Władza Tarnowa zaciska pasa i... kupuje sobie auta
- Wydałem decyzję konserwatorską zezwalającą na użycie kamienia proponowanego przez inwestora oraz wykonawcę remontu - mówi Andrzej Cetera, szef tarnowskiej delegatury WUOZ. - Nie ulega wątpliwości, że poprawi on estetykę ulicy w porównaniu do stanu sprzed remontu. Rolą konserwatora nie była natomiast ocena materiału pod kątem jego właściwości fizykochemicznych, wytrzymałości, czy równoważności z innym materiałem - argumentuje.
Zamieszanie z granitem na pewno nie pozostało bez wpływu na tempo prac przy Krakowskiej. Przepychanki na temat rodzaju kamienia, którym wyłożone zostaną chodniki, trwały kilka miesięcy. Projektant optował za zastosowaniem granitu z kopalni w Mikoszowie. Wykonawca robót, wspierany przez miasto, twierdził, że w wymaganym terminie kopalnia nie jest w stanie dostarczyć potrzebnej ilości materiału. Drogowcy zaproponowali użycie na chodnikach kamienia z Chin. Magistrat, po badaniach materiału, zaakceptował go, jako materiał równoważny. A teraz pozwolenie na jego zastosowanie wydał konserwator.
- Ta decyzja nie jest zaskoczeniem, ale jej wydanie w końcu finalizuje formalności w tym zakresie - mówi Zdzisław Musiał, dyrektor Tarnowskiego Zarządu Dróg Miejskich.
Grzegorz Ślusarczyk, autor projektu remontu Krakowskiej, kilka tygodni temu nie wykluczał sprzeciwu wobec użycia granitu innego niż mikoszowski. W środę nie był już tak stanowczy.
- Nie ma sensu dyskutować z opinią konserwatora. Chciałbym tylko, żeby do tego materiału nie było zastrzeżeń także w trakcie użytkowania - mówi.
TZDM zapewnia, że granit z Chin trafi na plac budowy około 15-20 grudnia. Przedłużony termin finału remontu to koniec marca.
Miss Polonia z dawnych lat. Zobacz galerię kandydatek!
Wybieramy najpiękniejszą sportsmenkę Małopolski! Weź udział w plebiscycie!
"Super pies, super kot"! Zobacz zwierzaki zgłoszone w plebiscycie i oddaj głos!
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!