ukrainie. WASZE SOCJALNIE WYCIĄGNIĘTE ŁAPKI PRZEPĘDZAJĄ CORAZ WIĘCEJ FIRMY, KRAJ TRACI I BY ODROBIĆ STRATY WKRÓTCE WPROWADZI PEWNIE PODATEK O POWIETRZA PYTANIE TYLKO ILE LUDZIE WYTZRYMAJĄ ;-)
Pozdrawiam

Z
Zbyszek

Czyli z tytułu wykonania przez pracownika pracy w danym okresie rozliczeniowym, dobrodziej pracodawca wytwarza dobro o wartości 3400zł, z czego 2000zł oddaje pracownikowi a 1400zł "złodziejom z rządu".

Czegoś ci zabrakło w tym "wyjaśnieniu".

.

"...Dlaczego nikt nie protestuje jeszcze pod Sejmem?..."

Bo najwidoczniej Polacy lubią się dzielić z budżetowymi darmozjadami.

@obserwator

Podatek Vat w Niemczech...19, w Wielkiej Braytani 20, w Holandii 21. Ile wynosi w Polsce skoro piszesz że tam jest wyższy? Skoro nie wiesz to Ci napiszę - 23%. Otwierając fabrykę niższe podatki poniesiesz w Polsce czy właśnie tam? Im wyższy podatek tym niższa stopa życia - w Rumunii wynosi on 24% a na Węgrzech już 27%. Chcąc się rozwijać musi podążać w stronę biednych krajów gdzie przez wysokość kosztów pracy produkcja zamiera czy patrzeć w stronę zachodu (dla przypomnienia Anglia jeszcze niedawno zmniejszała podatek do 16,5% co rozruszało gospodarkę, po wzroście do 21% gospodarka hamuje a poziom życia spada co widać po strajakch robotników na ulicach Londynu)
Vistula jesteśmy z Wami - uczciwi pracodawcy i podatnicy!

p
pracodawca

Oczywiście wszyscy będą wieszać psy na przedsiębiorcy, jaki to on zły, mało płaci i gnębi ludzi.
Ale czy ktokolwiek z was pomyślał dlaczego tak mało dostaje na koniec miesiąca?
WYJAŚNIAM
Okradają was nie pracodawcy, ale złodzieje z RZĄDU!
Aby zapłacić pracownikowi 2000zł netto, koszt brutto dla pracodawcy wynosi 3400zł.
czyli dostajesz 2000 a 1400 zabiera wam Tusk.
Idziesz do sklepu ze swoimi 2000 a tam 23% VAT. Tankujesz paliwo - dochodzi jeszcze akcyza.
Łącznie ze swoich wypracowanych pieniędzy oddajesz złodziejom z PEŁO prawie 70%.
Dlaczego nikt nie protestuje jeszcze pod Sejmem?

A
Ania

Ja myślę że chodzi o to żeby ZUS wyrąbać przyjdzie syndyk i nie będzie mieć już z czego zapałcić ;) a tak to by musieli płacić jak nie będzie upadłości ,może najwyższa pora przyjrzeć się bliżej zarządowi i ich transakcjom i oczywiście odpowiednio ukarać :)

m
maciek 56

Co do związków zawodowych to zgoda, reszta to klasyczne wyprowadzenie majątku przed upadłością i przed syndykiem,który nie będzie miał z czego zapłacić składek ZUS.Tym już powinien się zająć prokurator,tak by było ale nie w tym kraju.

M
Michał

Przedsiębiorca *dający* pracę? Przedsiębiorca kupuje pracę, kupuje! Spór toczy się właśnie w okół uczciwości tej transakcji. Przedsiębiorcy twierdzą, że płacą za pracę więcej niż z niej mają, pracownicy twierdzą, że wnoszą do przedsiębiorstwa więcej niż wynosi ich wynagrodzenie.

@obserwator

to pracownika trzeba szanować ale pracodawcy już nie? to pracownik daje pracę innym czy pracowadawca? skoro skorumpowani politycy dają pracowadwcom takie warunki to wytłumaczy mi ktoś dlaczego czołowe polskie firmy jaki możemy sie pochwalić tj. Monnari, Wittchen czy nawet Vistula mają wielomilionowe długi? w przypadku Monnari jest to tylko...130milionów straty, Wittchena...30 milionów itd. może to jest jednak odwrotnie że socjalistyczni polityce są szantażowani związkami zawodowymi, w obawie przed utratą władzy przychylają się do głupich ustaw wykańczających przedsiębiorców? porównujesz Polskę do zachodu, zapomniałeś jednak że to kraje zachodu jeszcze zipiące jak Anglia, Holandia czy Irlandia przejadają zarobek liberalnych rządów które kiedyś likwidowały płace miniamlne, ograniczały podatki i koszta pracy. tam sie dba o przedsiębiorstwa wiedząc że bez nich każdy nawet najbogatszy kraj upadnie, matoły takie jak Ty chciałyby jednak iść drogą Grecji Hiszpanii czy Portugalii rozdając prawa pracownikom, dodatki i nagrody. I choć te kraje są żywymi trupami bez przyszłości dla pokoleń to jednak mają jednego asa w rękawie (położenie gwarantujące zyski z przemyślanej strategi turystycznej) takiego asa nie ma Polska niestety. Nie pomyślałeś dlaczego 50% hiszpanów do 30roku życia nie ma pracy? Nie pomyślałęś że tam już nikt nie otworzy fabryki wiedząc że socjal i wysokie podatki jakie będzie płacił swoim pracownikom przewyższą dochód? Chcesz tego samego bo dzisiaj w pracy zarobisz trochę więcej, ale co z Naszymi dziećmi, chcesz by kiedyś musiały szukać pracy na Ukrainie, czy nawet w Chinach bo tylko ta praca będzie tam? Nie da się wszystkich zatrudnić w urzędach, bo żeby to zrobić, najpierw muszą powstawać nowe miejsca pracy któe te urzędy będą utrzymywać!!! Bez tego ani rusz...

Dodaj ogłoszenie