Tarnowianie wyrównali niechlubny rekord sprzed 50 lat

Piotr Pietras
Ernest Koza (z prawej) był najskuteczniejszym zawodnikiem "Jaskółek" w sobotnim meczu z Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Wychowanek Unii w pięciu startach zdobył 9 punktów.
Ernest Koza (z prawej) był najskuteczniejszym zawodnikiem "Jaskółek" w sobotnim meczu z Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Wychowanek Unii w pięciu startach zdobył 9 punktów. Sebastian Maciejko
Zespół Unii, który stracił już szanse na utrzymanie się w eWinner 1. Lidze Żużlowej, do rywalizacji z walczącą o miejsce w czołowej czwórce Abramczyk Polonia Bydgoszcz przystąpił w krajowym składzie i w zasadzie z góry skazany był na porażkę. W pełni potwierdziło się to na torze w trakcie zawodów, które były wyjątkowo jednostronnym widowiskiem.

W zespole gospodarzy zdecydowanie najkorzystniej zaprezentował się Ernest Koza, który jako jedyny z tarnowian w trakcie całych zawodów przekroczył linię mety na pierwszym miejscu (w 1. biegu pokonał Grzegorza Zengotę i Davida Bellego). Pozostali zawodnicy Unii praktycznie nie podejmowali walki z rywalami, a punkty zdobywali tylko „na sobie” bądź na juniorach Polonii. Jedynym wyjątkiem było drugie miejsce Artura Mroczki w 3. wyścigu, gdy przyjechał na metę przed Wadimem Tarasenką. Rosjanin na początku wyścigu miał jednak spore problemy z opanowaniem motocykla, musiał bronić się przed upadkiem i w efekcie na dystansie wyprzedził tylko wyjątkowo słabo dysponowanego Dawida Lamparta.

Porażka „Jaskółek” z pewnością byłaby jeszcze wyższa, jednak w końcówce meczu kierownictwo zespołu bydgoskiego desygnowało do jazdy swoich juniorów, ale i tak żaden z zawodników Unii nawet wtedy nie potrafił wygrać biegu indywidualnie.
W drużynie bydgoskiej z bardzo dobrej strony zaprezentował się 16-letni Wiktor Przyjemski, który bez problemów wygrywał nie tylko z juniorami „Jaskółek”, ale także z seniorami. Za zawodnikiem Unii przyjechał na metę tylko raz, w 4. biegu, gdy pokonał go Oskar Bober.

Tarnowianie przegrywając z zespołem z Bydgoszczy różnicą 36 punktów biegowych wyrównali niechlubny rekord sprzed 50 lat. W sierpniu 1971 roku, występując w roli beniaminka w rozgrywkach ekstraklasy, przegrali przed własną publicznością dokładnie taką sama różnicą punktów (21:57) z trzecim w tabeli zespołem ROW-u Rybnik i podobnie jak w tym roku zostali zdegradowani.

Unia Tarnów – Abramczyk Polonia Bydgoszcz 27:63
W pierwszym meczu: 35:54; bonus – Polonia.
Unia: Koza 9 (3, 2, 1, 1, 2), Bober 5+2 (2, 1*, 0, 1, 1*), Gzyl ns., Mroczka 3 (2, 1, t, 0, -), Lampart 2 (0, 1, 1, 0), Świercz 2 (0, 0, 0, 2), Konieczny 5+1 (1, 0, 1, 2, 1*), Rempała 1+1 (0, 0, w, 1*).
Abramczyk Polonia: Zengota 10+1 (2, 2*, 3, 3, -), Lyager 11+1 (3, 3, 2*, -, 3), Bellego 10+1 (1*, 3, 3, 3, -), Jeleniewski 9+3 (3, 2*, 2*, 2*), Tarasenko 9+1 (1, 3, 3, 2*, -), Przyjemski 12+1 (3, 1, 2*, 3, 3), Bartoch 2+1 (2*, 0, 0, 0), Błażykowski 0 (0).
Bieg po biegu: 3:3, 1:5 (4:8), 2:4 (6:12), 2:4 (8:16), 1:5 (9:21), 1:5 (10:26), 3:3 (13:29), 1:5 (14:34), 1:5 (15:39), 1:5 (16:44), 1:5 (17:49), 3:3 (20:52), 1:5 (21:57), 3:3 (24:60), 3:3 (27:63).
Najlepszy czas: 69,98 s. – Andreas Lyager w 3. wyścigu. Sędziował: Artur Kuśmierz (Częstochowa). Widzów: 1500.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie